MON przypomina o wsparciu dla rodzin poległych i rannych saperów. Wymienia szereg świadczeń

/ fot. Aleksander Mimier

  

Rodziny żołnierzy, którzy zginęli lub zostali ranni w wybuchu w okolicach Kuźni Raciborskiej, zostały objęte opieką MON – poinformował w czwartek Polską Agencję Prasową resort. Jak tłumaczy, są to m. in. zapomoga, odszkodowanie i renta, a także pomoc psychologiczna.

Rodzinom żołnierzy, którzy zginęli, przysługują: zapomoga, jednorazowe odszkodowanie w wysokości zależnej od liczby członków i stopnia pokrewieństwa, renta rodzinna uzależniona od liczby uprawnionych oraz wysokości uposażenia zmarłego żołnierza. Inne świadczenia to odprawa i należności pośmiertne, w tym ekwiwalent za zaległy urlop wypoczynkowy, jedna dwunasta odprawy rocznej, gratyfikacja urlopowa, zaległe należności za podróże służbowe, równoważnik za wyżywienie i zaległe wynagrodzenie

- przypomniał resort.

Żołnierzom poszkodowanym przysługuje m. in. pomoc psychologiczna, duszpasterska, pomoc na kontynuowanie nauki, dopłata do wypoczynku oraz dofinansowanie kosztów wypoczynku dzieci. W zależności od sytuacji materialnej poszkodowanym przysługuje zapomoga, odszkodowanie jednorazowe (uzależnione od stopnia uszczerbku na zdrowiu), renta inwalidzka i pomoc rekonwersyjna - dla żołnierzy, którzy odchodzą do cywila.

Podstawę prawną świadczeń określają m. in. ustawa o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, ustawa o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową, ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz rozporządzenia i decyzje ministra obrony.

8 października żołnierze 29. patrolu rozminowania 6. Batalionu Powietrznodesantowego z Gliwic unieszkodliwiali w lasach między Kuźnią Raciborską a Rudą Kozielską znalezione trzy dni wcześniej i zabezpieczone do przyjazdu saperów niewybuchy. Prawdopodobnie były to pociski artyleryjskie z II wojny światowej. Wskutek niekontrolowanej eksplozji na miejscu zginęło dwóch żołnierzy. Czterech zostało przewiezionych do szpitali. Jeden z nich opuścił szpital jeszcze tego samego dnia. W środę jeden z ciężko rannych zmarł. Jeden z saperów jest hospitalizowany w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Jego stan określa się jako stabilny.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Dziś spotkanie czwórki normandzkiej. Rosja nie zamierza rewidować swojego stanowiska

Władimir Putin / By Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=80283313

  

Rosja zajęła twarde stanowisko w sprawie porozumień mińskich i nie zamierza ich rewidować - powiedziało "Kommiersantowi" źródło w strukturach państwowych uczestniczących w rozmowach z Ukrainą, zajmujące się przygotowaniem do szczytu czwórki normandzkiej.

Jak relacjonuje rosyjski dziennik, jego rozmówca jest przekonany, że nie dojdzie do realizacji planów Ukrainy, która - według niego - chce zrewidowania, przeredagowania, czy też "adaptowania" porozumień mińskich.

Dziennik "Wiedomosti" cytuje w poniedziałek wypowiedź rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa przekazaną w mediach społecznościowych przez dziennikarza gazety "Komsomolskaja Prawda". Pieskow powiedział, że nikt nie oczekuje porozumienia w rezultacie spotkania w Paryżu czwórki normandzkiej.

- Byłyby to zawyżone oczekiwania, przed którymi energicznie przestrzegamy

 - powiedział rzecznik. Zdaniem Kremla pozytywny będzie sam fakt spotkania; możliwe jest przyjęcie niewiążącego dokumentu, w którym opisane zostaną "punkty, co do których istnieje ogólne zrozumienie".

Powołując się na oceny zachodnich ekspertów, "Wiedomosti" wskazują, że spotkanie nie będzie przełomem i nie będzie też fiaskiem. Jak powiedział dziennikowi Stefan Meister z Niemieckiej Rady Spraw Międzynarodowych, przywódcy mogą porozumieć się w sprawie kolejnej rosyjsko-ukraińskiej wymiany więźniów. Niemniej Rosja nadal chce federalizacji Ukrainy i uznania przez Kijów powstańców w Donbasie za partnerów w rozmowach, a na to nie zgodzi się prezydent Wołodymyr Zełenski.

- Moskwa nie pójdzie na kompromisy i najprawdopodobniej spróbuje wywrzeć nacisk na Zełenskiego poprzez ludzi w jego otoczeniu

 - prognozuje ekspert. Jednak i dla prezydenta Ukrainy istnieją "granice tego, na co może się zgodzić" - dodał Meister.

Rosyjski politolog Andriej Kortunow uważa, że możliwy jest pewien postęp w realizacji porozumień mińskich w tej części, która dotyczy działań militarnych, czyli bardziej trwały rozejm czy mniejsza liczba naruszeń rozejmu. Również ten ekspert prognozuje możliwą dalszą wymianę więźniów. Natomiast w sferze politycznej porozumień mińskich utrzymają się poważne rozbieżności - prognozuje Kortunow.

Szczyt czwórki normandzkiej - przywódców Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy - w sprawie konfliktu w Donbasie odbędzie się w Paryżu w poniedziałek po południu. Będzie to pierwsze spotkanie na tym szczeblu od 2016 roku. Rosja zapowiedziała również pierwsze dwustronne rozmowy Putin-Zełenski. Według mediów rosyjskich odbędą się one po rozmowach czworga liderów (prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Angela Merkel) i po wspólnej konferencji prasowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl