Zrobili sondaż i wyszło im, że... opozycja ma poważny problem! Został tylko... Donald Tusk

Grzegorz Schetyna i Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Czy w nieodległej przyszłości czeka nas powrót Donalda Tuska do krajowej polityki? Tak wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego dla „Dziennika Gazety Prawnej”i RMF FM przez IBRiS. Po sprawdzeniu, który kandydat opozycji mógłby powalczyć o prezydenturę z Andrzejem Dudą, okazało się, że w zasadzie... żaden się nie nadaje.

Według sondażu, na Tuska zagłosowałoby ponad 27 proc. zwolenników opozycji, 50 proc. zwolenników samej Koalicji Obywatelskiej oraz blisko 16 proc. ogółu badanych. Trzeba przyznać, że wynik nie jest jakoś specjalnie oszałamiający, jednak jeśli przyjrzymy się poparciu deklarowanego w stosunku do pozostałych kandydatów – to z każdym kolejnym nazwiskiem jest tylko gorzej.

Na Kidawę-Błońską prawie 13 proc. zwolenników opozycji, 17 proc. zwolenników KO oraz blisko 10 proc. ogółu. Biedronia poparłoby analogicznie prawie 13 proc., ponad 8 proc. i blisko 10 proc. Badanych.

Sondaż uwzględnił także kandydatury szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego (PO-KO) oraz prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz.

Najlepiej z nich wypadł szef ludowców, na którego zagłosowałoby 9,5 proc. zwolenników opozycji, prawie 5 proc. zwolenników KO i blisko 9 proc. ogółu. Trzaskowskiego poparłoby 5,6 proc. zwolenników opozycji, ponad 8 proc. KO oraz 3,6 proc. ogółu. Najmniej głosów otrzymałaby Dulkiewicz, na którą chęć głosowania wyraziło niespełna po 4 proc. zwolenników opozycji i KO i 2,5 proc. ogółu badanych.

Ogólnopolskie badanie IBRIS zostało przeprowadzone 12 października techniką CATI na próbie 1,1 tys. osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lawina w Himalajach. Trwa akcja ratunkowa

Himalaje / pixabay.com/Simon

  

Siedem osób - czterech Południowych Koreańczyków i trzech Nepalczyków - zaginęło w lawinie, która zeszła w masywie mierzącej 8091 m n.p.m Annapurny w Himalajach - poinformowały nepalskie władze. Akcja ratunkowa trwa.

Lawina zeszła na wysokości ok. 3200 m n.p.m., w pobliżu obozu bazowego do wejścia na Annapurnę, po silnych opadach śniegu w piątek.

"Po zejściu lawiny nie ma kontaktu z czterema Południowymi Koreańczykami i trzema Nepalczykami. Wczoraj wieczorem (w sobotę) na miejsce wysłano ekipę ratunkową"

- powiedział agencji AFP przedstawiciel nepalskiego ministerstwa turystyki Mira Dhakal.

Szef lokalnej policji Dan Bahadur Karki przekazał, że zła pogoda utrudnia akcję ratunkową. "Zespół jest już w drodze. Mamy też helikopter gotowy do startu, jeśli pogoda się poprawi" - poinformował.

Czterech zaginionych Koreańczyków należało do zespołu nauczycieli-wolontariuszy, którzy pracowali z dziećmi w Nepalu - podały źródła południowokoreańskie. MSZ w Seulu poinformowało, że do Nepalu zostanie wysłany pomocniczy zespół ratunkowy.

Annapurna, jeden z 14 ośmiotysięczników, to góra szczególnie podatna na lawiny i trudna technicznie; ginie na niej więcej ludzi niż na najwyższym szczycie świata Mount Evereście (8848 m n.p.m.) - wskazuje AFP. W październiku 2014 r. właśnie w masywie Annapurny doszło do największej tragedii w historii Nepalu - na popularnej trasie trekkingowej w wyniku burzy śnieżnej zginęły 43 osoby. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts