Pożegnanie Profesora

  

Wczoraj pożegnaliśmy prof. Jana Szyszko – cenionego naukowca, urzędnika państwowego i polityka, ale przede wszystkim gorącego patriotę i bardzo dobrego człowieka. Profesora znałam wiele lat – zawsze ujmował swoją pogodą ducha, niezwykłą znajomością przyrody, o której potrafił fascynująco i z niebywałą pasją opowiadać godzinami.

Często w swoich wypowiedziach nawiązywał do Stwórcy, do roli Boga w porządku świata. Gdy wczoraj stałam po mszy św. w Starej Miłośnie wśród tłumu ludzi żegnających Profesora, widziałam wiele płaczących osób: odszedł człowiek, który pozostawił po sobie boleśnie puste miejsce. Był lubiany i szanowany, i to nie tylko ze względu na długą listę zasług, nagród i wyróżnień, jak również stanowisk, które z oddaniem pełnił. Przede wszystkim dlatego, że szanował innych ludzi, także swoich przeciwników. Po pogrzebie słyszałam słowa o tym, jak był atakowany, jak politycy totalnej opozycji i sprzyjające im media wylewali kłamstwa „całą dobę” na jego temat. Profesor do tych kłamstw podchodził spokojnie, uważał, że argumenty naukowe same się obronią. Teraz, gdy odszedł do domu Ojca, jego misję będą wypełniać ci, którzy wiele lat z nim współpracowali.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl