Polscy kolarze torowi pobili dotychczasowy rekord kraju. Padł rezultat lepszy o ponad 2 sekundy

/ Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Polscy kolarze torowi pobili rekord kraju na 4 km na dochodzenie podczas Mistrzostw Europy w holenderskim Apeldoorn. Mimo szóstej lokaty biało-czerwonych, udało się poprawić dotychczasowy najlepszy rezultat o ponad dwie sekundy.

Podopieczni trenera Jacka Kasprzaka jechali w składzie: Szymon Krawczyk, Bartosz Rudyk, Szymon Sajnok i Daniel Staniszewski. Jeszcze w środę wieczorem Polacy zmierzą się w pierwszej rundzie z Francuzami.

Poprzedni rekord wynosił 3.58,473 i został ustanowiony 27 lutego podczas mistrzostw świata w Pruszkowie. Biało-czerwoni jechali wtedy w składzie: Krawczyk, Rudyk, Sajnok i Andrzej Kaiser.

W eliminacjach sprintu drużynowego Maciej Bielecki, Krzysztof Maksel i Mateusz Rudyk osiągnęli czwarty rezultat - 43,970 i w pierwszej rundzie będą się ścigać z Niemcami.

Sprinterki Urszula Łoś i Marlena Karwacka miały piąty czas eliminacji - 33,622. W pierwszej rundzie wyraźnie przegrały z Rosjankami, które będą się ścigać o medale.

Z kolei drużyna kobiet na 4 km dochodzenie (Karolina Karasiewicz, Łucja Pietrzak, Daria Pikulik, Nikol Płosaj) uzyskała szósty wynik - 4.28,824 i będzie rywalizować z Białorusinkami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Najsłabsze szkolenia na budowach

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Państwowa Inspekcja Pracy alarmuje, że liberalizacja przepisów w sprawie szkoleń BHP zwiększa ryzyko niebezpiecznego wypadku – pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita". Najwięcej wypadków spowodowanych brakiem odpowiedniego szkolenia ma miejsce w branży budowlanej.

"Rzeczpospolita" przypomina, że od 1 stycznia 2019 r. nie trzeba okresowo szkolić milionów pracowników administracyjno-biurowych.

W Kodeksie pracy pojawił się bowiem art. 2373 § 22. Zgodnie z przepisem z tego obowiązku zwolniono tysiące firm działających w 18 grupach działalności, w tym produkcji odzieży, produkcji skór i wyrobów ze skór wyprawionych, handlu hurtowego i detalicznego pojazdów samochodowych, naprawy pojazdów samochodowych, handlu hurtowego i detalicznego czy transportu lotniczego

 – czytamy w gazecie.

Tymczasem – jak podaje "Rzeczpospolita" – z doświadczeń PIP wynika, że brak odpowiednio przeszkolonego pracownika może być przyczyną wypadku przy pracy.

W latach 2016-2018 inspektorzy stwierdzili, że bezpośrednią przyczyną prawie 1200 wypadków zbadanych przez PIP, w których poszkodowanych zostało 1270 osób, w tym 480 doznało ciężkich obrażeń, a 173 poniosły śmierć, był brak szkolenia lub odpowiednich kwalifikacji u pracownika. Zdaniem PIP, gdyby pracodawcy sumiennie wykonali obowiązki szkolenia pracowników, nie doszłoby przynajmniej do części tych zdarzeń

– napisano.

Według dziennika w wykrytych przez PIP nieprawidłowościach przodują przetwórstwo przemysłowe i branża budowlana.

Nieprawidłowo przeszkoleni pracownicy najczęściej doznają obrażeń ciała w wyniku upadku z dużej wysokości lub utraty kontroli nad obsługiwaną maszyną. Sporo wypadków polegających na "upuszczeniu czynnika materialnego" na pracownika spowodowały osoby, które z powodu braku przeszkolenia nieprawidłowo zorganizowały sobie stanowisko pracy na wysokości. Co ważne, najczęściej poszkodowanymi w takich wypadkach są osoby młode, na początku kariery zawodowej, w wieku 20-29 lat"

– czytamy w "Rzeczpospolitej". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl