Słowacja kończy z bezpośrednią wypłatą pensji duchownym

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Cc0/Amplitudy

  

Rada Narodowa Republiki Słowackiej – jednoizbowy parlament tego kraju, uchwaliła dziś nowy sposób wspierania Kościołów i związków wyznaniowych przez państwo. Kończy się w ten sposób okres, kiedy państwo bezpośrednio wypłacało pensję duchownym (od 1949 roku).

Przewodniczący Konferencji Biskupów Słowacji, abp Stanislav Zvolenský wyraził zadowolenie z powodu przyjęcia tej uchwały przez parlament.

- Z chwilą wejścia tej uchwały w życie, zostanie zastąpione ustawodawstwo z czasów reżimu komunistycznego, które miało na celu uzyskanie kontroli nad Kościołami. Zatwierdzona ustawa respektuje i bierze pod uwagę obecne warunki ich pracy w społeczeństwie

 – stwierdził przewodniczący słowackiego episkopatu.

Nowy sposób finansowania zarejestrowanych Kościołów na Słowacji opiera się na modelu dotychczas stosowanym, ale zakłada stopniowe uwzględnianie liczby wierzących. Rozszerza także możliwości wykorzystania wkładu państwa. Nowelizacja utrzymuje system bezpośrednich dotacji państwowych dla Kościołów i wspólnot wyznaniowych, przewidziany w ustawie komunistycznej z 1949 roku. Grupa ekspertów, złożona z przedstawicieli państwa i Kościołów, uznała aktualizację tego systemu za rozwiązanie optymalne. Zgodnie z nową ustawą państwo będzie finansowało działalność Kościołów dotacją zwiększaną corocznie o stopień inflacji i waloryzacji. Natomiast Kościoły, które nie otrzymały dotacji państwowej w roku 2019 oraz Kościoły, które zostaną zarejestrowane po wejściu w życie proponowanej ustawy, otrzymają dotację na ich wniosek i proporcjonalnie do liczby wiernych.

Przewiduje się, że jeśli liczba wierzących spadnie lub wzrośnie o więcej niż 10 procent w porównaniu z ostatnim spisem ludności, wkład państwa zostanie zmniejszony lub zwiększony jednorazowo, ale nie więcej niż o 1/3 procentowego spadku lub zwiększenia liczby wierzących.

Zarejestrowane Kościoły, których jest obecnie na Słowacji 18 będą mogły wykorzystać dotacje państwowe nie tylko do wykonywania czynności związanych z kultem i płacami dla pracowników Kościoła, ale także na działalność kulturalną i społeczną czy edukacyjną, adresowaną do dzieci i młodzieży. Kościoły będą zobowiązane do corocznego składania sprawozdań z zarządzania dotacją a państwo zachowa prawo do kontroli tego gospodarowania. Nowa ustawa ma wejść w życie począwszy od stycznia 2020 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

CBA kontroluje lubelską inwestycję

/ materiał prasowy

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne podjęło kontrolę wartej ponad 145 mln zł wspólnej dla kilku uczelni inwestycji Centrum Ecotech-Complex w Lublinie. Budowa finansowana jest z unijnego programu "Innowacyjna gospodarka".

Rzecznik prasowa lubelskiego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej Aneta Adamska potwierdziła w rozmowie z PAP, że w UMCS prowadzona jest kontrola CBA. Obejmuje ona przebieg realizacji projektu pod nazwą "Ecotech-Complex – człowiek, środowisko, produkcja".

Projekt finansowany jest w ramach programu operacyjnego "Innowacyjna gospodarka" na lata 2007-2013 z osi priorytetowej "Infrastruktura sfery badania i rozwój (B+R) – działanie i rozwój ośrodków o wysokim potencjale badawczym.

To własna kontrola podjęta przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w ramach ustawowych uprawnień – wynika z informacji PAP. Adamska zadeklarowała, że uczelnia współpracuje z kontrolującymi.

Naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA Temistokles Brodowski, pytany przez PAP o kontrolę na UMCS, potwierdził, że podjęto ją jeszcze w październiku. "Agenci z lubelskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego od 24 października wszczęli kontrolę na lubelskim uniwersytecie".

Kontrolowany przez CBA wielomilionowy projekt powstawał przy ul. Głębokiej 39 w Lublinie między połową 2008 r., a końcem 2015 r. Centrum Ecotech-Complex ma 11 tys. mkw. i wyposażone jest w nowoczesną aparaturę badawczą.

Zbudowany za ponad 145 mln zł obiekt jest wspólną inicjatywą pięciu jednostek naukowo-badawczych z woj. lubelskiego i podkarpackiego. Oprócz lubelskiego UMCS w inwestycje zaangażowane były Uniwersytet Medyczny i Instytut Agrofizyki PAN w Lublinie oraz Politechnika Rzeszowska i Uniwersytet Rzeszowski.

W Centrum miały zostać stworzone unikatowe warunki do prowadzenia badań naukowych i świadczenia usług badawczych na światowym poziomie. Badania miały być prowadzone przez interdyscyplinarne, wysokokwalifikowane zespoły naukowe wyposażone w najnowocześniejszą aparaturę naukowo-badawczą – zakładał projekt.

Agenci CBA najbardziej będą się interesowali zakupem za 32 mln zł wysokopolowego skanera rezonansu magnetycznego. Jest to jedyne urządzenie w Polsce i jedno z nielicznych w Europie. Pozwala na zaawansowane badania mózgu i obrazowanie innych obszarów anatomicznych w obrębie całego ciała. Indukcja pola magnetycznego w urządzeniu jest bardzo wysoka i wynosi 7 Tesli.

Zgodnie z ustawą o CBA agenci mają trzy miesiące na zakończenie kontroli. W wyjątkowych przypadkach – za zgodą szefa Biura – może ona zostać przedłużona, jednak nie dłużej niż o sześć miesięcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl