Grażyna Torbicka zachwycona nową polską noblistką. "Brawo dla Olgi Tokarczuk!"

/ Ja Fryta from Strzegom [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

  

Grażyna Torbicka tłumaczy, że przyznanie Oldze Tokarczuk Nagrody Nobla w dziedzinie literatury było tylko kwestią czasu. Jej twórczość bowiem znacząco wyróżnia się na tle innych doskonałą narracją i stylistyką. Dziennikarka niezwykle ceni pisarkę za oryginalne pomysły, konsekwencję i wyrażanie idei, które powinny być dla nas bardzo ważne.

Grażyna Torbicka podkreśla, że w powieściach Olgi Tokarczuk jest wszystko to, czego ona szuka w literaturze. Dlatego też każda publikacja noblistki to dla niej lektura obowiązkowa. Zdaniem dziennikarki literacki Nobel to nagroda w pełni zasłużona i w zasadzie tylko formalność, bo twórczość naszej powieściopisarki od lat jest na najwyższym poziomie.

– Brawo dla Olgi Tokarczuk! Bardzo tego chcieliśmy, to się stało, ale właściwie wiadomo było, że stać się powinno. Te wszystkie powieści, które Olga Tokarczuk nam dała – od tej skromnej, takiej fajnej „Prawiek i inne czasy” po „Księgi Jakubowe” – to są rzeczy, które absolutnie zasługują na Literacką Nagrodę Nobla. I to jest taka literatura, której jest już coraz mniej

– mówi agencji Newseria Grażyna Torbicka, dziennikarka.

Dziennikarka zwraca uwagę na to, że powieści Olgi Tokarczuk od jakiegoś czasu są czytane niemal na całym świecie, teraz więc – nie tylko w Polsce, lecz także za granicami naszego kraju będzie jeszcze większe zainteresowanie jej twórczością.

– Olga Tokarczuk tak naprawdę jest chyba jedną z niewielu w tej chwili pisarek, która jest tak dobrze tłumaczona na inne języki i w związku z tym jest obecna także w innych kulturach

– mówi Grażyna Torbicka.

Grażyna Torbicka przyznaje, że na bieżąco śledzi każdą publikację Olgi Tokarczuk. Wszystkie ją wciągnęły, zrobiły na niej spore wrażenie i wywołały emocje. Największy sentyment ma jednak do powieści „Prawiek i inne czasy”

– Nawet teraz, przy okazji ostatniej Nagrody Literackiej „Nike” pomyślałam, że coraz mniej mamy takich powieści, że teraz ta literatura jest taka bardzo rozedrgana, że tak jak „Krótka wymiana ognia” Zyty Rudzkiej, bardzo ciekawa, ale to jest takie rozedrgane, to są krótkie zdania. To jest zamierzone oczywiście, bo to oddaje także ducha i jakąś atmosferę naszych czasów, ale tęskni się za taką klasyczną powieścią, a Olga Tokarczuk nam tego dostarcza

– tłumaczy Grażyna Torbicka.

Grażyna Torbicka podkreśla, że Olga Tokarczuk to pisarka wybitna i doceniana przez twórców reprezentujących różne płaszczyzny kulturowe.

– Myślę, że też nie bez znaczenia był fakt ekranizacji Agnieszki Holland filmu „Pokot”, który opierał się na literaturze Olgi Tokarczuk, dlatego że to jest ogromna popularyzacja także pisarki. Wtedy ogląda się film i potem sięga po źródło, z którego film czerpał inspiracje

– mówi Grażyna Torbicka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, newseria.pl


Wczytuję komentarze...

Rzecznik, publicysta, czy polityk? Bodnar radzi władzy co ma zrobić z „nadzwyczajną kastą”

Malgorzata Gersdorf, Irena Kaminska, Adam Bodnar / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Rzecznik Praw Obywatelskich zabrał głos ws. projektowanej zmiany przepisów dotyczących sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego. Adam Bodnar, który z racji pełnionej funkcji powinien się kojarzyć z bezstronnością i apolitycznością, pozwolił sobie na publicystyczno-polityczne komentarze. Otwarcie przyznał, że w jego ocenie, działania obecnych polskich władz są "politycznym błędem" i wezwał do "lojalnego podejścia do naszego członkostwa w Unii Europejskiej".

Wczoraj posłowie PiS złożyli w sejmie obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według Sebastiana Kalety ma on m.in. zabezpieczyć "ciągłość funkcjonowania Sądu Najwyższego na wypadek, gdyby w Sądzie Najwyższym nie wszyscy sędziowie tego sądu byli respektowani przez I Prezes SN jako sędziowie Sądu Najwyższego.

[polecam:https://niezalezna.pl/301774-znamy-szczegoly-projektu-dalszych-zmian-w-sadach-jednym-z-priorytetow-samorzady-sedziowskie]

Między innymi na ten właśnie temat wypowiedział się dziś w telewizji TVN24 rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Problem w tym, że Bodnar, który powinien się kojarzyć z bezstronnością i apolitycznością, pozwolił sobie na publicystyczno-polityczne oceny. Jak można było przypuszczać, prezentował stanowisko zbliżone do przedstawicieli "nadzwyczajnej kasty" sędziowskiej.

- Moim zdaniem przede wszystkim to jest próba odwrócenia uwagi od tego, co jest najważniejsze i najbardziej fundamentalne w tym momencie, czyli od wykonania wyroku TSUE z 19 listopada

- ocenił Bodnar pytany w TVN24 o ten projekt.

Zaznaczył, że "sądy zaczęły ten wyrok wykonywać, sędziowie zaczęli odmawiać uczestnictwa w procedurach powoływania nowych sędziów przez Krajową Radą Sądownictwa, a skład trójkowy Sądu Najwyższego (5 grudnia - red.) wydał wyrok, w którym odpowiedział na wyrok TSUE".

W opinii rzecznika Bodnara poprzez ten projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów "partia rządząca przerzuca piłkę na inne boisko".

- W ten sposób pośrednio blokuje i powstrzymuje wykonanie wyroku, ale gra na czas powoduje, że zaczynamy zajmować się zupełnie czym innym i przestajemy się domagać wykonania wyroku TSUE

- powiedział RPO.

Adam Bodnar nie ukrywał swoich politycznych ocen i wyraźnie wskazywał co władza ustawodawcza, powinna jego zdaniem zrobić.

"Dotarliśmy do momentu otwartego konfliktu, który tylko i wyłącznie szkodzi nam wszystkim, ale wyjściem z tego konfliktu jest cofnięcie się przez tych, którzy mają władzę ustawodawczą"

- wskazał RPO, a następnie zaproponował weryfikację sędziów, którzy zostali w międzyczasie powołani i  "wyprostowanie tego w taki sposób, aby nie doprowadzać do podważania wszystkich wyroków, które w międzyczasie zostały wydane".

Adam Bodnar otwarcie przyznał, że w jego ocenie, działania obecnych polskich władz są "politycznym błędem" i wezwał do "lojalnego podejścia do naszego członkostwa w Unii Europejskiej".

Jak dodał na razie jest jednak "eskalacja, która ma odwrócić uwagę od konieczności wykonania wyroku TSUE".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl