Zawieszono śledztwo w sprawie kontrowersyjnej wystawy. Bo... artysta wyjechał do Brazylii

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Prokuratura w Olsztynie bezterminowo zawiesiła śledztwo dotyczące wystawy "Polacy Europy" w olsztyńskiej Galerii Dobro, która oburzyła polityków PiS. Przeciwko planom prokuratury zaprotestowała jedna z osób pokrzywdzonych.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że "z uwagi na długotrwałą przeszkodę uniemożliwiającą kontynuowanie postępowania" prokurator zawiesił prowadzenie sprawy dotyczącej wystawy "Polacy Europy" w Galerii Dobro w Olsztynie.

Wystawa była prezentowana przed rokiem i oburzyła środowiska prawicowe, w tym polityków PiS. posłowie Iwona Arent i Jerzy Małecki oraz ówcześni radni Olsztyna: Dariusz Rudnik, Leszek Araszkiewicz i Jarosław Babalski zawiadomili prokuraturę. W ich ocenie na obrazach przedstawiających postaci ukrzyżowane i ptaki stylizowane na orła z polskiego godła oraz symbole falliczne doszło do "znieważenia symboli narodowych oraz obrazy uczuć religijnych".

Prokurator Stodolny wyjaśnił, że "długotrwałą przeszkodą", na którą powołuje się prokuratura, uniemożliwiającą prowadzenie sprawy jest fakt, że... jeden z artystów tworzących wystawę wyjechał do Brazylii. Prokuratura zwróciła się w ramach międzynarodowej pomocy prawnej o przesłuchanie artysty w brazylijskiej Kurytybie ale ponieważ nie wiadomo, czy i kiedy do owego przesłuchania dojdzie prokurator chce zawieszenia sprawy.

"Jedna z osób pokrzywdzonych złożyła na tę decyzję zażalenie. Jeśli jej argumenty nie przekonają prokuratora, decyzję co do prowadzenia lub zawieszenia sprawy podejmie sąd"

- powiedział rzecznik prokuratury i dodał, że sprawa dalszych losów sprawy wyjaśni się w najbliższym czasie. Stodolny odmówił podania, który z polityków PiS wystosował zażalenie na decyzję o zawieszeniu postępowania.

W sprawie wystawy "Polacy Europy" prokuratura przesłuchała już kilku artystów - wszystkich w charakterze świadków oraz uzyskała opinię biegłego z zakresu kulturoznawstwa. Stodolny odmówił ujawnienia treści tej opinii powołując się na dobro prowadzonego postępowania. W najbliższym czasie prokuratura ma otrzymać także opinię z zakresu heraldyki.

Wystawa "Polacy Europy" była prezentowana w galerii należącej do Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie w ramach celebrowania 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Radni PiS domagali się od prezydenta Olsztyna jej usunięcia i wyciągnięcia konsekwencji wobec dyrektora MOK. Prezentację nazywali "obsceniczno-pornograficzną prowokacją". Środowiska związane z PiS zbierały nawet podpisy wśród mieszkańców miasta z żądaniem usunięcia wystawy.

Prezydent Olsztyna nie nakazał zdjęcia wystawy, odmówił tego także dyrektor MOK Mariusz Sieniewicz, który kartkami pozaklejał fragmenty obrazów, które oburzały polityków PiS.

Głos w sprawie zabrali także autorzy wystawy, którzy w oświadczeniu zapewnili, że "tworząc wystawę, nie mieli na uwadze obrażania kogokolwiek".

"Chcemy bardzo wyraźnie zaznaczyć, że naszym zamiarem nie było nigdy tworzyć sensacji i wywoływać skandalu. Jednoznacznie odcinamy się od jakichkolwiek prób zarzucenia nam profanacji jakichkolwiek symboli – państwowych czy religijnych – każdy mógł malować dokładnie to, co chce – każdy może w obrazach widzieć to, co chce. Nie jesteśmy odpowiedzialni za sposób interpretowania prac przez poszczególne osoby, jest to część ich wolności"

– napisali artyści podpisani personaliami: Jan Estrada-Osmycki, Grzegorz Jarzynowski, Wojtek Kostrzewa, Szymon Małecki, Jan Sobaszek i Michał Szudrawski.

Odnosząc się do podnoszonych przez PiS zarzutów obrazoburczości, artyści oświadczyli:

"Jeśli ktoś poczuł się urażony w jakikolwiek sposób przez nas, współautorów prezentowanych prac, prosimy, aby przyjął nasze szczere przeprosiny. Chcemy jednak wyraźnie zaznaczyć, że nie zgadzamy się na używanie naszych prac do walki politycznej, nie uważamy, aby narzucany przez polityków nakaz cenzury lub próba zamknięcia wystawy była czymś, z czym powinniśmy się liczyć, a tym bardziej godzić. Sztuka musi być strefą wolnej wypowiedzi jako podstawa, w kraju demokratycznym. Zarówno ta w galeriach prywatnych, jak i w państwowych"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pierwsza debata Johnson-Corbyn za nami. Bez większych zaskoczeń

/ Corbyn: By Rwendland - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=52767664; Johnson:By johnhemming - Flickr, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1612669

  

Brytyjski premier Boris Johnson i lider opozycji laburzystowskiej Jeremy Corbyn próbowali we wtorek wieczorem przekonać do siebie wyborców podczas pierwszej debaty telewizyjnej przed wyborami. Obaj uniknęli błędów, ale głównie powtarzali dobrze już znane argumenty i twierdzenia.

Pierwsza przedwyborcza debata, która odbyła się w prywatnej telewizji ITV, miała formułę odpowiedzi na pytania zadawane przez publiczność zgromadzoną w studiu. Pytania dotyczyły brexitu, przyszłości Zjednoczonego Królestwa, publicznego systemu opieki zdrowotnej NHS, zapowiadanych przez obu polityków wydatków budżetowych, ale także prawdy i uczciwości w polityce.

Podczas godzinnej debaty żaden z polityków nie powiedział niczego, czego by nie mówił już wcześniej. Johnson niemal przy każdym pytaniu wracał do tego, że dzięki wynegocjowanej przez jego rząd umowie można będzie zakończyć sprawę brexitu, a w konsekwencji zająć się sprawami, które są ważne dla ludzi.

Corbyn ponownie twierdził, że rząd gotowy jest sprywatyzować NHS oraz mówił o powiększającej się biedzie i przepaści między bogatymi a ubogimi. Obaj wręcz używali tych samych zwrotów i zdań, które wypowiadają od tygodni. Nie złożyli też żadnej obietnicy, o której nie mówiliby wcześniej.

Wprawdzie wracanie przez Johnsona do tego samego wątku oraz notoryczne przedłużanie wyznaczonego czasu odpowiedzi było trochę irytujące - także dla prowadzącej debatę, która kilkakrotnie go upominała - wydaje się, że szef rządu wypadł nieco lepiej od lidera opozycji. Celem Johnsona było pokazanie, iż Corbyn nie wie, czy chce wyjścia z Unii Europejskiej, czy pozostania w niej i to mu się udało.

Corbyn, kilkakrotnie zapytany, czy jeśli zgodnie z obietnicą wynegocjuje w ciągu trzech miesięcy nową umowę z UE i podda ją pod referendum, będzie głosował za nią, czy przeciw niej, nie odpowiedział w jasny sposób.

Poza tym szef rządu wygrywał mową ciała - był bardziej dynamiczny, mówił w sposób bardziej przekonujący. Corbyn w zasadzie wypadł lepiej tylko w jednej części debaty, ale za to ważnej dla wyborców - dotyczącej NHS. Przywołał wątek osobisty - swojej znajomej, która dzień wcześniej zmarła na raka piersi, czekając przez osiem godzin na przyjęcie w szpitalu, czego zapowiedź Johnsona dalszego zwiększenia wydatków na NHS nie mogła zniwelować.

Pomimo że Johnson wypadł nieco lepiej, trudno się spodziewać, by ta debata kogokolwiek przekonała, nie mówiąc już o tym, by miała stać się kluczowym momentem w kampanii. Żaden z polityków nie popełnił jakiegoś błędu, który mógłby kosztować utratę głosów, ale też żaden nie powiedział czegoś, czym mógłby przyciągnąć wyborców konkurenta. Co oczywiście nie przeszkodziło sztabom obu uczestników ogłosić, że to ich kandydat wygrał debatę.

Kolejna debata - tym razem organizowana przez publiczną stację BBC - odbędzie się już w najbliższy piątek. Będzie miała podobną formułę, ale szerszy skład, bo oprócz liderów Partii Konserwatywnej i Partii Pracy wezmą w niej udział także szefowa Liberalnych Demokratów Jo Swinson i szefowa Szkockiej Partii Narodowej Nicola Sturgeon.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl