Więcej niż pociągi i dworce. Kolej z sukcesem realizuje program innowacji

debata podczas Kongresu 590 / mat.pras.

  

Podczas Kongresu 590 w Jasionce odbyła się debata, w czasie której uczestnicy dyskutowali, jak innowacyjne rozwiązania oraz współpraca z sektorem naukowo-badawczym mogą przełożyć się na lepszą ofertę kolei, zarówno dla podróżnych, jak i partnerów biznesowych. Prelegenci mówili m.in. o tym, jak innowacje teleinformatyczne wpływają na rozwój tej gałęzi transportu.

W debacie udział wzięli: wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel, Mirosław Antonowicz – członek zarządu PKP S.A., Radosław Zawierucha – członek zarządu PKP Informatyki, Mirosław Gilarski – prezes zarządu PKP Telkol, Piotr Podgórski – prezes zarządu Xcity Investment. 

– Idziemy w kierunku szerokiego programu innowacji. Można to nazwać strategią badawczą w zakresie innowacji. Rozmawiamy ze spółkami, chcemy powołać komitet innowacji. Zaczęło się od Innowacyjnych Dworców Systemowych – klasy A, klasy B. Kolejne stacje ładowania aut elektrycznych w tej chwili są przygotowywane w Gdyni, w Gdańsku-Wrzeszczu i Warszawie Centralnej, analizujemy pozostałe stacje. Podpisany został list intencyjny z Polską Pocztą, dotyczący stacji ładowania. Paczkomaty na dworcach – to usługa logistyczna, dzięki której można nadać i odebrać przesyłkę

– mówił Mirosław Antonowicz, członek zarządu PKP S.A. 

Podkreślił również, że wspólnie z KPRM wskazano na bardzo istotne innowacje związane z mikronawigacją na dworcach.

– Rozpoczęliśmy wdrażanie w Bydgoszczy i Warszawie Centralnej. To ułatwienie dla klienta, żeby wiedział, co się dzieje – ¬SMS-em otrzyma informację np. o opóźnieniu pociągu. Wszystkie dworce muszą być dostosowane do potrzeb klienta. Modernizacja dworców sprzyja np. osobom niepełnosprawnym

– dodał Antonowicz.

Członek zarządu PKP S.A. dodał, że PKP rozmawia również ze start-upami. – Rozmowy dotyczyły bezpieczeństwa na przejazdach – to bardzo ważne. Myślę, że współpraca kolei ze start-upami to przyszłość, którą musimy rozwijać. Innowacje to trend XXI wieku na polskiej kolei – wskazał. 

Rafał Zawierucha, członek zarządu PKP Informatyki, podkreślił, że na początku 2018 r. spółka uruchomiła aplikację Bilkom, która umożliwia na urządzeniach mobilnych nie tylko wyszukanie połączenia, ale i zakup biletu w ofercie łączonej, ale jeszcze nie w pełnej funkcjonalności.  

– Koniec 2018 r. (9 grudnia) to czas wejścia oferty Wspólnego Biletu – jeden bilet i jedna płatność. Aplikacja pozwala również wyszukać w wybranej relacji najtańszą kombinację, została też wprowadzona taryfowa – im dalsza jest podróż, tym taniej płacimy

– podkreślił.

Zawierucha zauważył, że w tej chwili w ofercie jest już zdecydowana większość przewoźników pasażerskich w kraju.

– Część firm nie zrozumiała jeszcze korzyści, które płyną z integracji w ramach aplikacji. Na razie gotowości do sprzedaży Wspólnego Biletu w internecie nie zgłaszają Koleje Mazowieckie – mówił.

Z kolei prezes zarządu PKP Telkol Mirosław Gilarski mówił o aplikacji dla pasażerów Mój Dworzec.

– Na urządzeniu mobilnym widzimy ścieżkę, jak dojść do kasy z użyciem wind czy pochylni – wyjaśnił.

– To również duże ułatwienie dla osób z niepełnosprawnościami, np. na wózkach inwalidzkich. Na dworcach kolejowych instalowane będą nadajniki sygnału radiowego, który można odebrać przy pomocy smartfona czy tabletu.

– mówił.  Dodał, że system umożliwi w przyszłości realizacje płatności za bilet. 

Piotr Podgórski, prezes Xcity Investment mówił o działalności spółki.

– To spółka, która powstała w 2015 r. Z jednej strony zajmuje się selekcją nieruchomości, ale w istocie dotyczy to nieruchomości w centrach miast, które mogą być wykorzystane do komercyjnego zagospodarowania. W części z nich jest możliwa budowa dworca. Spółka generalnie zajmuje się projektami hoteli, mieszkań czy biur

– wyjaśnił.

Podczas debaty pojawił się również temat gruntów, które należą do PKP S.A. – rozmawiano o potencjale kolejowych nieruchomości i tworzeniu nowych przestrzeni miejskich.  Mirosław Antonowicz podkreślił, że od 2017 r. istnieje strategia długoterminowego zagospodarowania posiadanych nieruchomości.

– Nieruchomości wykorzystujemy poprzez najem i dzierżawę, z tego tytułu PKP w 2018 r. uzyskało prawie 800 mln zł. Niezależnie od tego pośrednio uczestniczymy w programie rządowym Mieszkanie Plus, dzięki któremu możliwe jest wybudowanie 17 tys. mieszkań. Mowa tutaj o Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu. Działamy również logistycznie – specyfikacja nieruchomości zwróciła uwagę na potencjał logistyczny w nieruchomościach deweloperskich. Przymierzamy się wspólnie z Xcity do bardzo szybko rosnącego rynku powierzchni magazynowych, a także związanego z terminalami

– dodał.
Wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel tłumaczył, co zrobić, aby zwiększyć konkurencyjność transportu kolejowego.

– Pociągi z kontenerami muszą po czymś pojechać, czyli musi być infrastruktura liniowa, ale również inwestycje w tabor. Takich inwestycji do tej pory nie było. My podejmujemy konkretne działania. Musi być również miejsce, żeby towar załadować i rozładować, więc prowadzimy działania w związku z terminalami. Myślenie o usłudze logistycznej – poprowadzeniu klienta od drzwi do drzwi – też ma temu służyć

– powiedział.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzecznik, publicysta, czy polityk? Bodnar radzi władzy co ma zrobić z „nadzwyczajną kastą”

Malgorzata Gersdorf, Irena Kaminska, Adam Bodnar / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Rzecznik Praw Obywatelskich zabrał głos ws. projektowanej zmiany przepisów dotyczących sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego. Adam Bodnar, który z racji pełnionej funkcji powinien się kojarzyć z bezstronnością i apolitycznością, pozwolił sobie na publicystyczno-polityczne komentarze. Otwarcie przyznał, że w jego ocenie, działania obecnych polskich władz są "politycznym błędem" i wezwał do "lojalnego podejścia do naszego członkostwa w Unii Europejskiej".

Wczoraj posłowie PiS złożyli w sejmie obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Według Sebastiana Kalety ma on m.in. zabezpieczyć "ciągłość funkcjonowania Sądu Najwyższego na wypadek, gdyby w Sądzie Najwyższym nie wszyscy sędziowie tego sądu byli respektowani przez I Prezes SN jako sędziowie Sądu Najwyższego.

[polecam:https://niezalezna.pl/301774-znamy-szczegoly-projektu-dalszych-zmian-w-sadach-jednym-z-priorytetow-samorzady-sedziowskie]

Między innymi na ten właśnie temat wypowiedział się dziś w telewizji TVN24 rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Problem w tym, że Bodnar, który powinien się kojarzyć z bezstronnością i apolitycznością, pozwolił sobie na publicystyczno-polityczne oceny. Jak można było przypuszczać, prezentował stanowisko zbliżone do przedstawicieli "nadzwyczajnej kasty" sędziowskiej.

- Moim zdaniem przede wszystkim to jest próba odwrócenia uwagi od tego, co jest najważniejsze i najbardziej fundamentalne w tym momencie, czyli od wykonania wyroku TSUE z 19 listopada

- ocenił Bodnar pytany w TVN24 o ten projekt.

Zaznaczył, że "sądy zaczęły ten wyrok wykonywać, sędziowie zaczęli odmawiać uczestnictwa w procedurach powoływania nowych sędziów przez Krajową Radą Sądownictwa, a skład trójkowy Sądu Najwyższego (5 grudnia - red.) wydał wyrok, w którym odpowiedział na wyrok TSUE".

W opinii rzecznika Bodnara poprzez ten projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów "partia rządząca przerzuca piłkę na inne boisko".

- W ten sposób pośrednio blokuje i powstrzymuje wykonanie wyroku, ale gra na czas powoduje, że zaczynamy zajmować się zupełnie czym innym i przestajemy się domagać wykonania wyroku TSUE

- powiedział RPO.

Adam Bodnar nie ukrywał swoich politycznych ocen i wyraźnie wskazywał co władza ustawodawcza, powinna jego zdaniem zrobić.

"Dotarliśmy do momentu otwartego konfliktu, który tylko i wyłącznie szkodzi nam wszystkim, ale wyjściem z tego konfliktu jest cofnięcie się przez tych, którzy mają władzę ustawodawczą"

- wskazał RPO, a następnie zaproponował weryfikację sędziów, którzy zostali w międzyczasie powołani i  "wyprostowanie tego w taki sposób, aby nie doprowadzać do podważania wszystkich wyroków, które w międzyczasie zostały wydane".

Adam Bodnar otwarcie przyznał, że w jego ocenie, działania obecnych polskich władz są "politycznym błędem" i wezwał do "lojalnego podejścia do naszego członkostwa w Unii Europejskiej".

Jak dodał na razie jest jednak "eskalacja, która ma odwrócić uwagę od konieczności wykonania wyroku TSUE".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl