Kolekcja Augusta II Mocnego w nowej aranżacji

/ www.mnki.pl/Małgorzata Stępnik

  

Po blisko dwuletniej modernizacji otwarto we wtorek w kieleckim Muzeum Narodowym Galerię Malarstwa Polskiego i Europejskiej Sztuki Zdobniczej. W 17 salach, na powierzchni 700 mkw., eksponowanych jest ponad 300 obrazów i ok. 600 dzieł rzemiosła artystycznego.

Galeria mieści się w XVIII-wiecznym skrzydle północnym dawnego Pałacu Biskupów Krakowskich.

Chcemy zaprezentować historię malarstwa od portretu sarmackiego po awangardę lat 70-tych XX wieku. Przechodzimy przez cały okres rozwoju polskiego malarstwa - przez portrecistów, symbolistów, monachijczyków, przedstawicieli Młodej Polski. To syntetyczne spojrzenie na historię malarstwa ostatnich 250 lat.

– powiedział dyr. muzeum Robert Kotowski.

Poszczególne sale galerii przypisane zostały artystom, z reguły związanych z regionem świętokrzyskim.

Bądź artystom, którzy na to zasługują. Tak jest w przypadku np. Stanisława Wyspiańskiego, mimo że nie mamy zbyt dużej liczby jego dzieł. Z kolei sala Jacka Malczewskiego jest dedykowana wyłącznie jego malarstwu. Obok jest sala Józefa Pankiewicza, w której znajduje się kilka obrazów, z tym najbardziej znanym i najcenniejszym w naszych zbiorach Portretem dziewczynki w czerwonej sukience. 

– wyjaśnił Kotowski.

W innych salach prezentowana jest twórczość m.in. Józefa Szermentowskiego, Józefa Brandta, Maurycego Gottlieba i Aleksandra Gierymskiego. Wśród dzieł rzemiosła artystycznego znajdują się m.in. porcelanowe naczynia dalekowschodnie z drezdeńskiej kolekcji Augusta II Mocnego, wyroby pierwszej europejskiej manufaktury w Miśni, a także wytwórni w Berlinie, Wiedniu, Korcu, Baranówce i ceramika ćmielowska. Na uwagę zasługują także szkła z hut czeskich, śląskich, niemieckich i polskich, tworzone od baroku po dwudziestolecie międzywojenne. Galerię rzemiosła uzupełniają meble i zegary z prezentowanych epok.

Jak podkreślił dyr. Kotowski galeria po modernizacji w bardziej nowoczesny sposób udostępnia swoje zbiory. „Te współczesne, nowoczesne standardy ekspozycyjne uzyskaliśmy m.in. poprzez zmianę barw ścian, instalację ekranów, na których zawisły obrazy oraz podestów i gablot, w których prezentowane są obiekty rzemiosła artystycznego. Całość uzupełnia +specjalistyczne światło+, które pozwala na wyeksponowanie najciekawszych detali poszczególnych dzieł malarskich” - wyjaśnił.

Obecnie trwają prace konserwacyjne malowideł ściennych w Izbie Stołowej Górnej, tkanin i stropu w II Pokoju Senatorskim wraz z pięcioma obrazami: „Pożar Ławry Troickiej” i przedstawień personifikacji żywiołów - Ziemi, Powietrza, Wody i Ognia. „Od kilku miesięcy trwają również prace przy elewacji pałacu, która zostanie odrestaurowana i odnowiona. Zakończyliśmy natomiast instalację systemów przeciwpożarowych i antywłamaniowych” – poinformował Kotowski.

Po zakończeniu remontu nad wejściem do pałacu znów pojawią się odtworzone figury posłów rosyjskich i szwedzkich, które zostały zdemontowane w XIX wieku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl,
Tagi

Wczytuję komentarze...

PKN Orlen dementuje doniesienia "Wyborczej". Koncern rozważa podjęcie kroków prawnych

/ fot. Piotr Galant / Gazeta Polska

  

"Polskie spółki węglowe, PKN Orlen i Poczta Polska pomagają sprzedawać >>patriotyczny węgiel<<. To, czy węgiel jest rzeczywiście polski, budzi wątpliwości" - informuje dzisiejsza "Gazeta Wyborcza". Zdaniem gazety, "polski" węgiel może w rzeczywistości "pochodzić z Rosji". Doniesienia gazety stanowczo dementuje PKN Orlen, który wydał w tej sprawie oświadczenie. Koncern podkreśla, że tekst "nie ma pokrycia w faktach i wprowadza opinię publiczną w błąd". Rozważane są kroki prawne w tej sprawie/

Chodzi o produkt ekogroszek Patriot Plus. Węgiel pakowany w workach po 25 kg firma Sobianek z Parczewa reklamuje jako "energię z polskiej ziemi".

Zdaniem "Gazety Wyborczej" w jego dystrybucję są zaangażowane spółki Skarbu Państwa. Producent deklaruje, że współpracuje z: Polską Grupą Górniczą, Bogdanką, Tauron Wydobycie oraz Węglokoksem. Ekogroszek można też kupić na stacjach PKN Orlen, a także za pośrednictwem Poczty Polskiej, która dostarczy go za darmo.

Zdaniem dziennika węgiel może pochodzić z Rosji. 

Doniesienia gazety stanowczo dementuje PKN Orlen, który wydał w tej sprawie oświadczenie. Koncern podkreśla, że tekst "nie ma pokrycia w faktach i wprowadza opinię publiczną w błąd".

W oświadczeniu PKN Orlen podkreślił, że "wiązanie sprzedaży ekogroszku ze sprzedażą rosyjskiego węgla i zanieczyszczeniem powietrza, należy traktować wyłącznie jako chęć zdyskredytowania wizerunku PKN Orlen".

Spółka nie wyklucza podjęcia kroków prawnych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wyborcza.pl, twitter.com/RzecznikORLEN, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts