Echa sukcesu Tokarczuk nie milkną. Dereszowska: Popłakałam się totalnie!

/ https://www.facebook.com/annadereszowskaofficial/photos/a.757479907658194/934432726629577/?type=1&theater

  

Anna Dereszowska nie ukrywa, że bardzo ucieszyło ją przyznanie Nagrody Nobla w dziedzinie literatury Oldze Tokarczuk. Jej zdaniem pisarka zdecydowanie zasłużyła na to wyróżnienie, bo jej twórczość jest wyjątkowa i głęboko zapada w serce.

Obok sukcesu Olgi Tokarczuk nie można przejść obojętnie. Dlatego też do pisarki płyną gratulacje z różnych kręgów.

– Absolutnie mnie to wzruszyło, popłakałam się totalnie, bo jestem absolutną miłośniczką literatury Olgi Tokarczuk. Późno zaczęłam, bo dopiero na studiach przeczytałam „Dom dzienny, dom nocny”. To była pierwsza książka, którą przeczytałam, a ostatnia to „Bieguni”. To są pozycje absolutnie obowiązkowe, więc ogromnie się cieszę. Bardzo kibicowałam i fantastycznie, że wśród tych zaledwie 3 proc. laureatów Nagrody Nobla, które stanowią kobiety, znalazła się Olga Tokarczuk

– mówi agencji Newseria Anna Dereszowska.

Jednocześnie Dereszowska bardzo ubolewa nad tym, że nie zna osobiście Olgi Tokarczuk.

– Bardzo boleję, mam nadzieję, że przy jakiejś okazji uda mi się ją poznać i serdecznie pogratulować, bo naprawdę, jest to niezwykła chwila. Tym bardziej że to nie jest pierwsza literacka nagroda dla Polki-kobiety

– mówi Anna Dereszowska.

Aktorka jest pełna uznania dla twórczości Olgi Tokarczuk. Jej zdaniem każdy Polak powinien mieć w swojej prywatnej biblioteczce przynajmniej jedną pozycję naszej Noblistki.

– To nie jest jakaś literatura bardzo hermetyczna. Myślę, że dla kogoś, kto sięga po raz pierwszy po książkę, może być odrobinę za trudna, ale jeśli ktoś parę pozycji w życiu przeczytał, to bez wahania może po nią sięgnąć

– mówi Anna Dereszowska.

Dereszowska wspomina, że ona sama poważną przygodę z czytaniem, nie licząc szkolnych lektur, zaczynała od romansów. I choć od tego czasu jej gusta się bardzo zmieniły, do miłość do książek pozostała.

– Warto od czegoś zacząć. Zaczynałam w liceum, był taki cykl książek „Saga o Ludziach Lodu”, kupowana w kioskach RUCH-u i naprawdę to zaszczepiło we mnie miłość do literatury, choć była to literatura niewysokich lotów. Niemniej okazało się, że dzięki książce naprawdę otwierają się jakieś niesamowite przestrzenie. W tej chwili czytam bardzo dużo i jestem przekonana, że czytanie niezwykle wzbogaca człowieka i sprawia, że chociażby możemy mieć lepsze relacje z innymi, bo mamy o czym porozmawiać. To nas w jakiś sposób kształtuje i buduje

– mówi Anna Dereszowska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, newseria.pl


Wczytuję komentarze...

Tak rozdzielą komisje w Sejmie?

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

PiS proponuje komisje w Sejmie w parytecie 14 przewodniczących dla siebie, 11 dla opozycji - poinformował dziennikarzy szef klubu KO Borys Budka. W Senacie zaś opozycja miałaby 10 przewodniczących, a PiS - 6.

Jednocześnie opozycja jest gotowa dać PiS w Senacie jednego przewodniczącego więcej, jeśli zmieni się podział komisji w Sejmie na jej korzyść.

Szef klubu KO nie chciał powiedzieć, jakie konkretnie komisje mają przypaść komu. Przyznał jedynie, że kandydat PiS ma objąć funkcję szefa komisji sprawiedliwości, a także szefa komisji spraw zagranicznych.

Komisja służb specjalnych ma mieć siedmiu członków, czterech członków będzie z PiS, trzech dla opozycji.

KO miałaby objąć przewodnictwo sześciu komisji, w tym ustawodawczej, cyfryzacji i sportu. W sprawie jednej z sześciu komisji trwają negocjacje z PiS i właśnie za nią KO jest gotowa oddać przewodnictwo jednej komisji w Senacie - w tym przypadku PiS miałby w Senacie 7 przewodniczących, a opozycja 9.

Lewica ustaliła kandydatów na przewodniczących według klucza, aby każda z partii wchodzących w skład klubu miała jednego przewodniczącego. I tak poseł Wiesław Szczepański (SLD) miałby liderować komisji administracji i spraw wewnętrznych, Wanda Nowicka (Wiosna) komisji ds. mniejszości narodowych i etnicznych, a Magdalena Biejat (Lewica Razem) komisji polityki społecznej i rodziny.

Postkomuniści w ramach klubu mają obsadzić 88 stanowisk w sejmowych komisjach.

PSL ma otrzymać przewodnictwo dwóch komisji: ochrony środowiska i europejskiej. Tą ostatnią miałby kierować Stanisław Tyszka z Kukiz'15.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl