Ulicy i zagranicy ciąg dalszy?

  

Według art. 11. Konstytucji RP partie polityczne zrzeszają obywateli w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa. Wybitnie twórczy sposób rozumienia ustawy zasadniczej ma Platforma Obywatelska, która za cel swoich działań wybrała monitorowanie czy recenzowanie Prawa i Sprawiedliwości.

Każdy inny sposób uprawiania polityki był dla PO zbyt męczący – i to jest zrozumiałe. Prawo ekonomii wysiłku. Ale co robić, gdy zawodzą dwie podstawowe strategie? Pierwsza to „PiS nie ma racji, PiS się myli”, a druga to „Bruksela żąda, Bruksela nakazuje”. I ten ostrzał: „PiS niszczy demokrację, depcze praworządność, rujnuje państwo!”. Nakłaniano wtedy Brukselę, żeby szantażowała Polskę wstrzymaniem należnych funduszy strukturalnych; żeby nicowała polskie reformy, nawet gdy są do ostatniej kropki zgodne z prawami obowiązującym w innych krajach Unii Europejskiej. Wyniki wyborów parlamentarnych dowodzą, że te strategie wzięły w łeb. Powyborcze komentarze opozycji świadczą, że nic nowego nie przychodzi jej do głowy. Coś mi się jednak wydaje, że teraz ulica i zagranica to bumerang, który ugodzi w opozycję i na ulicy, i za granicą.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl