Siatkarska wojna Polski z Iranem

Michał Kubiak / fot. FIVB

  

We wtorek rano biało-czerwoni zagrają swoje ostatnie spotkanie w siatkarskim Pucharze Świata. Mecz z Iranem będzie na pewno emocjonujący. I to nie tylko dlatego, że zwycięstwo da naszym siatkarzom drugie miejsce w turnieju. Stosunki pomiędzy drużynami nie należą bowiem do najlepszych.

Podczas meczów Iranu z Polską zwykle iskrzyło pod siatką. Kilka miesięcy temu skomentował to kapitan biało-czerwonych, który w programie "Prawda Siatki" odpowiedział na zaczepki rywali mocnymi słowami:

Oni zawsze grają niewiniątka. Są niby super i fajni, a my najgorsi. Ale moje zdanie jest takie, że to są fatalni, złośliwi i chamscy ludzie. Dla mnie ten naród jest skreślony, mimo że oni dumnie nazywają się Persami, a nie Arabami. Tak naprawdę są zwykłymi leszczami. 

Ta wypowiedź odbiła się szerokim echem. Kubiak został ukarany zawieszeniem przez siatkarskie władze. Nie wystąpił między innymi w wyjazdowym starciu z Iranem w Lidze Narodów. Samo spotkanie rozgrywane w Urmii toczyło się wprawdzie w sportowej atmosferze, ale po meczu autobus naszych siatkarzy został obrzuconym kamieniami. Ostatecznie do niczego poważnego nie doszło, jednak trener Vital Heynen słusznie zareagował na tę niedopuszczalną sytuację z oburzeniem. Prezes irańskiej federacji odpowiedział, że Belg... jest wariatem.

W poniedziałek Brazylijczycy pokonując Japonię zapewnili sobie zwycięstwo w Pucharze Świata. Wygrana Polaków z Iranem da naszym siatkarzom drugie miejsce w turnieju. Można zatem spodziewać się sportowych emocji. Miejmy nadzieję, że tych pozasportowych tym razem nie będzie. Michał Kubiak jest przed starciem z Persami mocno zmobilizowany:

Nie możemy doczekać się jutrzejszego meczu, ponieważ dalej walczymy o drugie miejsce w tym turnieju. Jutrzejsze spotkanie będzie niezwykle ważne. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby wygrać.

Mecz Polska - Iran we wtorek o 5:30. Transmisja TVP Sport i Polsat Sport.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Ogniska zakażeń w placówkach medycznych. Wiceminister zdrowia zapowiada nowe regulacje

zdjęcie ilustracyjne / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

W ostatnim czasie pojawiły się przypadki zakażeń koronawirusem w placówkach ochrony zdrowia, jak choćby w szpitalach w Radomiu czy Skarżysku-Kamiennej. W odpowiedzi na tę sytuację, ministerstwo zdrowia zamierza wprowadzić pewne ograniczenia. - Wprowadzamy nowe regulacje w specustawie, w części zdrowotnej. Jest przewidziana specjalna możliwość ograniczenia przepływu personelu pomiędzy różnymi placówkami - zapowiedział dzisiaj w programie "#Jedziemy" wiceminister zdrowia, Janusz Cieszyński.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje o zbiorowych zakażeniach koronawirusem w placówkach ochrony zdrowia. Przykładem może być szpital w Skarżysku-Kamiennej, gdzie zakażonych jest już 17 osób, zarówno wśród personelu medycznego, jak i pacjentów. Ognisko zaczęło się prawdopodobnie od jednej z sanitariuszek, która świadczyła pracę także w szpitalu w Grójcu (Mazowieckie). Najprawdopodobniej tam zaraziła się koronawirusem i nieświadomie przeniosła go do Skarżyska. W Powiatowym Centrum Medycznym w Grójcu w ubiegły wtorek potwierdzono łącznie 24 przypadki zakażenia SARS-CoV-2. [polecam:
https://niezalezna.pl/319371-lekarz-i-pielegniarki-wsrod-zakazonych-koronawirusem]

Zapytany dzisiaj przez Michała Rachonia w programie "#Jedziemy" o tego typu sytuacje, wiceminister zdrowia, Janusz Cieszyński, powiedział, że wprowadzone zostaną nowe regulacje. 

- Wprowadzamy nowe regulacje w specustawie, w części zdrowotnej. Jest przewidziana specjalna możliwość ograniczenia przepływu personelu pomiędzy różnymi placówkami. To jest duże wyzwanie logistyczne, ponieważ do tej pory system ochrony zdrowia działał w ten sposób, że lekarze, pielęgniarki, pozostały personel medyczny pracowali więcej niż w jednym miejscu naraz. To się powinno zmienić, powinny być jasne wytyczne w tej sprawie, muszą być objęte przepisami materii ustawowej

- zaznaczył wiceszef resortu zdrowia.

Dodał, że minister Łukasz Szumowski zwrócił się z apelem do środowiska lekarskiego, by szczególnie te osoby, które pracują w szpitalach jednoimiennych pozostawały wyłącznie w tym miejscu pracy, by nie dochodziło do przenoszenia tego rodzaju zakażeń pomiędzy placówkami ochrony zdrowia.

- Za tym muszą pójść odpowiednie rozwiązanie organizacyjne. Nie pracuje się w więcej niż jednym miejscu wyłącznie z chęci, ale z powodu tego, że daje to możliwość uzyskania dodatkowego wynagrodzenia. Dlatego zostały przekazane dodatkowe środki dla szpitali jednoimiennych, aby była możliwość zrekompensowania personelowi tego,  ze nie będzie miał możliwości zarabiania w innych miejscach

- mówił wiceminister Cieszyński. 

- Jestem przekonany, że takie rozwiązanie doprowadzą do tego, że personel będzie dobrze zabezpieczony. Trzeba dodać, że każdorazowo ta odpowiedzialność spoczywa na tym, kto jest odpowiedzialny za organizację na poziomie danego podmiotu, czyli na dyrektorze szpitala. To on odpowiada za to, by personel pracował w takim trybie, by możliwość przenoszenia zakażenia było jak najmniej. Z sygnałów, jakie do nas docierają wiem, że bardzo wielu dyrektorów tak to robi, "oszczędza" personel, robi tak, by możliwości kontaktu między różnymi członkami zespołu medycznego były jak najbardziej ograniczone i dzięki temu udaje się w większości miejsc takim zjawiskom przeciwdziałać - dodał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts