Polka uwolniona z rąk porywaczy

zdjęcie ilustracyjne / Paul Sableman CC BY 2.0

  

22-letnia Polka uprowadzona w nocy z piątku na sobotę w Holandii została uwolniona przez niemieckich antyterrorystów. Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że trójka porywczy, dwóch Polaków i Czech, trafiła do aresztu śledczego.

Kobieta została uprowadzona z domku letniskowego w miejscowości Opmeer, na północ od Amsterdamu. Jak podaje holenderska agencja informacyjna ANP około 1.00 w nocy w sobotę kilku mężczyzn zapukało do drzwi budynku i następnie grożąc bronią zmusiło kobietę, by wsiadła do ich auta. Policja w Kolonii podaje, że porywaczy było trzech, mieli 26, 27 i 32 lata.

Świadkowie zdarzenia natychmiast powiadomili holenderską policję, jednak przestępcom udało się uciec przez granicę do Niemiec. Śledczy z Kolonii, którzy przejęli sprawę, w sobotę po południu namierzyli dom w miejscowości Bergheim na zachód od Kolonii, w którym mogli przebywać porywacze. - Istniały poszlaki, że mogą tam przebywać osoby powiązane z porwaniem - poinformował rzecznik policji.

Podczas, gdy antyterroryści z jednostki SEK przygotowywali się do szturmu domu, inna grupa funkcjonariuszy zlokalizowała na autostradzie A57 koło miasteczka Willich auto, w którym dwóch mężczyzn przewoziło 22-latkę. Kiedy około godziny 21.00 samochód zjechał z autostrady i zatrzymał się na światłach, policja przypuściła atak i uwolniła kobietę. Nic jej się nie stało. Dwóch porywaczy zostało lekko rannych. W domu w Bergheim zatrzymano trzeciego mężczyznę biorącego udział w porwaniu.

Rzecznik policji w Kolonii poinformował w poniedziałek, że wszyscy znajdują się obecnie w areszcie śledczym. Jak ustalono w trakcie przesłuchań jeden z porywaczy jest byłym partnerem kobiety, która po rozstaniu przeprowadziła się do Holandii. Mężczyzna nie mógł się z tym pogodzić i postanowił ją zmusić do powrotu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

#BohaterDlaNetflixa - jest pomysł nietypowej akcji. "Tylko prawda jest ciekawa"

/ pixabay.com/jgryntysz

  

Polskie władze, na czele z premierem Mateuszem Morawieckim, zdecydowanie zareagowały na historyczną nieprawdę, którą przedstawiono w miniserialu dokumentalnym "Iwan Groźny z Treblinki". Pojawił się też pomysł, aby zachęcić Netflixa do produkcji filmu opowiadającego o polskich bohaterach i stworzyli akcję #BohaterDlaNetflixa, która spotkała już z pozytywnym przyjęciem przez internautów.

Miniserial dokumentalny "Iwan Groźny z Treblinki" (oryginalny tytuł: "The Devil Next Door") opowiada o Iwanie Demianiuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi obozami zagłady, m.in. Auschwitz, Sobiborem, Treblinką i Płaszowem. Na amerykańską produkcję zareagował m.in. polski MSZ.

Nie trzeba było również długo czekać na reakcję premiera Mateusza Morawieckiego, który postanowił wystosować list do szefa Netflixa, Reeda Hastingsa.

- Być może dla ich twórców to mało znaczące pomyłki, ale są bardzo krzywdzące dla Polski i naszym zadaniem jest stanowczo zareagować. Mam nadzieję, że moje argumenty spotkają się ze zrozumieniem osób zarządzających Netflixem

- wskazał premier w liście. W odpowiedzi Netflix poinformował, że "pilnie przygląda się sprawie".

[polecam:https://niezalezna.pl/296754-naszym-zadaniem-jest-stanowczo-zareagowac-premier-morawiecki-pisze-do-szefa-netfliksa] [polecam:https://niezalezna.pl/296813-netflix-odpowiada-na-list-premiera-morawieckiego-chodzi-o-serial-iwan-grozny-z-treblinki]

Na problem historycznych niedokładności w serialu Netflixa zareagowali również posłowie Porozumienia, którzy zainicjowali akcję #BohaterdlaNetflixa.

- (...) Zachęcamy Netflix do stworzenia produkcji przedstawiającej polskich bohaterów wojennych. Mamy dla Was kilka podpowiedzi. Tylko prawda jest ciekawa. Jesteśmy dumni z naszej historii i naszych bohaterów! - czytamy w jednym z wpisów.

- Nasz pomysł jest reakcją na kłamstwa historyczne. Ale to ma być zdecydowanie akcja pozytywna - zadeklarował w rozmowie z portalem tvp.info poseł Karol Bortniczuk i zapowiedział, że kolejni bohaterowie będą przedstawiani sukcesywnie.

Wczoraj - jako pierwszy - zaprezentowany został rtm. Witold Pilecki. Dziś "Bohaterem dla Netflixa" jest św. o. Maksymilian Maria Kolbe. 

 Akcję z aprobatą przyjęli już Twitterowicze:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl