Antropologia polityki

Wybory parlamentarne, więc i cisza wyborcza, przypadły tym razem w rocznicę trzeciego objawienia fatimskiego oraz w Dniu Papieskim. Cisza, także ta wewnętrzna, sprzyja rozważaniom, w szczególny sposób skupionym na fundamentach naszej przyszłości. Postacie św. Jana Pawła II i innych gigantów ducha i intelektu, jak prymas Stefan Wyszyński czy bł. ks. Jerzy Popiełuszko podążający w białym orszaku męczenników, jak kamienie milowe wskazują jasny kierunek i pozwalają odnaleźć orientację we mgle nawały nowinkarskich ideologii i towarzyszącej im propagandy.

Prymas Tysiąclecia każdą homilię rozpoczynał słowami: „Ukochane dzieci Boże”, akcentując tym samym przyrodzoną godność i królewskie pochodzenie każdego człowieka, podczas gdy dla komunistów, również tych współczesnych, wartość każdego z nas mogła wynikać dopiero z przynależności do kolektywu. Z tego wynika podstawowe antropologiczne kłamstwo marksistów twierdzących, że to byt określa świadomość, podczas gdy jest dokładnie odwrotnie. Człowiek prawdziwie wolny pozostanie wolny nawet w więzieniu – uczył bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Warto na ich świadectwie oprzeć naszą przyszłość. Wstańmy i chodźmy. Niezależnie od wyniku wyborów.

 

 

Źródło:

Adrian Stankowski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo