Spektakularny sukces KO! 60 proc. poparcia notują... w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce

/ zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

W oczekiwaniu na ostateczne wyniki niedzielnych wyborów, kierownictwo Koalicji Obywatelskiej zapewne dwoi się i troi w poszukiwaniu narracji, obracającej porażkę w osobliwy sukces. Nie poszło w ujęciu województw, sytuacja w Senacie również nie do końca po myśli opozycji. Podpowiadamy zatem! Spektakularną wygraną odnotowali… w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce.

Z danych PKW z 99,5 proc. obwodowych komisji wyborczych wynika, że PiS uzyskało - 44,71 proc., KO - 35,46 proc., SLD - 12,52 proc., PSL - 8,58 proc., a Konfederacja - 6,79 proc.

Również idea paktu senackiego nie przynosi rezultatu. Według danych z 25750 na 27415 obwodowych komisji wyborczych (93,93 proc.) KW Prawo i Sprawiedliwości uzyskał 7 524 251 głosów, czyli 45,22 proc. ważnych głosów, KKW Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni uzyskał 5 810 831, czyli 34,92 proc. głosów, a KW Polskie Stronnictwo Ludowe - 927 272, czyli 5,57 proc. głosów.

Okazuje się, że istnieje grupa wyborców, wyjątkowo zainteresowana władzą w rękach Koalicji Obywatelskiej...

"W warszawskim areszcie śledczym uprawnionych do głosowania było 1556 więźniów. Karty wyborcze wydano 946 osadzonym. Ostatecznie z urny wyjęto 943 egzemplarze"

- wynika z informacji podanych na stronie internetowej PKW.

Po komplikacjach z niewłaściwą liczbą znaków „X” czy kompletnym ich braku, ostatecznie liczba ważnych głosów oddanych wyniosła 924. Wyniki okazały się zdumiewające.

Przeważająca większość więźniów głosowała na „jedynki” pięciu zarejestrowanych komitetów.

Najwięcej, bo aż 418 głosów, otrzymała Małgorzata Kidawa-Błońska. W sumie Koalicja Obywatelska w białołęckim areszcie śledczym uzyskała 551 głosów,  co przełożyło się na 59,63 proc. poparcia.

Na drugim miejscu uplasowała się Lewica, czyli Sojusz Lewicy Demokratycznej. Tu najwięcej głosów zgromadził Adrian Zandberg – 109. W sumie Lewica pozyskała 164 głosy, co przełożyło się na 17,75 proc. poparcia.

Dalej, z poparciem poniżej 10 proc., uplasowały się pozostałe trzy komitety, tj. Polskie Stronnictwo Ludowe - Koalicja Polska (82 gzłosy - 8,87 proc.), Prawo i Sprawiedliwość (79 głosów - 8,55 proc.) oraz Konfederacja (48 głosów - 5,19 proc.).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wybory.gov.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cyberatak na Partię Pracy

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/geralt/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Brytyjska opozycyjna Partia Pracy poinformowała dziś, że padła ofiarą "wyrafinowanego cyberataku na dużą skalę", ale zapewniła, że nie powiódł się on i żadne wrażliwe dane nie zostały wykradzione.

Jak poinformowała rzeczniczka Partii Pracy, cyberatak "spowolnił niektóre z działań związanych z kampanią wyborczą", ale wszystko zostało już przywrócone do poprzedniego stanu. Dodała, że cyberatak został zgłoszony do Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC).

"Doświadczyliśmy wyrafinowanego i zakrojonego na szeroką skalę ataku cybernetycznego na cyfrowe platformy Partii Pracy. Podjęliśmy szybkie działania i dzięki naszym solidnym systemom bezpieczeństwa próby zakończyły się niepowodzeniem. Utrzymano integralność wszystkich naszych platform i jesteśmy przekonani, że nie doszło do naruszenia danych"

- powiedziała rzeczniczka.

Nie sprecyzowano, jakie kanały komunikacji zostały zaatakowane, zarówno główna strona internetowa ugrupowania, jak i jego profile na Twitterze i Facebooku działają normalnie.

Według źródeł w Partii Pracy chodziło o ataku typu DDoS (Distributed Denial of Service), który polega na skierowaniu ogromnej ilości ruchu internetowego na cel ataku, aby przeciążyć serwery komputerowe, powodując awarię ich oprogramowania. Jak ujawniło źródło, stwierdzono "dziesiątki milionów zapytań - w większości przesłanych z Rosji i Brazylii".

Często tego typu ataki są przeprowadzane za pośrednictwem sieci przejętych komputerów i innych podłączonych do internetu urządzeń, których właściciele mogą nie wiedzieć, że ich sprzęt jest w to zamieszany.

Ataki DDoS nie są zwykle uznawane za próbę zhakowania komputerów, ponieważ nie wiążą się z włamaniem się do systemów docelowych w celu zainstalowania złośliwego oprogramowania. Czasami są jednak wykorzystywane w celu odwrócenia uwagi i przeprowadzenia bardziej szkodliwego ataku.

Brytyjskie służby wywiadowcze ostrzegały przed możliwością cyberataków przeprowadzanych przez Rosję i inne państwa w trakcie kampanii przed wyborami do Izby Gmin 12 grudnia, jak i w czasie samego głosowania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl