Z danych PKW z 99,5 proc. obwodowych komisji wyborczych wynika, że PiS uzyskało - 44,71 proc., KO - 35,46 proc., SLD - 12,52 proc., PSL - 8,58 proc., a Konfederacja - 6,79 proc.

Również idea paktu senackiego nie przynosi rezultatu. Według danych z 25750 na 27415 obwodowych komisji wyborczych (93,93 proc.) KW Prawo i Sprawiedliwości uzyskał 7 524 251 głosów, czyli 45,22 proc. ważnych głosów, KKW Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni uzyskał 5 810 831, czyli 34,92 proc. głosów, a KW Polskie Stronnictwo Ludowe - 927 272, czyli 5,57 proc. głosów.

Okazuje się, że istnieje grupa wyborców, wyjątkowo zainteresowana władzą w rękach Koalicji Obywatelskiej...

"W warszawskim areszcie śledczym uprawnionych do głosowania było 1556 więźniów. Karty wyborcze wydano 946 osadzonym. Ostatecznie z urny wyjęto 943 egzemplarze"

- wynika z informacji podanych na stronie internetowej PKW.

Po komplikacjach z niewłaściwą liczbą znaków „X” czy kompletnym ich braku, ostatecznie liczba ważnych głosów oddanych wyniosła 924. Wyniki okazały się zdumiewające.

Przeważająca większość więźniów głosowała na „jedynki” pięciu zarejestrowanych komitetów.

Najwięcej, bo aż 418 głosów, otrzymała Małgorzata Kidawa-Błońska. W sumie Koalicja Obywatelska w białołęckim areszcie śledczym uzyskała 551 głosów,  co przełożyło się na 59,63 proc. poparcia.

Na drugim miejscu uplasowała się Lewica, czyli Sojusz Lewicy Demokratycznej. Tu najwięcej głosów zgromadził Adrian Zandberg – 109. W sumie Lewica pozyskała 164 głosy, co przełożyło się na 17,75 proc. poparcia.

Dalej, z poparciem poniżej 10 proc., uplasowały się pozostałe trzy komitety, tj. Polskie Stronnictwo Ludowe - Koalicja Polska (82 gzłosy - 8,87 proc.), Prawo i Sprawiedliwość (79 głosów - 8,55 proc.) oraz Konfederacja (48 głosów - 5,19 proc.).