Ziobro prowadzi w Kielcach

Zbigniew Ziobro / By Adam Guz/ KPRM - Kancelaria Premiera from Poland - https://www.flickr.com/photos/premierrp/48085697621/, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=79933197

  

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro otrzymał 96 143 głosów - wynika z danych opublikowanych na stronie PKW z 84,01 proc. komisji. Na drugim miejscu jest Bartłomiej Sienkiewicz z KO, na którego głos oddało 25 172 osób.

Według danych PKW Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 259 442 głosów, co daje mu 56,87 proc., Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni 70 023 (15,35 proc.), PSL 47 052 (10,31 proc.), SLD 42 045 (9,22 proc.), Konfederacja 26 945 (5,91 proc.).

Lider kieleckiej listy PiS Zbigniew Ziobro otrzymał 96 143 głosy. Na "jedynkę" KO Bartłomieja Sienkiewicza głosowało 25 172 osób. Trzeci wynik uzyskał kandydat KW SLD Andrzej Szejna, na którego swój głos oddało 18 313 osób. Lider Konfederacji Krzysztof Bosak otrzymał 17 653 głosów.

Dane z PKW pochodzą z 830 na 988 obwodowych komisji wyborczych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejne przedterminowe wybory w Izraelu?

/ Zachi Evenor CC BY 2.0

  

Do północy jutro szef centrolewicowego sojuszu Benny Gantz ma czas na przedstawienie prezydentowi Izraela skład rządu koalicyjnego. Jeśli mu się to nie uda, perspektywa trzecich wyborów do Knesetu w ciągu niespełna roku wydaje się bardzo prawdopodobna.

Tuż przed upływem terminu uważany za tzw. kingmakera Awigdor Lieberman, lider świeckiej partii nacjonalistycznej Nasz Dom Izrael (Israel Beitenu), która we wrześniowych wyborach zdobyła osiem miejsc w Knesecie, oświadczył, że nie poprze ani lidera koalicji Niebiesko-Białych Gantza, ani lidera prawicowego Likudu premiera Benjamina Netanjahu.

"W obecnej sytuacji jesteśmy na drodze do rozpisania nowych wyborów"

- powiedział Lieberman na konferencji prasowej w Jerozolimie.

Jego deklaracja była - jak wskazuje agencja Associated Press - "szeroko oczekiwana".

Prezydent Izraela Reuwen Riwlin powierzył 23 października Gantzowi, byłemu szefowi sztabu generalnego izraelskie armii, misję utworzenia rządu, aby wyjść z długiego impasu politycznego.

Wybory z 17 września wygrał sojusz Niebiesko-Białych, zdobywając 33 mandaty w 120-miejscowym Knesecie, a Likud wywalczył 32 mandaty. W historii Izraela jeszcze żadna partia nie uzyskała w wyborach takiej większości, żeby samodzielnie móc stworzyć rząd, dlatego rządy koalicyjne są w tym kraju normą. Ale po ostatnich wyborach ani Niebiesko-Biali, ani Likud, ze swoimi tradycyjnymi i potencjalnymi sojusznikami, nie byli w stanie zebrać większości 61 mandatów do utworzenia koalicji większościowej.

Jedną z opcji Gantza było uzyskanie poparcia partii Liebermana w celu utworzenia centrowo-lewicowej koalicji mniejszościowej wspieranej z zewnątrz przez partie arabskie.

Ale Lieberman oświadczył, że odmawia sformowania takiego mniejszościowego rządu. Obwinił także Netanjahu o to, że nie porzucił swoich sojuszników z ultraortodoksyjnych partii żydowskich w celu utworzenia szerokiej koalicji, czyli rządu jedności narodowej.

"Odmawiam poparcia rządu mniejszościowego (Gantza, wspieranego przez partie arabskie) czy wąskiej koalicji (Netanjahu i jego prawicowo-religijnego bloku)"

- zadeklarował Lieberman.

"Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, aby doszło do utworzenia rządu jedności (...). Jeśli zostaniemy wciągnięci w wybory, będzie to spowodowane brakiem przywództwa"

- skomentował Lieberman, odnosząc się do Netanjahu i Gantza.

Szef Israel Beitenu prowadził swoją ostatnią kampanię wyborczą przeciwko ultraortodoksyjnym partiom żydowskim, a w przeszłości zaostrzył retorykę wymierzoną w partie arabskie.

Przed Gantzem jego główny rywal Netanjahu nie zdołał zebrać koalicji większościowej po drugich w tym roku przedterminowych wyborach. Zadanie to nie udało mu się również po pierwszych takich wyborach w kwietniu - po upływie terminu na sformowanie rządu parlament został zmuszony do samorozwiązania.

AP wskazuje, że po raz kolejny w tym roku Izrael nie jest bliżej przełomu ze względu na polityczny paraliż.

Gantzowi, który dostał od Riwlina 28 dni na sformowanie rządu, do północy pozostało już niewiele czasu i - jak zauważają media - prawie na pewno mu się to nie uda. W takiej sytuacji - jak wskazuje AP - kraj wkracza w ostatni 21-dniowy okres, w którym kolejny kandydat na premiera może przedstawić większość koalicyjną. Prezydent tym razem poprosi parlament o wyznaczenie kandydata do sformowania rządu. Jeśli starania te nie powiodą się, w Izraelu powinny odbyć się kolejne wybory parlamentarne, trzecie w ciągu mniej niż roku. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl