Dostrzeżono to też na Zachodzie. "PiS ma reputację partii, która spełnia obietnice"

/ fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Prawo i Sprawiedliwość, które najprawdopodobniej wygrało niedzielne wybory parlamentarne w Polsce, uzyska wzmocniony mandat do kontynuowania swojego konserwatywnego programu i ma teraz reputację partii, która spełnia dawane obietnice - oceniło dzisiaj BBC

Wygląda na to, że PiS zdobędzie najlepszy wynik w wyborach, odkąd w 1989 roku w Polsce została przywrócona demokracja - zauważa Adam Easton w komentarzu z Warszawy opublikowanym dzisiaj na stronie internetowej brytyjskiego nadawcy.

- PiS obiecywało kontynuowanie kontrowersyjnej reformy wymiaru sprawiedliwości mimo sprzeciwu ze strony Komisji Europejskiej, która uważa, że (reforma) prowadzi do osłabieni niezawisłości sędziów

 - wskazuje.

Komentator odnotowuje, że spór z Brukselą "nie osłabił popularności" PiS, a zamiast tego rządzące ugrupowanie "zebrało owoce swojej hojnej polityki socjalnej, na której skorzystały miliony rodzin".

Jak dodaje, PiS "po raz pierwszy od lat zaproponowało zbilansowany budżet na przyszły rok mimo ostrzeżeń ekonomistów, że zrujnuje finanse publiczne".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Opóźnienie obrad szczytu UE

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/SatyaPrem/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Początek drugiego dnia nadzwyczajnego szczytu UE w Brukseli został po raz kolejny odłożony; ma rozpocząć się w piątek o godz. 16 - poinformowały źródła unijne.

Po intensywnych rozmowach przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel i Komisja Europejska liczą na nowe kompromisowe propozycje. Projekt ze świeżymi liczbami mógłby zostać położony na stół około godz. 15.

Po godz. 12 Michel spotykał się z przywódcami krajów będących płatnikami netto - kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, a także z przywódcami tzw. oszczędnej czwórki, czyli Holandii, Danii, Szwecji i Austrii. Państwa te najmocniej domagają się redukcji unijnej kasy do poziomu 1 proc. Dochodu Narodowego Brutto (DNB) UE.

[polecam:https://niezalezna.pl/312013-trudne-rozmowy-na-szczycie-unii-europejskiej-morawiecki-europa-potrzebuje-ambitnego-budzetu]

Jak podał "Financial Times", Michel, Merkel i Macron dyskutowali możliwe dodatkowe oszczędności w budżecie, które miałyby sięgać 20 mld euro. Jak informuje gazeta, według tej koncepcji budżet unijny miałby sięgać 1,03-1,05 proc. DNB, a więc jeszcze mniej, niż w swojej propozycji założył Michel.

Osobne spotkanie po godz. 12 zorganizowała sobie grupa przyjaciół polityki spójności, w której jest kilkanaście krajów, w tym Polska, Hiszpania, Portugalia, Węgry, Czechy i Słowacja.

Rozziew między propozycją Michela, który przewiduje wydatki na poziomie 1,074 proc. DNB, a tzw. klubem oszczędnych wynosi ponad 75 mld euro.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts