Niedzielne spotkanie na PGE Narodowym przebiegało pod dyktando gospodarzy, ale długo nie potrafili oni sforsować defensywy rywali, którzy w tych eliminacjach do tej pory nie przegrali na wyjeździe. Oba gole padły po strzałach rezerwowych - praktycznie w pierwszym kontakcie z piłką do siatki w 74. minucie skierował ją Przemysław Frankowski i uzyskał pierwszą bramkę w narodowych barwach, a sześć minut później wynik ustalił Arkadiusz Milik (14. trafienie w 49. występie).

To siódmy występ biało-czerwonych w tych kwalifikacjach bez straty gola. Bramki, dwie, strzelili im tylko Słoweńcy.

Wreszcie jest powód do świętowania

W drugim pojedynku grupy G Słowenia przegrała z Austrią 0:1. Po tych meczach biało-czerwoni prowadzą w tabeli grupy G z dorobkiem 19 punktów i o trzy wyprzedzają Austriaków oraz już o osiem Macedonię Północną i Izrael. Oba te zespoły nie wyprzedzą ich w tabeli, gdyż do zdobycia pozostało sześć "oczek". Bardzo blisko awansu jest też Austria, której 16 listopada wystarczy remis z Macedonią Północną na własnym terenie.

Polsce awansu już nikt nie odbierze

Polscy piłkarze po raz czwarty zagrają w turnieju finałowym ME. W 2008 i 2012 roku - w tym drugim przypadku byli współgospodarzami - odpadli po fazie grupowej, a w 2016 roku we Francji dotarli do ćwierćfinału.

Biało-czerwoni z awansem

Euro 2020 nie będzie mieć ani jednego, ani nawet dwóch gospodarzy, a odbędzie się w dniach 20 czerwca - 20 lipca na 12 stadionach w 12 krajach. Decyzja o tym formacie ME zapadła w grudniu 2012 na spotkaniu Komitetu Wykonawczego UEFA. W ten sposób władze futbolu na Starym Kontynencie chciały uczcić 60. rocznicę pierwszych mistrzostw Europy.

W Kopenhadze, Bukareszcie, Amsterdamie, Dublinie, Bilbao, Budapeszcie, Glasgow, Monachium, Baku, Sankt Petersburgu, Rzymie oraz w Londynie rywalizować będą 24 zespoły, które zostaną podzielone na sześć grup. Ich losowanie odbędzie się 30 listopada w Bukareszcie.

Polska jako czwarta zapewniła sobie występ w ME. W czwartek sukces przypieczętowała Belgia, w sobotę - Włochy, a kilka godzin przed zespołem trenera Jerzego Brzęczka Rosja, która wygrała na wyjeździe z Cyprem 5:0. Punktu do awansu brakuje Chorwacji. Wicemistrzowie globu mogli zapewnić sobie udział w Euro 2020 w niedzielę, ale zremisowali w Cardiff z Walią 1:1.