Platforma straciła własnych wyborców? Duży odpływ poparcia w porównaniu z 2015 rokiem!

zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Porównanie poparcia z uwzględnieniem deklaracji wyborców poszczególnych partii z 2015 roku daje sporo do myślenia. O ile 90,2 proc. wyborców PiS z 2015 r. ponownie zagłosowało na tę partię w tegorocznych wyborach parlamentarnych, o tyle Platforma Obywatelska odnotowała... odpływ własnych wyborców. Okazuje się, że jedynie 68,8 proc. wyborców PO sprzed czterech lat zagłosowało na Koalicję Obywatelską.

Z sondażu Ipsos exit poll zrealizowanego dla TVP, TVN i Polsat wynika, że drugim wyborem dla wyborców PO z 2015 r. było SLD, a kolejnym - PSL.

Na komitet wyborczy SLD skupiający oprócz tej partii także Wiosnę oraz Lewicę Razem zagłosowało 15,6 proc. wyborców PO z 2015 r. Kolejnymi wyborami były: PSL (z wynikiem 9,1 proc.) oraz PiS - (z wynikiem 3,6 proc). Najmniej, bo 2,2 proc. wyborców PO z 2015 r. zdecydowało się oddać swój głos na Konfederację.

Z sondażu wynika, że Prawo i Sprawiedliwość straciło najmniej wyborców wśród tych, którzy głosowali na nich cztery lata temu - 90,2 proc. wyborców z 2015 r. zagłosowało na tę partię po raz kolejny. Zaledwie 3,8 proc. elektoratu sprzed czterech lat zagłosowało w tym roku na PSL, 2,4 proc. - na Konfederację, 2,2 proc. - na KO, a jedynie 1,1 proc. - na SLD.

Wyborcy PSL sprzed czterech lat w 70,2 proc. ponownie wybrali tę partię. 9,4 proc. z nich postanowiło wybrać SLD, 8,6 proc. - PiS, 8,5 proc. - KO, a 2,4 proc. - Konfederację.

Zdecydowanie największe rozproszenie głosów widać w przypadku wyborców Kukiz'15. W tym roku wyborcy tej partii z 2015 r. w pierwszej kolejności głosowali na Konfederację (24,1 proc. wyborców z 2015 r.), a dopiero potem na komitet wyborczy PSL, który w ramach Koalicji Polskiej startował wspólnie z Kukiz'15 (22,8 proc. wyborców z 2015 r.). 21,6 proc. wyborców Kukiz'15 zagłosowało na PiS, 15,9 proc. - na KO, a 11,8 proc. - na SLD.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Morawiecki przybył na szczyt UE

Mateusz Morawiecki / Krystian Maj/KPRM

  

Premier Mateusz Morawiecki przybył dziś do Brukseli na dwudniowy szczyt UE poświęcony m.in. kwestii osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. Szef polskiego rządu spotka się także z nową przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

Po spotkaniu z von der Leyen, które planowane jest na godz. 11, Morawiecki spotka się także z nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Davidem Sassolim, polskim komisarzem ds. rolnictwa Januszem Wojciechowskim oraz europosłami Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy PiS.

Bezpośrednio przed szczytem szef polskiego rządu odbędzie także tradycyjne konsultacje z premierami państw Grupy Wyszehradzkiej: Czech - Andrejem Babiszem, Słowacji - Peterem Pellegrinim i Węgier - Viktorem Orbanem.

Następnie premier wraz z pozostałymi unijnymi liderami weźmie udział w szczycie, który po raz pierwszy poprowadzi nowy przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. Natomiast Ursula von der Leyen po raz pierwszy spotka się z szefami państw i rządów UE już oficjalnie, jako nowa szefowa Komisji Europejskiej.

Jednak to nie nowa obsada instytucji unijnych i formalny start ich urzędowania będą budzić największe emocje w czwartek i piątek w Brukseli, lecz polityka klimatyczna. W środę Komisja Europejska przyjęła Europejski Zielony Ład, czyli projekt unijnej strategii, która ma doprowadzić UE do neutralności klimatycznej w 2050 roku.

W czerwcu Polska, Czechy, Węgry i Estonia zablokowały zapisy w tej sprawie. Premier Morawiecki tłumaczył wówczas, że nie mógł się na nie zgodzić bez wyliczeń, ile będzie kosztowała transformacja energetyczna.

Według źródeł unijnych Bruksela oczekuje, że wszystkie 28 krajów członkowskich poprze cel neutralności klimatycznej do 2050 roku.

We wtorek w Brukseli minister ds. europejskich Konrad Szymański informował, że na razie nie ma wspólnego gruntu pod porozumienie na szczycie unijnym w sprawie zgody UE na wyznaczenie tego celu do 2050 roku i sygnalizował trudne negocjacje w tej sprawie. Polska – jak dodał – "nie może zgodzić się na zobowiązanie do takiego celu, jakim jest neutralność klimatyczna, bez ścisłych gwarancji kompensacji w postaci mechanizmów, o których dzisiaj mówimy także publiczne".

W Brukseli towarzyszy premierowi Morawieckiemu minister klimatu Michał Kurtyka.

Po zakończeniu rozmów na temat klimatu jeszcze w czwartek unijni liderzy będą rozmawiać o budżecie UE na lata 2021-2027, co do którego podziały są bardzo głębokie.

Według Szymańskiego po 18 miesiącach negocjacji w sprawie wieloletnich ram finansowych stopień kolizji interesów budżetowych państw członkowskich jest "bezprecedensowy". W rozmowie z dziennikarzami w piątek akcentował konieczność zwiększenia budżetu lub przeprowadzenia cięć w politykach związanych z nowymi celami UE. Minister zaznaczył, że polski rząd opowiada się za utrzymaniem tradycyjnych polityk traktatowych, w tym polityki spójności i Wspólnej Polityki Rolnej, których beneficjentami – jak ocenił – są nie tylko kraje rozwijające się, ale także płatnicy netto do unijnej kasy.

Bruksela nie oczekuje jednak, że rozpoczynający się w czwartek szczyt cokolwiek zmieni w stanowiskach państw dotyczących wieloletniego budżetu. Dyskusja będzie jednak okazją, by szef Rady Europejskiej, który przejmuje teraz negocjacje, wysłuchał opinii wszystkich liderów.

Na czwartek zaplanowana jest także informacja kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Emmanuela Macrona po poniedziałkowych rozmowach w formacie normandzkim na temat konfliktu w Donbasie, a źródła UE zapowiedziały już polityczną zgodę na przedłużenie sankcji wobec Rosji.

[polecam:https://niezalezna.pl/301505-zmiana-wektora-polityki-kremla-nieosiagalna-przywodcy-ue-juz-deklaruja-przedluzenie-sankcji]

W piątek unijni liderzy po raz kolejny wrócą do kwestii wyjścia z UE Wielkiej Brytanii. Według unijnych źródeł premier Zjednoczonego Królestwa Boris Johnson, który w czwartek walczy w wyborach parlamentarnych, nie pojawi się w Brukseli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl