Nasi piłkarze awansowali na mistrzostwa Europy! Wejście smoka Frankowskiego, pieczęć Milika

Przemysław Frankowski / Fot.Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Biało-czerwoni pokonali na Stadionie Narodowym Macedonię Północną 2:0. Bohaterami spotkania byli wprowadzeni w drugiej połowie rezerwowi - Przemysław Frankowski i Arkadiusz Milik. Polacy dzięki temu zwycięstwu awansowali na piłkarskie mistrzostwa Europy.

Polacy na dwie kolejki przed końcem eliminacji awansowali na mistrzostwa Europy. Dokonali tego jako czwarta drużyna - po Belgach, Włochach i Rosjanach. Wiele renomowanych reprezentacji o ten awans wciąż musi walczyć.

Drużyna Jerzego Brzęczka nie rozpieszczała kibiców dotychczas efektowną grą, ale zdobywała punkty. Podobnie było w ciepły, październikowy wieczór w Warszawie. Od pierwszych minut stało się jasne jaką taktykę przygotowali na ten mecz Macedończycy. Bezpardonowo - z uśmiechem na ustach - kopali naszych po nogach. Agresywnie bronili i czekali na okazje do kontrataków. Nasi natomiast po bezbarwnym początku z minuty na minutę grali coraz odważniej i przede wszystkim szybciej.

Najpierw Lewandowski błyskawicznie uderzył po dośrodkowaniu Bereszyńskiego spod linii końcowej. Kapitan niewiele się pomylił trafiając w boczną siatkę. Jeszcze bliżej szczęścia był chwilę później Zieliński, który spokojnie przełożył sobie piłkę w polu karnym i huknął w poprzeczkę. Było jednak niestety widać, że niektórym naszym zawodnikom piłka wyraźnie przeszkadza w grze. Ich próby dryblingu wyglądały dość nieporadnie. A rywale niezrażeni napomnieniami arbitra dalej cieli równo z trawą. Za brutalny faul na Lewandowskim Nestorovski mógł obejrzeć od razu czerwoną kartkę i powinien być wdzięczny sędziemu, że ten sięgnął tylko po żółtą. Pierwsza bezbramkowa połowa pod dyktando gospodarzy, chociaż nie było to porywające widowisko.

Macedończycy po tym zagraniu powinni być wdzięczni sędziemu za pobłażliwość

Na początku drugiej połowy znów Dimitrevski miał sporo szczęścia. Ładnie zza pola karnego przymierzył Szymański i gości uratował słupek. Naszym piłkarzom wciąż jednak brakowało pomysłu jak rozmontować obronę Macedończyków. A kiedy już wydawało się, że któryś z biało-czerwonych ucieknie defensorom to zaraz jakiś rywal mocnym chwytem sprawdzał wytrzymałość koszulek Polaków.

Chaos, który w pewnym momencie zapanował na boisku nie mógł przynieść nic dobrego. Brzęczek próbował coś zmienić. Posłał na murawę z ławki Przemysława Frankowskiego i ten zaliczył prawdziwe wejście smoka. Daleki przerzut Krychowiaka opanował w polu karnym Lewandowski, piłka trafiła pod nogi wprowadzonego sekundy wcześniej pomocnika Chicago Fire i wreszcie Stadion Narodowy miał powody do radości.

Arkadiusz Milik przyklepał awans Polaków na Euro

Parę minut później kolejny rezerwowy został bohaterem. Rywale znów skopali bezpardonowo Lewandowskiego, ale futbolówka dotarła do Arkadiusza Milika. Ten fenomenalnie przymierzył z dystansu i było już pewne, że Polska awansu na Euro nie wypuści z rąk.

Polska - Macedonia Północna 2:0 (P. Frankowski 74', A. Milik 80')

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Politycy PO sieją panikę. To wielki impuls gospodarczy”. Płażyński ocenia plany Orlenu

Kacper Płażyński / Fotomag/Gazeta Polska

  

- Politycy PO sieją panikę. Pomorze nic nie straci na przejęciu Energi przez PKN Orlen. Konsolidacje spółek energetycznych są potrzebne by liczyć się w ogólnoświatowej grze - podkreślił pomorski poseł PiS Kacper Płażyński.

Na konferencji prasowej w Sejmie Płażyński odniósł się do wypowiedzi polityków PO na temat planów wykupu akcji Grupy Energa przez PKN Orlen.

Dziś na konferencji prasowej pod siedzibą gdańskiej Grupy Energa europoseł PO Janusz Lewandowski stwierdził, że "PiS zachowuje się na Pomorzu jak kolonizator na obcym terytorium". Marszałek Pomorza Mieczysław Struk dodał, że partia rządząca ponosi odpowiedzialność za spadające ceny akcji Grupy Energa. Według prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, próba sprzedaży akcji spółki Energa w cenie 7 złotych jest "ograbianiem obywateli, skarbu państwa, a także samorządów". "Jest to dla nas kolejny przejaw centralizacji Polski, lekceważenia regionów i lokalności. Samorządowcy mówią temu zdecydowane nie" - mówiła Dulkiewicz.

Płażyński ocenił, że politycy PO "sieją panikę".

- Oni mówią, że to działanie haniebne, że coś zabierane jest Pomorzu, a tak nie jest

- przekonywał polityk.

- Faktem jest to, iż polskie spółki energetyczne stoją przed bardzo dużymi wyzwaniami

 - zaznaczył. Wskazał tu budowę farm wiatrowych na szelfie Morza Bałtyckiego.

- Do tego potrzebne są konsolidacje, potrzebne jest łączenie polskich spółek energetycznych, łączenie takich spółek jak Energa i Orlen, gdzie mamy do czynienia z synergią. Orlen ma koncesję, Energa ma szeroki portfel klientów, ale nie ma tak pokaźnych środków na realizację inwestycji takich, jak farmy wiatrowe na morzu

- zaznaczył poseł.

Według Płażyńskiego, połączenie spółek nie odbierze nic Pomorzu. Podkreślił, że po przejęciu Energi przez PKN Orlen spółka nadal płaciłaby podatki do gdańskiego samorządu.

- To jest ogromna szansa rozwojowa dla Gdańska, Pomorza i wielki impuls gospodarczy dla całego kraju

- podkreślił.

- Takie konsolidacje przebiegają na Zachodzie od dłuższego czasu, takie są trendy. Żeby liczyć się w ogólnoświatowej grze dużych podmiotów gospodarczych i energetycznych, potrzebne są duże, narodowe championy. Taka jest strategia polskiego rządu

- zaznaczył poseł PiS.

Dodał, że jako parlamentarzysta z Gdańska cieszy się z zapowiadanego połączenia i ma nadzieję, że uda się szybko je przeprowadzić.

Polityk podał również przykład przejętej wcześniej przez PKN Orlen spółki Anwil. Wskazał, że "za sprawą tego połączenia trwa największa w historii tej spółki inwestycja, która ma się zakończyć w 2022 r. i ma o ponad 50 proc. zwiększyć zdolności wytwórcze nawozów sztucznych przez tę spółkę". Dodał też, że od czasu przejęcia spółki, wpływy włocławskiego samorządu stale rosną, powstają również nowe miejsca pracy, a w regionie więcej inwestuje się w innowacje i technologie.

- To samo będzie także w Gdańsku

 - stwierdził Płażyński.

"Dziwię się, iż ludzie z Pomorza, którzy powinni dobrze życzyć Gdańskowi, Pomorzu i całej Polsce, tego nie robią". Ocenił, że przejęcie Energi przez Orlen to "łączenie spółek skarbu państwa z zachowaniem odrębności kapitałowej".

W ubiegły czwartek PKN Orlen ogłosił wezwanie na 100 proc. akcji Grupy Energa. Koncern podkreślił, że planowana transakcja wpisuje się w jego strategię, która zakład budowę silnego multienergetycznego koncernu, w tym dalszy rozwój obszaru energetyki, także w obszarze źródeł odnawialnych.

W dzisiejszym komunikacie Grupa Energa potwierdziła, że "wezwanie PKN Orlen do kupna akcji Energi SA miało miejsce w ubiegłym tygodniu". "Spółka ogłosiła wezwanie do zapisywania się na sprzedaż wszystkich wyemitowanych akcji Energi SA. Obecnie zarząd Energi SA analizuje warunki wezwania oraz konsekwencje ekonomiczno-finansowe dla Grupy Energa i zgodnie z przepisami prawa przekaże swoje stanowisko dotyczące ogłoszonego wezwania najpóźniej 2 dni robocze przed dniem rozpoczęcia przyjmowania zapisów, który przypada 31 stycznia 2020 roku. Czekamy na kolejne etapy tego procesu" - poinformowano.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl