Wyniki wyborów w Polsce na czołówkach amerykańskich mediów! FoxNews odnotowuje sukces PiS

zdjęcie ilustracyjne / na podst. foxnews.com i pixel2013; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

O wynikach niedzielnych wyborów w Polsce szeroko informuje amerykański portal FoxNews.com. Wiadomość o zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości była pierwszą, najwyższą w słupku Trending on World. Portal przytacza depesze agencyjne na temat wyników polskich wyborów przypominając, że jest to reelekcja zwycięskiego ugrupowania.

„Rządząca partia konserwatywna w Polsce uzyskała reelekcję” - tytułuje swój materiał na temat wyborów w Polsce FoxNews.com. Amerykański portal przypomina, że także sondaże dawały sporą przewagę Prawu i Sprawiedliwości.

Przyczyny zwycięstwa PiS-u redakcja FoxNews.com upatruje przede wszystkim w prowadzonej przez to ugrupowanie polityce społecznej, która przekonała wielu niezdecydowanych wyborców.

Co szczególnie warte odnotowania, zdaniem zachodnich agencji informacyjnych niedzielne zwycięstwo jest jednym z najbardziej spektakularnych w Polsce od upadku komunizmu 30 lat temu.

Przypomina się także, że ponad 30 milionów wyborców wybierało swych przedstawicieli w 460-osobowej niższej izbie parlamentu, Sejmie i 100-osobowym Senacie.

Jednocześnie amerykańscy komentatorzy podkreślają, że Prawo i Sprawiedliwość to pierwsza partia od upadku komunizmu, która zerwała z „surowością wolnorynkową” poprzednich rządów.

Komentatorzy na łamach FoxNews.com zwracają uwagę, że przedwyborcze sondaże w ciągu ostatniego tygodnia przed wyborami dawały Prawu i Sprawiedliwości od 40 do 45 procent poparcia. FoxNews.com odnotowuje także, że Koalicja Obywatelska, której największą partią jest Platforma Obywatelska, zdobyła najprawdopodobniej około 25 procent głosów a sojusz trzech partii lewicowych oscylował pomiędzy 10 a 15 procentami.

Portal informuje również, że ostateczne wyniki wyborów zostaną najprawdopodobniej podane we wtorek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, foxnews.com

Tagi

Wczytuję komentarze...


Szef angielskiej służby zdrowia: mniej niż 20 tys. zgonów z powodu epidemii będzie sukcesem

/ Philafrenzy / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)

  

Jeśli liczba zgonów z powodu koronawirusa w Wielkiej Brytanii będzie mniejsza niż 20 tys., można będzie uznać, że kraj dobrze poradził sobie z epidemią - powiedział Stephen Powis, dyrektor medyczny angielskiego oddziału NHS, czyli brytyjskiej służby zdrowia.

W sobotę po południu brytyjskie ministerstwo zdrowia podało, że w ciągu minionej doby, od godz. 17 w czwartek do godz. 17 w piątek, w kraju zmarło 260 osób, wskutek czego łączna liczba zgonów wzrosła do 1019. To najgorszy jak dotąd dobowy bilans zgonów.

"Jeśli uda nam się utrzymać liczbę zgonów poniżej 20 tys., będzie to dobry wynik, choć każda śmierć jest tragedią" - powiedział Powis w czasie codziennej konferencji prasowej poświęconej walce z koronawirusem. Poddającego się kwarantannie premiera Borisa Johnsona zastąpił dziś minister ds. biznesu Alok Sharma.

Powis ostrzegł jednak przed przedwczesnym popadaniem w samozadowolenie i podkreślił, że będzie to możliwe tylko, jeśli wszyscy będą przestrzegać nałożonych przez rząd ograniczeń w kontaktach międzyludzkich i przemieszczaniu się.

"Jeśli uda nam się zmniejszyć tempo przenoszenia, to wirus zacznie się słabnąć. To prosta matematyka. Jeśli zastosujemy się do środków, zobaczymy spadek. Nigdy nie dość przypominania wszystkim, którzy dziś nas oglądają, że możecie uratować życie innych. To naprawdę jest proste. Nauka, która za tym stoi, może być skomplikowana, ale rzeczywistość jest niewiarygodnie prosta. Unikaj kontaktu z innymi, jeśli możesz. Zostań w domu. Jeśli masz symptomy - izoluj się. To spowoduje mniej zgonów i mniejszą presję na NHS"

- podkreślał Powis.

Zapewnił także, że w Londynie - gdzie jest najwięcej zakażeń i zgonów - oddziały intensywnej terapii nie osiągnęły jeszcze maksymalnego obłożenia.

O liczbie 20 tys. zgonów wskutek epidemii po raz pierwszy wspomniał w połowie marca prof. Neil Ferguson, epidemiolog i profesor biologii matematycznej z Imperial College London. W przedstawionym modelu wskazywał, że jeśli Wielka Brytania utrzymałaby politykę mniejszych restrykcji, koronawirus spowoduje śmierć 260 tys. osób, a jeśli nie byłoby ich wcale - liczba zgonów sięgnie 510 tys. Dokument ten doprowadził do zmiany strategii rządu, który ostatecznie zdecydował się na zakazanie wszelkiego przemieszczania się i kontaktów, o ile nie jest to absolutnie niezbędne. Ferguson powiedział wówczas, że uznałby to za sukces, gdyby nowa strategia doprowadziła do utrzymania liczby zgonów poniżej 20 tys.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts