Zastępca naczelnika wydziału prewencji nowotomyskiej komendy policji asp. sztab. Krzysztof Wyrwa powiedział w niedzielę PAP, że mężczyzna, który podarł karty do głosowania w Nowym Tomyślu miał około 3 promili alkoholu w organizmie.

"Mężczyzna pobrał dwie karty do głosowania, do sejmu i do senatu, które następnie ostentacyjnie zniszczył w lokalu wyborczym"

– powiedział policjant. Dodał, że wobec pijanego będzie prowadzone postępowanie ws. wykroczenia.

Kilka godzin wcześniej w jednej z miejscowości gminy Opalenica (pow. nowotomyski) jeden z wyborców wrzucił do urny kartę do głosowania do sejmu, ale wyniósł z lokalu wyborczego wydaną mu kartę z kandydatami do senatu.

"Czynności podjęte przez policjantów doprowadziły do tego, że karta została mu odebrana, zwrócona do lokalu wyborczego. Wobec mężczyzny będzie prowadzone postępowanie przygotowawcze za złamanie przepisu kodeksu wyborczego"

– wyjaśnił Wyrwa.

Zgodnie z art. 497a znowelizowanego kodeksu wyborczego kto w dniu wyborów wynosi karty do głosowania poza lokal wyborczy podlega karze grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do dwóch lat.