Powiało grozą na Ursynowie. Członek komisji wyborczej przyszedł do lokalu... z bronią

W jednej z komisji wyborczych na warszawskim Ursynowie powiało grozą. Członek komisji przyszedł do lokalu z bronią. Interweniowała policja.

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

- Członek jednej z ursynowskich komisji wyborczych przyszedł do lokalu wyborczego z bronią. Zdarzyło się to przed rozpoczęciem głosowania, zanim jeszcze lokal wyborczy został otwarty - powiedział Wojciech Dąbrówka z Państwowej Komisji Wyborczej.

Rzecznik PKW wyjaśnił, że została podjęta interwencja policji. "Głosowanie rozpoczęło się o czasie i przebiega prawidłowo" - poinformował Wojciech Dąbrówka.

- Potwierdzamy, że otrzymaliśmy około siódmej takie zgłoszenie. Na miejsce udał się jeden z patroli, który potwierdził, że mężczyzna ma broń. Na tą broń posiadał zezwolenie

 - powiedział rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak.

Portal haloursynow.pl ustalił, że do zdarzenia doszło w komisji obwodowej na ul. Na Uboczu. Mężczyzna został wykluczony z komisji wyborczej i zastąpiony przez inną osobę.

Jak wcześniej przekazała PAP Komenda Główna Policji w całym kraju odnotowano 7 przestępstw oraz 131 wykroczeń związanych z łamaniem ciszy wyborczej.

Jak informuje KGP celem policyjnych działań podczas wyborów jest głównie ochrona obwodowych komisji wyborczych przed i w trakcie głosowania oraz do czasu zliczenia głosów, niedopuszczenie do zakłócenia porządku publicznego związanego z wyborami, czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem w ruchu drogowym w związku z prowadzonymi działaniami w zakresie zabezpieczenia wyborów.

 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl, haloursynow.pl

#Ursynów #Warszawa #wybory parlamentarne 2019

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo