Ostatnie godziny przed wyborami. Wśród kandydatów poruszenie. „Manipulacje i histeria”

Sejm - zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Kampania wyborcza wkracza dziś w swoją finałową fazę. Czym jeszcze mogą zaskoczyć nas politycy w ostatnich godzinach przed wyborami? „Szkoda, że opozycja nie chce dyskutować o konkretach. Zamiast tego są manipulacje, histeria, brednie o końcu demokracji, niemalże o końcu świata. Na szczęście Polacy są mądrzy, nie dali się nabrać tej tandetnej propagandzie wylewającej się z mediów. Teraz trzeba przedłużyć dobry czas dla Polski. Wszystko w naszych rękach” - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Kacper Płażyński, ubiegający się o mandat poselski z listy Prawa i Sprawiedliwości w Okręgu 25.

Czego możemy spodziewać się jeszcze ze strony totalnej opozycji na finiszu kampanii wyborczej?
Jeszcze więcej tego samego. Więcej manipulacji, więcej awantur, więcej kompletnie bezproduktywnego bicia piany. Szkoda, bo rozsądną opozycja jest bardzo potrzebna, świadczy o dojrzałości demokracji, pomaga poprawiać jakość rządzenia. Ale partia panów Schetyny i Neumanna a także ich przyboczni z anty-PiSu rozsądną opozycją nie są.

Ujawnione taśmy Sławomira Neumanna pokazują jasno, że niezależnie od stawianych zarzutów prokuratorskich działacze Platformy Obywatelskiej, mogą czuć się bezkarni. Jakich zmian w systemie prawa należy dokonać w pierwszym rzędzie by zlikwidować tą patologię?
Neumann mówi wprost: sądy nic nam nie zrobią. I to jest kolejny z tysięcy dowodów na to, że reforma sądownictwa nie jest żadnym „deptaniem demokracji”, tylko koniecznością. Musimy zdecydowanie wygrać wybory i dokończyć tę sprawę. Sądy muszą być sprawne i niezależne. Traktować wszystkich tak samo. Neumann wie, że dziś tak nie jest. To właśnie mówi kumplowi, który go nagrał.

Wiele wskazuje na to, że Zjednoczona Prawica będzie rządzić kolejną kadencję. Jak zatem, dla zapewnienia realizacji swego programu wyborczego, powinna się zabezpieczyć przed ewentualnym kolejnymi atakami z ośrodków zagranicznych?
Panie redaktorze, nic nie jest przesądzone. Jeśli Polacy zadowoleni z rządów PiS nie pójdą masowo na wybory, może wrócić stare. Dlatego proszę wszystkich o maksymalną mobilizację. Bez względu na wszystko idźmy na wybory, namawiajmy rodziny i znajomych do głosowania na PiS. My pokazaliśmy, że nie zawodzimy zaufania, że dotrzymujemy słowa. Wyraźne zwycięstwo naszego obozu zabezpieczy też Polskę przed atakami politycznymi zza granicy. Niechętni Polsce politycy stamtąd liczyli, że PiS to opcja tylko na chwilę i trzeba tylko trochę pojątrzyć, postraszyć, żeby wrócili ich koledzy z PO. Jeśli wygramy wyraźnie, ich nadzieje upadną. A my będziemy mogli w spokoju pracować dla Polski.

Przyjęty w kończącej się kadencji długofalowy plan dogonienia czołówki krajów UE pod względem poziomu życia opiera się na zrównoważonym rozwoju. Jak można ocenić pierwsze już efekty?
Myślę że efekty naszej polityki odczuwają wszystkie polskie rodziny. Można nas lubić, można nie lubić, ale każdy kto uczciwie patrzy na sytuację Polski musi przyznać, że dziś żyje się znacznie lepiej, znacznie łatwiej, niż cztery lata temu. Druga kadencja to będzie czas dokańczania niektórych programów i wprowadzania nowych rozwiązań, które proponujemy w kampanii wyborczej. Chcemy, żeby skokowo rosły place Polaków, uwalniamy przedsiębiorczość obniżając podatki. Mamy propozycje dotyczące wszystkich obszarów życia społecznego. Ale powtarzam: aby realizować marzenia o silnej, bogatej Polsce musimy zmobilizować się 13 października. Jestem przekonany, że jeśli anty-PiS wróci do władzy, wszystkie nasze programy, z 500 plus na czele, będą likwidowane. Te wybory to naprawdę jest wielka gra o przyszłość Polski.

Totalna opozycja nie odniosła się pozytywnie do żadnego z założeń programowych. Społeczeństwo wydaje się być jednak coraz bardziej przekonane.
Powiem raz jeszcze: szkoda, że opozycja nie chce dyskutować o konkretach. Zamiast tego są manipulacje, histeria, brednie o końcu demokracji, niemalże o końcu świata. Na szczęście Polacy są mądrzy, nie dali się nabrać tej tandetnej propagandzie wylewającej się z mediów. Teraz trzeba przedłużyć dobry czas dla Polski. Wszystko w naszych rękach.

Jakie inwestycje z punktu widzenia interesu naszego regionu będą najistotniejsze w nadchodzącej kadencji
Niezwykle istotna jest rozbudowa trójmiejskich portów i całego systemu transportowego – jeśli będziemy mieli wielkie centrum logistyczne, zyska na tym całe województwo. Ważne są kwestie infrastrukturalne, które we wschodniej części regionu niestety kuleją. Nowe drogi, obwodnica Kwidzyna – to wszystko da się zrobić, są ku temu narzędzia. Ja na pewno będę pilnował, żeby nie było lepszych i gorszych części Pomorza. Chcę, by Powiśle miało we mnie swojego ambasadora w Warszawie i w Gdańsku. To też rozstrzygnie się 13 października. Dlatego proszę wszystkich Czytelników: spotkajmy się przy wyborczych urnach, głosujmy za lepszą Polską.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Głowa państwa litewskiego daje Putinowi wykład z historii! Niezwykle mocne oświadczenie

Władimir Putin / kremlin.ru

  

Portal niezalezna.pl dotarł do treści niezwykle mocnego oświadczenia Vytautasa Landsbergisa, który w latach 1990-1992 jako przewodniczący parlamentu pełnił zarazem funkcję głowy państwa litewskiego. W niezwykle mocnych słowach odnosi się do głoszonej przez Putina nowej wersji historii. „Tak wygląda historia męczeństwa i ofiarności Sowietów według powtarzanej oraz nieco odnowionej kremlowskiej narracji” - podkreśla Landsbergis wyliczając punkt po punkcie kłamstwa w głoszonej przez Putina teorii.

Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia:

Wykłady z historii
Nauczycielowi lepiej nie przeciwstawiać się, bo wystawi złą ocenę. Nie za wiedzę, tylko za sprawowanie.
A czy nauczyciel może otrzymać złą notę?
Może, jeżeli uczniowie dojdą do wniosku, że jest jakiś „kopnięty” i nie zasługuje na szacunek.
Takie myśli powstają po wysłuchaniu sławetnej lekcji z historii ex catedra cremlina.


Usłyszeliśmy w niej ważne novum. Ale były i antiqua. Na przykład, że świat kapitalizmu podstępnie osaczający ojczyznę ludu pracującego całego świata był zły i nie do naprawienia, pełen błędów i zbrodni, zasługujący na zgubę; natomiast świat czerwonego socjalizmu z jego terrorami i hołodomorami (wielki głód – przyp. red.) lśnił w czystości niczym łza niemowlęcia. Nigdy na nikogo nie napadał, a na odwrót – wszystkich wyzwalał. (Brunatny socjalizm na razie zostawiamy na boku). Łgarze mówią, że ZSRS i Niemcy porozumieli się, aby rozpocząć drugą wojnę światową przeciwko Finlandii, Estonii, Łotwie, Litwie i Polsce, poczynając od Polski. To nieprawda, gdyż „Prawda” ustaliła, że to Brytyjczycy z Francuzami zaatakowali swojego rywala – Niemcy, którym ZSRS sumiennie pomagał zgodnie z zawartym pomiędzy nimi Traktatem o Przyjaźni. Niestety, za agresje przeciwko sąsiadom, ZSRS został wyrzucony z Ligi Narodów, widocznie Niemcy miały rację, że wcześniej (w 1933 r.) same opuściły tę burżuazyjną organizację. Niebawem agresor Hitler dokonał napadu na sprawiedliwego towarzysza Stalina, mimo że to właśnie Stalin wcześniej triumfował, podpisując traktat o rozbiorach narodów: „naduł Gitlera!” („oszukałem Hitlera!”).
 

Nawet Litwa podpisała traktat z Hitlerem, – słyszymy z Kremla, – oddając swój jedyny port Kłajpedę. Austria oddała całą siebie, tylko niepotrzebnie po wojnie uznano to za winę Niemiec. To wina Austrii, tak samo jak Litwy w sprawie Kłajpedy. Czechosłowacja też zawiniła, gdyż nie wpuściła wyzwalającej wszystkich i po bratersku przygarniającej Armii Czerwonej. Szkoda, że ZSRS nie przytulił zaproponowanych przez Hitlera dwóch milionów niemieckich i austriackich Żydów. Zamiast Birobidżanu przygarnął ich Auschwitz. A wielką wojnę zaczęła, widzicie, nieustępliwa Polska, wersalski bękart, po uprzednim odkrojeniu dla siebie kawałka sprzedanej przez innych Czechosłowacji. I cóż miał począć ojciec narodów Stalin wobec takich łajdaków? Nic tylko napaść na „kraj trzeci” – Polskę (zgodnie z traktatem zawartym z Hitlerem), wprawdzie po utrzymaniu w tej kompozycji niewielkiej luft pauzy [w muzycznej terminologii – pauza w oddechu]. Wkrótce po zwycięstwie nad Polską, 22 września 1939 r. sojusznicy odbyli wspólną defiladę w Brześciu nad Bugiem.
 

Zawarcie układu moskiewskiego z 23 września 1939 r. przeciwko Polsce i reszcie ofiar dziś przedstawia się jako spryt i sukces dyplomacji sowieckiej, tyle że potępienie Stalina za ten przebiegły, a podstępny czyn zbrodniarza światowego pozostaje w mocy, gdyż rezolucji Zjazdu Deputowanych Ludowych ZSRS z dnia 24 grudnia 1989 r. wciąż nie odwołano. Gdy odwołają, staną otwarcie obok towarzysza Hitlera.
 

Tak wygląda historia męczeństwa i ofiarności Sowietów według powtarzanej oraz nieco odnowionej kremlowskiej narracji. Podczas wojny miały miejsca wszelkie okrucieństwa i zło, nawet zbrodnie wobec ludzkości, okrutne zdrady – lecz tylko nie ze strony Sowietów. Z Katyniem dotychczas nie jest wszystko jasne, może ci wrodzy Polacy sami się zastrzelili po wzięciu do niewoli. Tej niejasności nie rozwiewają nawet podpisy Stalina i Berii, potwierdzające, że polscy jeńcy wojenni są winni i podlegają likwidacji za antysowiecką propagandę. Czerwonoarmiści byli samym wcieleniem człowieczeństwa, zwłaszcza wobec milionów oswobodzonych niemieckich kobiet. Nawet sowieccy generałowie zachęcali do swoiście humanitarnej zemsty na niemieckich kobietach od 8. do 80. roku życia.
 

Wojna jest rzeczą straszną, i oczyszczenie nie jest łatwe, a zatem powiedzenie wszystkiego, jak to dziś namawiają kremlowscy włodarze, byłoby słuszne. Tylko prawa międzynarodowego nie należałoby odsyłać do lamusa.
Vytautas Landsbergis

Vytautas Landsbergis
W marcu 1989 uzyskał mandat w wyborach Zjazdu Deputowanych Ludowych ZSRR, a w lutym 1990 został członkiem Rady Najwyższej Litewskiej SRR. 11 marca 1990 wybrano go na jej przewodniczącego. Stał się wówczas głową państwa. Przewodniczył w tym dniu historycznej sesji parlamentu, na której ogłoszono Akt Przywrócenia Państwa Litewskiego, proklamujący powstanie niepodległej Republiki Litewskiej. Pod jego przywództwem Litwa stawiła opór blokadzie i zbrojnej interwencji Armii Radzieckiej oraz uzyskała międzynarodowe uznanie niepodległości.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts