Premier spotkał się z wyborcami na Śląsku. Podziękował za wkład w sukces gospodarczy

/ Facebook/@Prawo i Sprawiedliwość

  

Nie ma sukcesu gospodarczego bez centralnej roli Śląska – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z wyborcami w Świętochłowicach (woj. śląskie). Podkreślił, że „Śląsk nie może być traktowany jako piąte koło u wozu”.

Premier ocenił podczas spotkania z mieszkańcami Świętochłowic, że ich miasto i cały Śląsk uosabia polska historię. Mówił, że w tym regionie "jak w soczewce zbiegają się problemy i nadzieje" - podkreślał, że dla niego są to ogromne nadzieje na lepszą przyszłość.

Podziękował uczestnikom spotkania za krzewienie pamięci o historii powstań śląskich i śląskości. "Pamięć, tożsamość jest fundamentem normalności, jest fundamentem normalnie rozwijającego się państwa. Narody bez pamięci tracą życie" - podkreślił.

Śląskość oznacza walkę z naturą, ale też walkę o polskość i o przyszłość gospodarczą kraju. To, co Śląsk pokazał przez lata, przez wieki, przez dziesięciolecia mówi mi, że nie ma sukcesu gospodarczego bez centralnej roli Śląska. Dlatego Śląsk nie może być traktowany jako piąte koło u wozu. Tak było w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, kiedy upadały różne firmy i zakłady. Szczególnie problemami i niegospodarnością zostały dotknięte Świętochłowice

- ocenił.

"Żeby je rozwiązać, potrzebna jest spójność, wiara w to, że można to zrobić. Potrzebne są pieniądze, realne konkretne środki, potrzebny jest plan i wiarygodność realizacji tego planu" - podkreślił szef rządu.

Zapewnił, że Prawo i Sprawiedliwość reprezentuje normalność i konsekwencję w realizacji trudnych celów, które przed nim postawiono.

Jak powiedział, jednym z takich celów jest uczynienie ze Świętochłowic miasta przyjaznego, dobrego do życia, z czystym środowiskiem. Zwracając się do prezydenta Świętochłowic mówił, że powinno być to także miasto oddłużone. "To wielkie pana dzieło, ale pomagamy przy tym" - powiedział szef rządu. Dodał, że chciałby, aby Świętochłowice były także miastem, które odzyska blask miasta przemysłowego, ale w nowym rozumieniu tego słowa.

My, tak długo jak będziemy rządzili, nie pozwolimy na nierozsądną transformację systemu energetycznego, a w ślad za tym polskiego górnictwa. Przecież wszyscy chcemy żyć w kraju, który ma jak najczystszą energię, jak najwięcej miejsc pracy

- wskazał.

"Nasi konkurencji polityczni musieli podnieść podatek VAT, wyprzedawać majątek narodowy i zabrać OFE do budżetu państwa" - stwierdził Morawiecki. Dodał, że mimo takich działań nie udało się obecnej opozycji wprowadzić polityki społecznej, która jest gwarantem solidarności w społeczeństwie. "Gwarantem tego, że w Polsce ludzie będą chcieli żyć, że nie będą musieli wyjeżdżać na stałe za granicę" - powiedział premier.

Bardzo gorąco proszę wszystkich was, żebyście próbowali przekonać jeszcze rzutem na taśmę trzy, cztery, pięć osób. Każdy, żeby był aktywny na swoich kanałach komunikacyjnych: telefon, sms-y, maile, WhatsAppy, Facebook i wszystkie inne media społecznościowe i społeczności poza elektroniczne

- apelował Morawiecki.

"My jesteśmy tym obozem politycznym, spadkobiercami tradycji republikańskiej i wielkiej wspaniałej tradycji solidarnościowej. Udowodniliśmy to czynem, udowodniliśmy to wiarą w to, że Polska może być lepsza i chcemy tę nadzieję na jeszcze lepszą przyszłość, na budowę polskiej wersji państwa dobrobytu zaszczepić wszystkim Polakom" - podkreślił szef rządu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

USA potępiają chińską przemoc

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji oświadczył dziś, że USA potępiają "nieuzasadnione użycie śmiercionośnej siły" przez policję podczas ostatnich starć w Hongkongu i wzywają policje oraz cywilów, by "deeskalowali sytuację".

Policja w Hongkongu i cywile są równie odpowiedzialni za deeskalację i unikanie gwałtownych konfrontacji

- powiedział rozmówca Reutera.

Agencja przypomina, że Hongkońska policja postrzeliła w poniedziałek uczestnika antyrządowej demonstracji ostrą amunicją podczas starć w dzielnicy Sai Wan Ho. 21-letni mężczyzna przeszedł operację i jest w stanie krytycznym.

Według źródeł medycznych dziennika "South China Morning Post" postrzelony 21-latek o nazwisku Chow przeszedł operację wątroby i nerki, ale jego stan wciąż jest krytyczny.

Napięcia wzrosły w piątek w związku z doniesieniami o śmierci 22-letniego studenta, który – jak wielu przypuszcza – w nocy z 3 na 4 listopada spadł z wysokości w pobliżu miejsca starć z policją, uciekając przed wystrzelonym przez nią gazem łzawiącym. Demonstrantów dodatkowo rozgniewało aresztowanie kilku prodemokratycznych posłów hongkońskiego parlamentu, którym zarzuca się utrudnianie pracy izby w maju.

Pod presją trwających od czerwca protestów rząd Hongkongu wycofał kontrowersyjny projekt nowelizacji prawa ekstradycyjnego, ale nie przychylił się do żadnego z pozostałych postulatów zgłaszanych przez demonstrantów. Żądają oni m.in. demokratycznych wyborów władz regionu i niezależnego śledztwa w sprawie działań policji, której zarzucają brutalność i używanie nadmiernej siły.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl