Von der Leyen apeluje o przyspieszenie powołania przyszłej KE. Trzy teki wciąż bez komisarzy

/ Ursula von der Leyen / Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Wybrana na przewodniczącą Komisji Europejskiej przyszłej kadencji Ursula von der Leyen zaapelowała w czwartek do europarlamentu o przyspieszenie procesu powołania jej KE. Dziś informowaliśmy o odrzuceniu francuskiej kandydatki na stanowisko komisarza ds. przemysłu i rynku wewnętrznego.

Von der Leyen spotkała się w czwartek w Brukseli z przewodniczącymi grup Europejskiej Partii Ludowej, Socjalistów i Demokratów oraz Odnowić Europę oraz z szefem Parlamentu Europejskiego Davidem Sassolim, żeby omówić sytuację dot. składu przyszłej KE.

Jak podkreśliła w wydanym później oświadczeniu, obecnie toczy się demokratyczny i przejrzysty proces parlamentarny. Przypomniała, że do swojej Komisji zaproponowała 26 kandydatów, z których 23 zostało już zaakceptowanych. Trzech kandydatów nie uzyskało poparcia w komisjach PE, przez co sprawa nominacji kandydatów z Węgier, Rumunii i Francji jest nadal otwarta.

Nie możemy stracić z oczu stawki, o którą toczy się gra: następne pięć lat będzie miało decydujące znaczenie dla Europy w trudnym globalnym otoczeniu. Europa musi zająć się brexitem, kwestiami handlowymi i konfliktami w najbliższym sąsiedztwie. Musimy także stawić czoło poważnym wyzwaniom, takim jak zmiana klimatu, cyfryzacja i przepływy migracyjne

- podkreśliła von der Leyen.

Wskazała, że przy tak dużych zagrożeniach potrzebne jest teraz przyspieszenie przez PE procesu ustanawiania nowej Komisji, co umożliwi Europie szybkie działanie. Przyznała, że wszyscy zaangażowani w proces potrzebują dość czasu, by ostrożnie podejść do kolejnych kroków.

Przypomnijmy, że odrzucono trójkę kandydatów w Parlamencie Europejskim. Tym samym nie jest pewne, czy nowa Komisja Europejska obejmie urząd w planowanym terminie 1 listopada. Węgry, Rumunia i Francja muszą przedstawić nowych kandydatów, ci muszą przejść rozmowę z von der Leyen, uzyskać pozytywną ocenę komisji prawnej PE dotyczącą ewentualnego konfliktu interesów, a także odbyć wysłuchania w komisjach merytorycznych. Głosowanie  Parlamentu Europejskiego nad całościowym składem KE zaplanowano na sesję trwającą od 21 do 24 października.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Premier: dlaczego pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciw Polakom?

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Dlaczego Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 roku, czy współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom - napisał w sobotę wieczorem premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do grudniowych słów prezydenta Rosji Władimira Putina na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

We wpisie zamieszczonym na Facebooku premier Mateusz Morawiecki podaje przykłady, jak Sowieci uzasadniali swoje imperialne zapędy oraz kieruje w stronę Władimira Putina pytania dotyczące wydarzeń związanych z II wojną światową.

"Związek Sowiecki usprawiedliwiał wkroczenie do Polski 17 września 1939 roku, do spółki z Niemcami, dokonując faktycznego rozbioru Polski, argumentując stwierdzeniem, że państwo polskie nie istnieje i Związek Sowiecki musi bronić ludności ukraińskiej i białoruskiej"

- pisze premier.

A jak Sowieci uzasadniali wywózki Polaków w 1940 roku? Że jest to "niepewny element", a więc potrzeba ten element przesiedlić. Dlaczego natomiast pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom, o wspólnych konferencjach i spotkaniach obu tych instytucji jesienią 1939 roku?

- pyta szef polskiego rządu.

Jak dodaje:

Dlaczego pan Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie 12–13 listopada 1940 roku, podczas którego zaproponowano Sowietom wejście do Paktu Antykominternowskiego? Co odpowiedział Mołotow? "Udział Rosji w pakcie trzech mocarstw jest całkiem do przyjęcia" - taka była odpowiedź sowieckiego ministra spraw zagranicznych, udzielona 25 listopada.

"Oczywiście można zadać kolejne pytania, np. dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie przyznawali się do ludobójstwa Polaków w Katyniu, dlaczego nie przyznają się do ludobójstwa Polaków w latach 30. XX wieku itd. itd. To są oczywiście pytania rudymentarne i aż wstyd je zadawać wobec oczywistych faktów. Oczywistych dla historii i dla nas. A dla Rosji?"

- pisze Mateusz Morawiecki.

Premier zamieścił również historyczne fotografie oraz link do wywiadu przeprowadzonego przez Instytut Pileckiego z sowietologiem prof. Markiem Kornatem na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts