Białoruś i Rosja blokują ponad milion osób

zdjęcie ilustracyjne / jackmac34 CC0

  

Ponad milion nazwisk znajduje się na liście z zakazem wjazdu na Białoruś – poinformowało dziś MSW Białorusi. Większość z nich to osoby, które na wspólną listę wpisała Rosja.

„Na liście osób, których wjazd na Białoruś jest zakazany lub niepożądany, znajduje się 1 mln 142 tys. nazwisk” – poinformował dziś, odpowiadając na pytania posłów, wiceminister spraw wewnętrznych Białorusi Iwan Padhurski.

Większość z nich to osoby wpisane na listę przez Rosję, tylko 138 tys. przez białoruskie struktury siłowe. Wśród nich jest ponad 5 tys. obcokrajowców, którzy trafili na listy za to, że nie zapłacili mandatów.

Rzecznik Państwowego Komitetu Granicznego Białorusi Anton Byczkouski tłumaczył w rozmowie z PAP, że w związku z tym, iż Białoruś i Rosja tworzą państwo związkowe, mają one wspólne listy. Oznacza to, że jeśli np. Rosja zakazuje wjazdu jakiejś osobie, Białoruś musi automatycznie uwzględnić to w swoich bazach danych.

Nie oznacza to jednak, że taka osoba na Białoruś nie wjedzie. - Możliwe są wyjątki, jeśli jest to uzasadnione interesem Białorusi, a decyzja jest podejmowana oddzielnie w każdym konkretnym przypadku – mówił Byczkouski.

Wyjaśnił również, że jeśli na Białoruś wjeżdża osoba, która znajduje się na takiej liście, białoruska straż graniczna ma obowiązek poinformować ją o tym.

Taka sytuacja zdarzyła się ostatnio wicemarszałek Sejmu RP Małgorzacie Gosiewskiej, która udawała się z wizytą na Grodzieńszczyznę. Polska polityk została na granicy poinformowana, że jej nazwisko znajduje się na liście osób z zakazem wjazdu do Rosji.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier: dlaczego pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciw Polakom?

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Dlaczego Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 roku, czy współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom - napisał w sobotę wieczorem premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do grudniowych słów prezydenta Rosji Władimira Putina na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

We wpisie zamieszczonym na Facebooku premier Mateusz Morawiecki podaje przykłady, jak Sowieci uzasadniali swoje imperialne zapędy oraz kieruje w stronę Władimira Putina pytania dotyczące wydarzeń związanych z II wojną światową.

"Związek Sowiecki usprawiedliwiał wkroczenie do Polski 17 września 1939 roku, do spółki z Niemcami, dokonując faktycznego rozbioru Polski, argumentując stwierdzeniem, że państwo polskie nie istnieje i Związek Sowiecki musi bronić ludności ukraińskiej i białoruskiej"

- pisze premier.

A jak Sowieci uzasadniali wywózki Polaków w 1940 roku? Że jest to "niepewny element", a więc potrzeba ten element przesiedlić. Dlaczego natomiast pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom, o wspólnych konferencjach i spotkaniach obu tych instytucji jesienią 1939 roku?

- pyta szef polskiego rządu.

Jak dodaje:

Dlaczego pan Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie 12–13 listopada 1940 roku, podczas którego zaproponowano Sowietom wejście do Paktu Antykominternowskiego? Co odpowiedział Mołotow? "Udział Rosji w pakcie trzech mocarstw jest całkiem do przyjęcia" - taka była odpowiedź sowieckiego ministra spraw zagranicznych, udzielona 25 listopada.

"Oczywiście można zadać kolejne pytania, np. dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie przyznawali się do ludobójstwa Polaków w Katyniu, dlaczego nie przyznają się do ludobójstwa Polaków w latach 30. XX wieku itd. itd. To są oczywiście pytania rudymentarne i aż wstyd je zadawać wobec oczywistych faktów. Oczywistych dla historii i dla nas. A dla Rosji?"

- pisze Mateusz Morawiecki.

Premier zamieścił również historyczne fotografie oraz link do wywiadu przeprowadzonego przez Instytut Pileckiego z sowietologiem prof. Markiem Kornatem na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts