Czaputova: Sądownictwo samo się oczyści

Zuzana Czaputova / By Slavomír Frešo - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76548197

  

Prezydent Słowacji Zuzana Czaputova uzupełniła dzisiaj skład 13-osobowego Trybunału Konstytucyjnego, który od lutego nie mógł orzekać w trybie plenarnym. Wyraziła przy tym nadzieję, że środowisko sędziowskie samo oczyści się z patologii.

Czaputova przypomniała podejrzenia o wpływanie na sędziów i ich korumpowanie, o czym mówią informacje przejęte przez policję z telefonu komórkowego przedsiębiorcy Mariana Kocznera. Ciąży na nim m.in. zarzut zlecenia dokonanego w ubiegłym roku zabójstwa dziennikarza śledczego Jana Kuciaka oraz jego narzeczonej.

- Jeżeli potwierdzą się podejrzenia, o których w ostatnich dniach czytaliśmy, będzie to dowodem największej katastrofy, jaka może zaistnieć w wymiarze sprawiedliwości. Jednocześnie będzie to jasne wezwanie dla władzy sądowniczej, by sama się uzdrowiła. Nie wolno nam zmarnować tej okazji

 - powiedziała słowacka prezydent.

Premier Słowacji Peter Pellegrini zgodził się ze zdaniem Czaputovej. Dodał, że sprawą środowiska sędziowskiego jest to, by znalazło siłę i odwagę dla pozbycia się z własnego grona tych, którzy obniżają zaufanie do słowackiego sądownictwa. Pellegrini był wcześniej krytykowany przez media i partie opozycyjne, że nie zdymisjonował należącej do jego partii Kierunek Socjaldemokracja (Smer–SD) wiceminister sprawiedliwości Moniki Jankovskiej natychmiast po ujawnieniu jej rozmów z Kocznerem.

Prezydent mianowała sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego dopiero po wybraniu przez parlament podwójnej liczby kandydatów na te stanowiska - co jest wymogiem konstytucyjnym. Dzięki temu Trybunał będzie mógł orzekać w trybie plenarnym, który obowiązuje w ważniejszych sprawach, takich jak badanie zgodności ustaw z konstytucją

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poznań dronem walczy ze smogiem

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

W Poznaniu rozpoczęły się badania jakości powietrza przy użyciu specjalistycznego drona. Pomiary będą realizowane do połowy grudnia. Prezydent Poznania uważa, że skutecznym sposobem na walkę ze spalaniem toksycznych odpadów w piecach mogłyby być wyższe mandaty.

Projekt "Skończmy ze smogiem w Poznaniu", zakładający monitorowanie jakości powietrza z użyciem drona, zwyciężył w ostatniej edycji PBO. Jego realizacją zajmuje się wyłoniona w przetargu firma LTA Design z Gliwic. Zadaniem specjalistów jest wykonanie analizy spalin z palenisk domowych za pomocą bezzałogowego systemu latającego. Czas i lokalizacja badań są uzgadniane z poznańską strażą miejską, zaś obszary pomiarów typuje się pod kątem największej liczby zgłaszanych interwencji.

W poniedziałek władze miasta zaprezentowały sprzęt, który do połowy grudnia będzie wykonywał badania jakości powietrza. Dron będzie nadlatywać nad kominy i dokonywać pomiaru. Następnie przeprowadzana będzie analiza, która pomaga wykryć w spalinach emitowanych z komina danej posesji związki chemiczne, które z dużym prawdopodobieństwem wskazują na spalanie odpadów (formaldehyd, chlorowodór, lotne związki organiczne oraz pyły zawieszone - PM 2,5 oraz PM 10). Pomiary te mają pomóc w skuteczniejszym wykrywaniu przypadków łamania prawa i karaniu osób zatruwających środowisko.

Zastępczyni Komendanta Straży Miejskiej w Poznaniu Marta Hyżak-Spychała przypomniała, że strażnicy dokonujący kontroli posiadają stosowne upoważnienia wydane na podstawie przepisów Prawa ochrony środowiska przez prezydenta miasta Poznania.

Mogą wejść na teren nieruchomości i pomieszczeń, gdzie znajdują się urządzenia grzewcze. Mają prawo do żądania wyjaśnień, informacji i dokumentów, a także pobierania próbek. Nieudostępnienie nieruchomości do kontroli jest zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat

– tłumaczyła.

Dodała, że osoba, która spala niedozwolone odpady w domowym palenisku, może zostać ukarana m.in. mandatem do 500 zł. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podkreślił w poniedziałek, że „dron to bardzo efektywne narzędzie, pomagające eliminować sytuacje, w których spalane są różnego rodzaju niedozwolone substancje. Dzięki niemu udało nam się skontrolować skutecznie wiele nieruchomości”.

Jego zdaniem skutecznym sposobem na walkę ze spalaniem toksycznych odpadów w piecach mógłby być wzrost kwoty mandatów.

Będę dążył do tego, aby ustawodawca dał możliwość zwiększenia wysokości tych mandatów. Gdyby stawki były znacznie wyższe, jak ma to miejsce w innych krajach Europy, moglibyśmy skuteczniej zwalczać zjawisko spalania odpadów. Przy najbliższej okazji będę rozmawiał na ten temat z panią minister Jadwigą Emilewicz

– zaznaczył Jaśkowiak.

Dotychczas przy użyciu drona sprawdzono już ok. 8600 budynków. Do szczegółowej kontroli wytypowano 23 nieruchomości, w sześciu przypadkach aparatura potwierdziła spalanie materiałów zabronionych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl