UE wykreśliła je z listy rajów podatkowych

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/stevepb/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Ministrowie finansów państw UE usunęli dziś Zjednoczone Emiraty Arabskie i Wyspy Marshalla z unijnej czarnej listy rajów podatkowych. Uznali też, że Albania, Kostaryka, Mauritius, Serbia i Szwajcaria realizują wszystkie zobowiązania dotyczące współpracy podatkowej.

Jak poinformowała Rada UE zarówno ZEA, jak i Wyspy Marshalla uchwaliły reformy, by wywiązać się z podjętych wobec UE zobowiązań. Dotyczyły one usprawnienia do końca 2018 roku ram ich polityki podatkowej. W związku z tym ZEA wypełniły obecnie wszystkie zobowiązania dotyczące współpracy podatkowej i dlatego mogły zostać usunięte z wykazu.

Z kolei Wyspy Marshalla zostaną przesunięte z załącznika I do załącznika II (tzw. szarej listy), bo zobowiązania tego kraju dotyczące wymiany informacji są nadal monitorowane przez działającą w Radzie UE Grupę ds. Kodeksu Postępowania.

W efekcie unijny spis jurysdykcji niechętnych współpracy podatkowej skurczył się do dziewięciu terytoriów. Są to Belize, Fidżi, Guam, Oman, Samoa, Samoa Amerykańskie, Trynidad i Tobago, Vanuatu oraz Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych.

Ponadto Rada UE poinformowała, że Albania, Kostaryka, Mauritius, Serbia i Szwajcaria wdrożyły przed terminem wszystkie niezbędne reformy służące zapewnieniu zgodności z unijnymi zasadami dobrego zarządzania w kwestiach podatkowych. W efekcie państwa te zostaną usunięte z załącznika II.

Rada UE dokonała również przeglądu sytuacji poszczególnych jurysdykcji w związku z zakończeniem – 30 czerwca 2019 roku – stosowania wyjątku "dwa z trzech" w odniesieniu do kryteriów przejrzystości podatkowej. Wyjątek ten oznaczał, że kraje, którym nie udało się spełnić tylko jednego z trzech podkryteriów dotyczących przejrzystości podatkowej, nie były umieszczane w załączniku I.

"Rada stwierdziła, że wszystkie odnośne jurysdykcje spełniają trzy unijne kryteria przejrzystości. W szczególności, co się tyczy Stanów Zjednoczonych, Rada uznała, że państwo to dysponuje dostatecznymi uzgodnieniami w zakresie wymiany informacji, by objęły one wszystkie państwa członkowskie UE. Dzięki temu możliwe są zarówno wymiana informacji na wniosek, jak i automatyczna wymiana informacji zgodnie ze standardami międzynarodowymi i odnośnymi potrzebami stron"

– podkreślono w komunikacie.

Ministrowie zdecydowali też o dalszych zmianach w załączniku II. Chodzi o wytyczne dotyczące systemów zwolnień w odniesieniu do zagranicznych źródeł dochodów. Jeszcze w marcu ministrowie finansów zauważyli z niepokojem, że niektóre jurysdykcje zastąpiły szkodliwe preferencyjne systemy podatkowe instrumentami tego rodzaju o podobnym skutku.

Unijna "28" stworzyła czarną listę rajów podatkowych w grudniu 2017 roku, gdy w UE ożywiła się debata na temat systemów unikania opodatkowania stosowanych przez korporacje i osoby zamożne w celu obniżenia zobowiązań podatkowych.

Wykaz jest elementem działań mających zapobiegać unikaniu opodatkowania i propagować zasady dobrego zarządzania, takie jak przejrzystość podatkowa, sprawiedliwe opodatkowanie czy międzynarodowe standardy przeciwdziałania erozji bazy podatkowej i przenoszeniu zysków.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Europosłów nie interesuje edukacja seksualna w Polsce. Sala obrad... świeciła pustkami!

Zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska; twitter.com/ZdzKrasnodebski

  

Podczas sesji plenarnej Paramentu Europejskiego w Strasburgu punkt o "kryminalizacji edukacji seksualnej" w Polsce został wprowadzony do obrad na wniosek socjalistów. Okazało się jednak, że europosłów niewiele to interesuje, bo sala... świeciła pustkami. "Poseł Biedroń nieco osamotniony" - napisał na Twitterze prof. Zdzisław Krasnodębski.

Wniosek w sprawie wprowadzenia do porządku obrad europarlamentu dyskusji o "zakazie edukacji seksualnej w Polsce" przedstawiła liderka socjalistów i demokratów, Hiszpanka Iratxe Garcia Perez. Zrobiła to w imieniu... nieobecnego na sali europosła Roberta Biedronia. Ze źródeł Polskiej Agencji Prasowej wynika, że w listopadzie może być w tej sprawie głosowana rezolucja.

Jednak europosłowie niechętnie uczestniczą w tej debacie. Jak poinformowała na Twitterze reporterka TVP Dominika Cosic, sala plenarna Parlamentu Europejskiego była w większości pusta. Debatę toczyli między sobą głównie europosłowie z Polski.

O bardzo słabej frekwencji podczas debaty dotyczącej rzekomej kryminalizacji edukacji seksualnej w naszym kraju poinformował też prof. Zdzisław Krasnodębski.

Głos w dyskusji zabrało ponad 20 parlamentarzystów różnych frakcji, w tym najwięcej z Polski.

Europoseł Robert Biedroń powiedział, że choć jest 2019 rok, dyskusja prowadzona jest jak „w średniowieczu”.

„Rząd PiS w ostatnią środę przedstawił nowelizację projektu dotyczącego penalizacji edukacji seksualnej. Można odnieść wrażenie, że to projekt pisany pod dyktando lobby pedofilskiego. Tak naprawdę stwarza piekło dla ofiar, a otwiera niebo dla pedofilii”

– grzmiał Biedroń.

Anna Zalewska z PiS w odpowiedzi podkreśliła, że z dużą przykrością wsłuchuje się w debatę, która „oparta jest na kłamstwie”.

„Pan poseł Biedroń parlamentarzystów i Komisję Europejską po prostu okłamał. Rząd polski nie pracuje nigdzie, na żadnym poziomie, nad jakąkolwiek ustawą zakazującą edukacji seksualnej”

– stwierdziła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl