Co to jest grzech ekologiczny? "Powinien znaleźć się w rachunku sumienia"

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/jwvein

  

Podczas trwającego w Watykanie Synodu amazońskiego podkreślono znaczenie nawrócenie ekologicznego oraz istnienie grzechu ekologicznego. Postulowano, że te grzechy muszą pojawić się w rachunku sumienia i wybrzmieć podczas spowiedzi.

Dr Paolo Ruffini podczas wczorajszej konferencji prasowej w trakcie odbywającego się w Watykanie Synodu amazońskiego zauważył, że wielu ojców postulowało konieczność głębokiego nawrócenia ekologicznego i przemiany stylów życia.

Wskazano na konieczność przypomnienia o istnieniu grzechów ekologicznych. Postulowano, aby w katechezie, przygotowującej do sakramentu pokuty i pojednania. przypomnieć o tych wykroczeniach przeciw Bogu i bliźniemu. Podkreślano potrzebę funkcjonowania teologii ekologicznej oraz duszpasterstwa ekologicznego.

Potrzeba "ekologicznego nawrócenia" pojawia się w dyskusjach od samego początku obecnego synodu. Celem ma być wykazanie, że grzechy przeciwko środowisku naturalnemu, "grzechy ekologiczne" to grzechy przeciw Bogu, bliźniemu i przyszłym pokoleniom.

Pojęcie grzechu ekologicznego nie jest pojęciem nowym. O grzechu przeciwko środowisku naturalnemu pisali w liście pasterskim z 2 maja 1989 r. przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski, jednak temat konieczności dbania o wspólne środowisko był wyraźnie akcentowany w Kościele już od kilkudziesięciu lat i stało się to troską niemal wszystkich papieży po 1945 r.

"Korzystając z dobrodziejstw przyrody, trzeba pamiętać, że jest ona darem Bożym przekazanym całej ludzkości, wszystkim ludziom i wszystkim pokoleniom: przeszłym, teraźniejszym i przyszłym. Dlatego nie wolno nadmiernie i egoistycznie jej eksploatować ani niszczyć. Przeciwnie, trzeba ją chronić i rozwijać z pełnym poszanowaniem praw natury. Jest to obowiązek sumienia"

- pisał ponad 10 lat temu, w 2008 r.. na łamach tygodnika "Niedziela" ks. prof. Kazimierz Bełch. Duchowny podkreślał znaczenie zawarcia kwestii ekologicznych w rachunku sumienia.

Ważnym krokiem dla zwiększania świadomości i potrzeby ekologicznego nawrócenia jest encyklika Franciszka "Laudato Si'", nazywana często zieloną encykliką.

"Ta siostra [Ziemia] protestuje z powodu zła, jakie jej wyrządzamy nieodpowiedzialnym wykorzystywaniem i rabunkową eksploatacją dóbr, które Bóg w niej umieścił. Dorastaliśmy myśląc, że jesteśmy jej właścicielami i rządcami uprawnionymi do jej ograbienia. Przemoc, jaka istnieje w ludzkich sercach zranionych grzechem, wyraża się również w objawach choroby, jaką dostrzegamy w glebie, wodzie, powietrzu i w istotach żywych"

- pisze w "Laudato Si'" papież Franciszek.

Temat nawrócenia ekologicznego wybrzmiewa również w Polsce. W październiku 2018 r. episkopat wystosował list pasterski "W trosce o wspólnym dom", w którym wskazane są m.in. niektóre grzechy ekologiczne.

Episkopat wymienia wśród nich "niepohamowane gromadzenie dóbr, wyzysk i niszczenie przyrody, znęcanie się nad zwierzętami, zaśmiecanie lasów, obrzeży dróg, oceanów, powietrza, przestrzeni kosmicznej, nadużywanie wszystkiego tego, co z Bożej ręki otrzymaliśmy", jednak podkreśla, że jest to katalog niepełny.

"Nie ulega wątpliwości, że kryzys ekologiczny, którego objawy zostały przedstawione w niniejszym liście jest problemem moralnym. Poznanie prawdy, rachunek sumienia z grzechów to pierwszy krok na drodze przemiany"

- pisze w liście z 4 X 2018 r. polskie episkopat.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, pch24.pl, niedziela.pl, episkopat.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Błyskawiczna reakcja służb i rzeka Narew już bezpieczna. Warszawa ma od kogo brać przykład!

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska; eostroleka.pl

  

Wszyscy pamiętamy, jak władze Warszawy radziły sobie z problemem ściekowym. Ogromne ilości ścieków wypływały do Wisły i dopiero pomoc rządowa sprawiła, że kryzys został zażegnany. Stało się to jednak dopiero po kilkunastu dniach. Zupełnie inaczej było w przypadku wycieku oleju do rzeki Narew z elektrowni, zarządzanej przez państwową spółkę Energa. Szybka i zdecydowana akcja służb zapobiegła katastrofie ekologicznej. Narew jest już bezpieczna.

Do awarii kolektorów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do znajdującej się na prawym brzegu oczyszczalni "Czajka" doszło pod koniec sierpnia. MPWiK podjęło wtedy decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły. W reakcji premier Mateusz Morawiecki zlecił budowę alternatywnego systemu przesyłowego. 9 września rozpoczęło się tłoczenie ścieków do "Czajki" zastępczym rurociągiem. Gdyby nie ta decyzja premiera, katastrofa ekologiczna mogłaby przybrać niewyobrażalne rozmiary.

[polecam:https://niezalezna.pl/288346-ekspert-nie-ma-watpliwosci-zrzut-sciekow-do-wisly-to-najwieksza-katastrofa-ekologiczna-na-swiecie]

O tym, jak sprawnie może być przeprowadzona akcja w tego typu przypadkach, pokazała także sytuacja z minionego weekendu. W Energa Elektrownie Ostrołęka SA doszło do rozszczelnienia chłodnicy oleju uszczelniającego Turbozespołu nr 1. Pomimo szybkiej reakcji na zdarzenie, olej w ilości ok. 3 m3 dostał się do wody chłodzącej i pojawił się na zrzucie wód pochłodniczych. Olej przedostał się także do rzeki. Plama była dość mocno widoczna na wodzie, co pokazuje film zrealizowany z drona przez jeden z lokalnych portali internetowych.

Okazało się, że kłopot został zażegnany... niemalże z dnia na dzień! Akcję ratunkową, która przeprowadzana była na dużą skalę (strażacy rozstawiali m.in. specjalne rękawy, które zatrzymywały olej), wspierała elektrownia, w której doszło do awarii - jak czytamy w komunikacie, było to wsparcie organizacyjne i finansowe.

Pierwsze doniesienia medialne o dużej plamie oleju na rzece Narew pojawiły się w sobotni poranek, w niedzielę wieczorem akcja została zakończona.

"Efektywna współpraca Państwowej Straży Pożarnej, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i służb Elektrowni spowodowała, że potencjalne zagrożenie dla środowiska naturalnego i ekosystemu rzeki Narwi zostało zneutralizowane. W efekcie działań ratowniczych i zabezpieczających prowadzonych przez PSP i obsługę Elektrowni, potencjalne zagrożenie zostało zneutralizowane. Służby zakończyły akcje w niedzielę po godzinie 18.00. Energa Elektrownie Ostrołęka SA wsparła akcję organizacyjnie i finansowo. Sytuacja po awarii w Energa Elektrownie Ostrołęka została opanowana. Elektrownia pracuje zgodnie z planem"

- poinformowała Grupa Energa w specjalnie wydanym komunikacie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Grupa Energa

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl