Ponad milion osób w Kalifornii bez prądu

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/jplenio/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Największy dostawca energii elektrycznej w Kalifornii pozbawił dopływu prądu znaczne obszary tego stanu w celu uniknięcia powtórki sytuacji z ostatnich 2 lat kiedy zrywane przez silny wiatr przewody elektryczne wzniecały, iskrząc, tragiczne w skutkach pożary.

Ocenia się że pozbawionych dopływu prądu zostało ponad milion osób, głównie w północnej części stanu.

Ten środek ostrożności zdezorganizował jednak codzienne życie. W supermarketach i sklepach ze sprzętem domowym tworzyły się długie osób kupujących latarki, baterie, przenośne lodówki i kuchenki gazowe.

Na ulicach przestały działać sygnalizatory co znacznie skomplikowało ruch samochodowy na skrzyżowaniach i powodowało tworzenie się korków. Zamknięto szkoły i uczelnie wyższe, a także biura. Wiele firm zawiesiło działalność.

Pastwą olbrzymich pożarów w ciągu ostatnich dwóch lat padło tysiące domów i olbrzymie połacie lasów. Szybkiemu rozprzestrzenianiu się żywiołu sprzyjały silne wiatry. Były też ofiary śmiertelne a z płomieniami walczyły tysiące strażaków.

Władze przypuszczają, że niektóre pożary były spowodowane umyślnymi podpaleniami, ale znaczną ich część powodowały - jak ustalono - zerwane przez wiatr przewody energetyczne.

Tegoroczne okresowe wyłączenia prądu mogą potrwać - jak się ocenia - nawet wiele dni, w zależności od prognoz meteorologicznych.

Dostawca energii - firma Pacific Gas &Electric Co. - tłumaczy, że musiała zdecydować się na taki krok ponieważ pożary z ubiegłych lat spowodowały, że znalazła się na skraju bankructwa. Musiała bowiem zwracać ubezpieczycielom znaczne sumy za zniszczone domy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Policyjny pies wyczuł narkotyki w lodówce. Ponad kilogram amfetaminy i broń u 28-latka

Zabezpieczone znaleziska / http://www.wielkopolska.policja.gov.pl

  

Policjanci z Ostrowa Wlkp. zatrzymali 28-latka, u którego w mieszkaniu zabezpieczyli ponad kilogram amfetaminy. Narkotyki były schowane w lodówce a wywąchał je nasz policyjny pies – poinformowała dzisiaj rzecznik prasowa ostrowskiej policji Małgorzata Banaś.

Policjanci z Ostrowa Wlkp. zatrzymali mężczyznę w związku ze znalezieniem w jego mieszkaniu narkotyków. Podczas przeszukania mieszkania, mundurowych wspierał specjalnie szkolony pies służbowy.

To właśnie on wskazał miejsce, gdzie policjanci znaleźli worek foliowy. Badania wykazały, że to ponad 1260 gramów amfetaminy. Worek ukryty był w lodówce

– powiedziała Małgorzata Banaś.

Policjanci znaleźli też wagi elektroniczne, radiotelefon, pieniądze oraz przedmiot przypominający pistolet. 28-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i trafił do aresztu na 3 miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl