Prezydent chwali Wojciechowskiego

/ By European Parliament from EU - Hearings: Janusz Wojciechowski (Poland) - Agriculture, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=82765719

  

- Ogromne znaczenie ma to, by polityka rolna w Europie wobec Polski była jak najlepsza. Wierzę, że dzięki przyszłej pracy Janusza Wojciechowskiego jako komisarza Unii Europejskiej ds. rolnictwa będzie się to działo. To człowiek znający potrzeby rolników i profesjonalista - podkreślił prezydent Andrzej Duda.

"Wiele dobrych rzeczy dzieje się ostatnio. Wczoraj ogromnie cieszyliśmy się z informacji, że nasz kolega, polityk, ale też bardzo dobry i wybitny człowiek, Janusz Wojciechowski został zaakceptowany jako kandydat na europejskiego komisarza ds. rolnictwa. To dla Polski ogromnie ważne"

- oświadczył prezydent podczas spotkania z mieszkańcami Piły.

We wtorek odbyło się drugie wysłuchanie Wojciechowskiego w PE, który tym razem dostał zielone światło od koordynatorów grup politycznych komisji rolnictwa PE na stanowisko komisarza UE ds. rolnictwa. Otwiera mu to drogę do objęcia teki w Komisji, której przewodniczącą będzie Ursula von der Leyen. Duda zauważył, że na terenie województwa wielkopolskim żyje wiele rodzin rolniczych i w związku z tym ma tutaj ogromne znaczenie, aby polityka rolna w Europie wobec Polski była jak najlepsza. Wyraził przekonanie, że "właśnie dzięki przyszłej pracy naszego komisarza Janusza Wojciechowskiego będzie się to działo".

"To człowiek znający polską wieś i bardzo na nią uwrażliwiony, wiedzący doskonale, jakie są potrzeby rolników, a przy okazji, co niezwykle ważne, absolutny profesjonalista. Cieszę się ogromnie"

- mówił prezydent.

Przekonywał, że rolnictwo jest bardzo ważnym elementem polskiego systemu ekonomicznego oraz, że "ogromnie wzrasta eksport polskiej żywności", która według niego jest coraz lepiej rozpoznawana w świecie i coraz bardziej ceniona.

"To właśnie dzieło polskiego rolnika, także chcę, by było wspierane we wszelki możliwy sposób, także przez państwo"

- zaznaczył.

Prezydent wyraził nadzieję, że wkrótce do rolników, którzy ucierpieli wskutek suszy - także w Wielkopolsce - trafią odszkodowania. Ocenił, że system szacowania szkód zadziałał.

"Rolnik nie może zostać sam, tak jak mam nadzieję, że będziemy mieć w przyszłości Polskę, która nikogo nie pozostawi samego, czy to w kraju czy poza granicami"

- powiedział prezydent.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy poddały się presji naszego regionu. Przyjęły dyrektywę UE niekorzystną dla Nord Stream 2

Bundestag / pixabay.com / clareich

  

Niemiecki Bundestag przyjął dziś nowelizację ustawy o zaopatrzeniu w energię elektryczną i gaz, która stanowi implementację dyrektywy gazowej UE. Tym samym ostatecznie niemieckie partie rządzące zrezygnowały z pomysłu obejścia zapisów dyrektywy, które były niekorzystne dla rosyjskiego monopolisty Gazpromu i budującego się Nord Stream 2. Za nowelizacją głosowali posłowie koalicji rządowej CDU/CSU i SPD oraz opozycyjnej FDP.

- Przyjmujemy unijną dyrektywę gazową w brzmieniu jeden do jednego

 - mówił podczas debaty poseł CDU Peter Bleser.

Wtórował mu deputowany SPD Timon Gremmels, który oprócz tego zapewniał, że "Niemcy bardzo poważnie traktują obawy wschodnich partnerów: Polski i państw bałtyckich", dlatego unijna dyrektywa gazowa jest - jego zdaniem - dobrym kompromisem.

Jednocześnie przedstawiciele koalicji rządowej zgodnie przekonywali, że projekt Nord Stream 2 jest wyłącznie gospodarczym rosyjsko-europejskim przedsięwzięciem.

Dyrektywa gazowa UE, która została znowelizowana w tym roku, zakłada, że operator gazociągu musi być niezależny od dostawcy gazu. Zmiana obejmuje też firmy spoza Wspólnoty, czyli m.in. rosyjski Gazprom i operatora budowanego gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

Dyrektywa zakłada, że spod jej obowiązywania mogą być wyłączone gazociągi, których budowa została ukończona przed 23 maja 2019 roku.

Przedstawiciele AfD w Bundestagu, którzy głosowali przeciwko przyjęciu nowelizacji, argumentowali, że nowe prawo spowoduje podniesienie cen gazu i obniży bezpieczeństwo dostaw. Z kolei Zieloni - którzy również sprzeciwiali się przyjęciu ustawy - przekonywali, że Gazprom "tak czy siak uzyska wyłączenie" spod obowiązywania dyrektywy i że budowa Nord Stream 2 jest oznaką nielojalności wobec Ukrainy.

Pracom nad ustawą towarzyszyły kontrowersje. W ubiegłym tygodniu dziennik "Bild" informował, że partie rządzące chciały obejść dyrektywę gazową UE niekorzystną dla Nord Stream 2. Zawarte w niej zapisy miały być rozwodnione. Jak donosiła gazeta, z projektu nowelizacji miał zniknąć zapis dotyczący nieobowiązywania regulacji wobec inwestycji ukończonych przed 23 maja 2019. Słowo "ukończone" zamieniono tam na "trwające".

W przyjętym dziś przez Bundestag wrócono do wersji, którą zawiera dyrektywa UE. Budowa NS2 wciąż trwa. Zostanie ona zakończona prawdopodobnie w połowie 2020 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl