"Święcenie żonatych mężczyzn - tylko w drodze wyjątku". Biskup na "nie" dla zmian w prawie

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/SPOTSOFLIGHT

  

Ewentualne święcenie żonatych mężczyzn w Amazonii powinno się odbywać na zasadzie wyjątku, a nie poprzez zmianę prawa Kościoła – uważa bp Emmanuel Lafont z Gujany Francuskiej.

Biskup przypomina, że sytuacja w Amazonii jest naprawdę wyjątkowa. Tamtejsza populacja składa się z niewielkich wspólnot. Zdarza się, że jednym językiem mówi zaledwie kilkaset osób. Trudno oczekiwać, by dla tak niewielkiej społeczności kapłan z zewnątrz uczył się języka. A zarazem jest niezbędne, by Kościół przemawiał w każdym języku.

Wypowiedź dotyczy kontrowersyjnej propozycji viri probati - sprawdzonych mężów - czyli żonatych mężczyzn, którzy mieliby otrzymywać święcenia kapłańskie. Według pierwotnych zamierzeń, reguła ma być egzekwowana tylko w Amazonii, gdzie kapłan nie może dotrzeć do sporej liczby wiernych. Święcenia dla viri probati budzą dyskusje już od kilku miesięcy. Sprawa została przedstawiona na samym początku Synodu amazońskiego, który od niedzieli trwa w Watykanie.

Francuski biskup misyjny zauważa, że ludzie Zachodu wykazywali się arogancją względem ludów tubylczych.

- Byliśmy przekonani, że to my wszystko im dajemy i niczego nie potrzebujemy się od nich uczyć. A tymczasem to właśnie rdzenna ludność Amazonii może nam zaproponować skuteczne rozwiązania, na przykład na polu ochrony środowiska – mówi bp Lafont.

- Ludzie żyjący w amazońskich lasach wiedzą, jak ocalić środowisko. Odpowiedzią na aktualny kryzys jest ich podejście do natury. Korzystają z niej, ale tylko na miarę swoich potrzeb, nie więcej. Wiedzą, w jakim okresie mogą polować na dane zwierzęta. Ich sposób życia to nie gromadzenie dóbr, nadużywanie swej władzy nad ziemią, lecz branie tylko tyle ile potrzeba. W ten sposób nie ulegają szkodliwym wzorcom konsumpcji i gospodarki. Potrafią żyć skromnie i z szacunkiem dla środowiska

– powiedział Radiu Watykańskiemu bp Lafont. – Musimy na nowo odkryć bogactwo skromności, we wszystkim, w jedzeniu, codziennym życiu, gromadzeniu pieniędzy, dzieleniu się z innymi - dodał.

vaticannews / Watykan

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI/vaticannews.va, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Poland - First to fight". Samorządowcy mówią "nie" kłamstwom Putina i ruszają z nową inicjatywą

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Czterej samorządowcy - prezydenci miast - podpisali się pod apelem zachęcającym przedstawicieli samorządów - ponad partyjnymi podziałami - do "wspólnych działań na rzecz prawdy historycznej" w ramach akcji "Poland First to Fight". "Nie możemy biernie patrzeć i słuchać jak na potrzeby wewnętrznej polityki inne państwa próbują budować fałszywą retorykę" - czytamy w apelu prezydentów.

Jakub Banaszek, prezydent Chełma, zamieścił dzisiaj na Twitterze apel, który inicjuje akcję "Poland First to Fight". Pod oświadczeniem podpisało się - obok Banaszka - trzech innych włodarzy miast: prezydent Stalowej Woli, Lucjusz Nadbereżny, prezydent Zamościa, Andrzej Wnuk oraz prezydent Raciborza, Dariusz Polowy.

Na czym polega akcja zainicjowana przez samorządowców? Wyjaśnienie można znaleźć już na wstępie apelu.

"W ostatnim czasie jesteśmy świadkami próby budowania nowej narracji historycznej dotyczącej okresu II wojny światowej. Jest to próba zmiany historii i postawienia naszego państwa w niekorzystnym fałszywym świetle. (...) Na próby fałszowania historii musimy odpowiedzieć prawdą. (...) Dlatego w obliczu ewidentnej próby zmiany historii zwracamy się do naszych zagranicznych miast partnerskich z prośbą i apelem o przypomnienie prawdy historycznej podczas sesji rad miast, podczas miejskich wydarzeń lub innych stosownych uroczystości. Zwracam się się z prośbą o przesłanie tej informacji dalej - do kolejnych zaprzyjaźnionych miast czy regionów"

- czytamy w liście.

W dalszej części apelu krótko opisane są ważne wydarzenia z okresu II wojny światowej, szczególnie te, które często są przedmiotem manipulacji w polityce historycznej, takie jak wybuch II wojny światowej, pakt Ribbentrop-Mołotow, zbrodnia katyńska, zbrodnia holocaustu czy powstanie warszawskie.

"Prawda historyczna musi wybrzmieć, nie możemy pozwolić na jej fałszerstwo. Nie możemy biernie patrzeć i słuchać, jak na potrzeby wewnętrznej polityki inne państwa próbują budować fałszywą retorykę" - piszą prezydenci, jednocześnie apelując do innych samorządowców, by ponad politycznymi podziałami włączyli się do akcji "Poland First to Fight"

"Dzisiaj wychodzimy z inicjatywą pokazania prawdy, inicjatywą przesłania naszym miastom partnerskim informacji o tym, jak było naprawdę"

- puentują włodarze miast w liście.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts