Prezydent zaapelował o udział w wyborach. Andrzej Duda przypomniał, co działo się do 2015 r.

/ facebook.com/andrzejduda

  

Podczas spotkania z mieszkańcami Piły prezydent Andrzej Duda zaapelował o udział w wyborach parlamentarnych. - Do 2015 roku 50 mld złotych z podatków było kradzione, a dzisiaj dzięki kilku działaniom legislacyjnym ogromna część pieniędzy, które były dawniej rozkradane trafia do budżetu - podkreślił prezydent.

Prezydent podkreślił, że do 2015 roku 50 mld złotych z podatków było kradzione.

"Dzisiaj dzięki kilku działaniom legislacyjnym, dzięki stworzeniu Krajowej Administracji Skarbowej, dzięki uproszczeniu, ale zarazem uszczelnieniu systemu, ogromna część tych pieniędzy, które dawniej były rozkradane, które zabierano nam wszystkim polskim podatnikom - bo przecież to my płacimy VAT w sklepach kupując produkty - ogromna część tych pieniędzy była rozkradana, a dzisiaj ta ogromna część trafia do budżetu i potem jest redystrybuowana, czyli zwracana właśnie w formie tych programów"

- mówił.

Zaznaczył, że to nie są żadne pożyczone pieniądze.

"To są pieniądze uczciwie zapłacone i uczciwie rozdane. To jest właśnie nowoczesny ustrój. Takie rozwiązania są we wszystkich nowoczesnych państwach na Zachodzie Europy, w każdym z państw na Zachodzie Europy wspiera się rodzinę. W każdym z państw na Zachodzie Europy wspiera się proces wychowania dzieci właśnie poprzez świadczenia ze strony państwa"

- podkreślił.

"My też uważamy się za państwo, które aspiruje do grona bogatych państw świata i uważamy, że taki program wprowadzamy, bo chcemy być państwem nowoczesnym"

- dodał Andrzej Duda.

Podkreślił, że to nie jest żadna jałmużna ani żaden prezent.

"To jest coś, co się polskiej rodzinie, co się rodzicom wychowującym dzieci i dzieciom po prostu od dawna należało, tylko tego nie wprowadzano, a pozwalano nas okradać"

- zaznaczył.

Prezydent zaapelował też do mieszkańców Piły by poszli na wybory parlamentarne.

"Proszę żebyście namawiali do tego swoich przyjaciół, swoje rodziny, swoich sąsiadów. Niech nikt nie zostaje w domu i nie mówi, że to jest nieważne, bo to jest bardzo ważne, żebyśmy podejmowali decyzje o Polsce świadomie"

- apelował Andrzej Duda.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Strajk na kolei we Francji

/ zdjęcie ilustracyjne / MichaelGaida CC0

  

- Duże zakłócenia w regionalnym ruchu kolejowym miały miejsce dzisiaj rano na południowym wschodzie Francji i w regionie stołecznym Ile-de-France - poinformowały francuskie koleje państwowe SNCF. Wielu pracowników rozpoczęło protest po środowym wypadku na kolei.

Maszyniści i konduktorzy domagają się zwiększenia bezpieczeństwa.

Ruch pociągów został zakłócony szczególnie w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże na południowym wschodzie kraju, gdzie zawieszono wszystkie pociągi pośpieszne linii TER (fr. transport express regional), w Bretanii na zachodzie kraju, gdzie zawieszono co drugie połączenie oraz w Oksytanii na południu i w regionie Grand Est na północnym wschodzie

- sprecyzowały francuskie koleje państwowe.

W regionie paryskim bardzo poważne zakłócenia odnotowano na odcinkach B i D szybkiej kolejki podmiejskiej RER, a także linii Transilien na odcinkach J i R.

Do zakłóceń doszło w następstwie protestu, zorganizowanego bez uprzedzenia przez część pracowników kolei w związku z wypadkiem, do którego doszło w środę w Szampanii i Ardenach w regionie Grand Est. Pociąg linii TER uderzył tam w specjalny konwój drogowy, który utknął na przejeździe, w wyniku czego niewielkie obrażenia odnieśli maszynista pociągu i dwóch pasażerów

- przekazał rzecznik SNCF.

Według federacji pracowników kolei, należącej do powiązanej z partią komunistyczną centrali związkowej CGT, w wypadku rannych zostało 11 osób. Przedstawiciel CGT Laurent Brun napisał na Twitterze, że wypadek "przelał czarę goryczy" po szeregu innych incydentów oraz że maszyniści nie chcą umrzeć w pracy ani "mieć pasażerów na sumieniu". CGT zażądało "powrotu konduktorów" do pociągów relacji regionalnych "w celu umożliwienia maszynistom skupienie się wyłącznie na bezpieczeństwie".

Maszynista "musiał udzielać pomocy pasażerom, ponieważ w pociągu był tylko jeden pracownik SNCF!" - oznajmił związek zawodowy pracowników kolei SUD-Rail. Również związek FO-Cheminots skrytykował tak niewielką załogę pociągu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl