Wybierasz się w Bieszczady? Uważaj na żmije zygzakowate

/ / Symphony [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Żyjące w Bieszczadach i Beskidzie Niskim żmije zygzakowate poszukują miejsc, w których spędzą zimę – wskazał przyrodnik z Bieszczadzkiego Parku Narodowego Marek Holly. Dodał, że te „zimują w norach i jamach położonych na głębokości od pół do dwóch metrów”.

Gdy temperatury powietrza wynoszą mniej niż 5-7 stopni Celsjusza, żmije rozpoczynają poszukiwania miejsc zimowania. Jednak w zimową hibernację zapadną dopiero wtedy, kiedy temperatura spadnie poniżej zera

- powiedział w środę Polskiej Agencji Prasowej Holly.

Na Podkarpaciu żmije poszukujące miejsc zimowania przyrodnicy zaobserwowali już m.in. w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. W norach i jamach pozostaną do połowy marca, a niektóre nawet do początków kwietnia. "Żmije w kryjówkach często zimują wraz z innymi gatunkami gadów, np. jaszczurkami i zaskrońcami, a także płazami, m.in. ropuchą szarą, czy żabą trawną" - zauważył Holly.

Przypomniał, że żmije zwracają uwagę na wybór swych zimowisk. Ich nory położone są z dala od miejsc okresowo zalewanych, koryt potoków i rzek. Podtopienia w okresie hibernacji są dla nich groźne; mogą wtedy zginąć.

Żmija zygzakowata obok zaskrońca należy do najpospolitszych bieszczadzkich węży. Gady jako zwierzęta zależne od ciepła słonecznego bytują zazwyczaj na południowych stokach wzgórz, z rzadka porośniętych krzewami, na obrzeżach lasów i na leśnych drogach, na nasłonecznionych brzegach rzek i strumieni oraz na rumoszu skalnym, aż po strefę połonin.

Występują trzy odmiany barwne żmij: miedziano-brązowa, srebrzysta i czarna. Wszystkie mają jasnoczerwoną tęczówkę oka, przeciętą wąską, pionową źrenicą. Ważnymi cechami rozpoznawczymi są: zygzak na grzbiecie i znak przypominający "x" na trójkątnej głowie, wyraźne przewężenie szyjne, krępy tułów i krótki ogon.

Są to bardzo pożyteczne gady. W ciągu swojego życia tępią ogromną liczbę gryzoni. W Polsce ze względu na coraz rzadsze występowanie podlegają całkowitej ochronie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uwaga! Tak działają oszuści

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/iAmMrRob/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Kaliszanka straciła kilka tysięcy euro. Jej pieniądze miały pomóc marynarzowi przebywającemu na misji w USA, który chciał na stałe zamieszkać w Kaliszu – poinformowała dziś rzecznik prasowy kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Do zdarzenia doszło we wrześniu, ale kaliszanka dopiero teraz zgłosiła się na policję.

"60-letnia kobieta była przekonana, że przez wiele tygodni koresponduje za pomocą komunikatorów z marynarzem, który jest na misji w USA. Ten wyznał, że ma zgromadzone na życie oszczędności, które chce przesłać do Polski i na stałe zamieszkać w Kaliszu. Firma, która miała przesłać pieniądze potrzebowała środków na przesyłkę, a on tego nie może zrobić, bo właśnie jest na morzu. Kobieta postanowiła pomóc i przelała na wskazane przez niego konto kilka tysięcy euro" - powiedziała Anna Jaworska-Wojnicz.

Po wpłaceniu pieniędzy mężczyzna zniknął i urwał się z nim kontakt.

Dopiero po kilku tygodniach od zdarzenia kobieta zgłosiła się na policję, po tym, jak o wszystkim w końcu opowiedziała rodzinie.

"Przestępcy potrafią przez wiele miesięcy rozmawiać z osobami za pośrednictwem różnego rodzaju komunikatorów i budować zaufanie do siebie. Sprawca nawiązuje kontakt przez portal społecznościowy i koresponduje z osobą podszywając się pod marynarza, żołnierza czy lekarza stacjonującego gdzieś na misji"

– powiedziała rzecznik policji.

Anna Jaworska–Wojnicz apeluje, żeby nie wierzyć w to, co wypisują różne osoby w internecie.

"Nie każda osoba, która przedstawia się za kogoś, faktycznie nią jest. Nie można bezgranicznie ufać człowiekowi, którego nigdy nie widzieliśmy na oczy, a jeżeli mamy jakieś wątpliwości porozmawiajmy z bliskimi" – przestrzega rzecznik kaliskiej policji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl