Maszyna do zmiany pieluch wynalazkiem roku? Przypominamy najsłynniejsze Antynoble 2019

zdjęcie ilustracyjne / Mahesh Patel/Pixabay

  

Trwa tydzień noblowski i oczy całego świata zwrócone są na tegorocznych laureatów i ich przełomowe osiągnięcia. Tymczasem my nieco przewrotnie postanowiliśmy przy okazji przypomnieć o Antynoblach wręczonych na Uniwersytecie Harvarda. Nagrody Ig Noble, zwane również Antynoblaim rozdawane są z przymróżeniem oka za prace naukowe i odkrycia, które na początku śmieszą, a potem... dają do myślenia.

W 2019 roku przypada 29. edycja Antynobli. Wśród tegorocznych laureatów znaleźli się m.in. uczeni, którzy ustalili, który kraj ma... najbrudniejsze pieniądze oraz badacze sprawdzający, które części ciała... drapie się najprzyjemniej. Wśród uhonorowanych naukowców są także Polacy!

Nagrody przyniosły tegorocznym laureatom mogące przyprawić o istny zawrót głowy sumy: po 10 trylionów dolarów Zimbabwe. Brzmi świetni - tyle tylko, że waluta wyszła z użycia i obecnie jest praktycznie bezwartościowa. Równowartość nagrody wynosi aktualnie około 4 dolarów amerykańskich.

Laureaci nie mieli zbyt wiele czasu ma triumfalne przemowy. Nie dopuściła do tego prowadząca uroczystą galę ośmiolatka.

„Przestań. Znudziłam się”.

- przerywała im bezceremonialnie w pół słowa dokładnie po upływie minuty.

Poniżej kilka przykładów najciekawszych pomysłów tegorocznych laureatów Antynobli:

Naukowcy Karen Pryor, Theresa McKeon i dr I. Martin doszli na przykład do wniosku, że specjalistów w różnych dziedzinach można byłoby uczyć techniką tzw. „operanta”, za pomocą „klikera” - dokładnie w taki sam sposób, jak tresuje się psy lub delfiny.

Krótko mówiąc, do wzmocnienia pozytywnego zachowania stosuje się urządzenie mechaniczne, które wydaje słyszalne kliknięcie. Dźwięk wydawany przez kliker dla psa w połączeniu z nagrodą utrwala się w pamięci zwierzęcia, co powoduje wzrost chęci do wykonywania poleceń. Według naukowców, dzięki tej metodzie młodzi chirurdzy łatwiej i sprawniej podejmują decyzje, co ciąć i kiedy.

Karen Pryor, która jest naukowcem, pisarką i trenerką zwierząt, wyjaśniała, że tradycyjne metody, którymi posługują się doświadczeni chirurdzy szkoląc młodszych kolegów kończą się fiaskiem. Prowadzą bowiem do napięcia i strachu przed porażką.

Inny pomysł przedstawiła międzynarodowa grupa badaczy. Turecki uczony Habip Gedik i jego koledzy z Holandii, Timothy A. Voss oraz Andreas Voss, zostali nagrodzeni za wykrycie najbardziej „brudnych” pieniędzy. Uznali za nie rumuńskie leje. W porównaniu z kilkoma innymi walutami jak m.in. euro, dolary i rupie odkryli, że leje najdłużej zachowują trzy rodzaje bakterii odpornych na leki.

Mogę udzielić jednej rady: złóż taki banknot jak papierowy samolocik i wyrzuć.

- powiedział Timothy A. Voss.

Powodem zanieczyszczenia banknotów jest używanie włókna polimerowego utrudniającego podrabianie i przedłużającego trwałość banknotu. Efekt uboczny stanowi jednak wzrost i przenoszenie patogenów odpornych na leki.

Dla tych, którzy nie potrafią się ochronić przed bakteriami naukowcy mają proste rozwiązanie. Radzą przestawić się na płatności kartami płatniczymi lub płatności elektroniczne i zbliżeniowe.

W trakcie gali Antynobli 2019 nie obyło się bez polskiego akcentu:

Ling-Jun Kong, Herbert Crepaz, Rainer Dumke oraz polscy naukowcy, Agnieszka Górecka, Aleksandra Urbanek i Tomasz Paterek zostali wyróżnienie za badania nad żywymi i martwymi karaluchami, które zostały namagnesowane. Odkryli oni, że żywe karaluchy, a także inne owady wydają się być zdolne do wykrywania pól magnetycznych i mogą same się magnesować. Stosując nieinwazyjną technikę magnetoreaksometryczną (MRX) ustalili, że żywe karaluchy... rozmagnesowują się znacznie szybciej niż martwe.

Antynobel przypadł także w udziale Włochowi Silvano Gallusowi. Argumentował on, że spożywanie pizzy we Włoszech chroni przed chorobami wynikającymi z niewłaściwej diety: rakiem przewodu pokarmowego i zawałem. Łączył zdrowotne właściwości składników pizzy z dietą śródziemnomorską.

Badacza z brytyjskiego Uniwersytetu Johna Mooresa w Liverpoolu Francis McGlone uhonorowano za odkrycie, które części ciała są najbardziej przyjemne do drapania. Wraz z zespołem ustalił, że w pierwszym rzędzie są to kostki a następnie plecy i przedramię.

Antynobla zdobył także irański inżynier Iman Farahbakhsh, który uzyskał patent USA na... maszynę do zmiany pieluch. Opracował maszynę działającą na takich samych zasadach jak zmywarka do naczyń.

Uroczystość stała się okazją dla złożenia hołdu nobliście, fizykowi Royowi Glauberowi zmarłemu w grudniu w wieku 93 lat. Znany był z wyjątkowej skromności i dużego poczucia humoru. Wielokrotnie brał on udział w wręczaniu Antynobli i – jak podkreślają organizatorzy - zawsze pomagał później w zamiataniu i sprzątaniu sali.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

NOWE FAKTY ws. udaremnienia przemytu kokainy. "Sukces jest nasz!"

Zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

Kolumbijski statek, na którym polskie służby wykryły przemyt kokainy, był wcześniej bez skutku sprawdzany w Holandii. Sukces jest nasz - podkreślono na konferencji KAS i CBŚP w Gdyni. W sprawie rozbitej grupy przestępczej, odpowiedzialnej za przemyt, cały czas prowadzone są działania operacyjne.

W piątek w gdyńskim UCS zorganizowano konferencję prasową na temat udaremnienia przemytu kokainy. O udanej akcji służb w czwartek poinformował premier Mateusz Morawiecki. Funkcjonariusze KAS i CBŚP przejęli blisko dwie tony kokainy o czarnorynkowej wartości ponad 2 mld zł. Narkotyki wykryto w dwóch kontenerach - oficjalnie z kredą - na statku, który przypłynął do Gdyni z Kolumbii.

Przy ujawnieniu w gdyńskim porcie kluczową rolę odegrały m.in. mobilne urządzenia skanujące oraz przeprowadzenie fachowej analizy ryzyka. Funkcjonariuszom KAS z Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni pomógł również pies służbowy - Edek, przeszkolony do wykrywania środków odurzających.

Naczenik CBŚP w Gdańsku podinsp. Przemysław Domagała na piątkowej konferencji wyjaśnił, że funkcjonariusze CBŚP - po wykryciu narkotyków i włączeniu się w akcję - podjęli działania ukierunkowane na ustalenie wszystkich osób odpowiedzialnych za przemyt kokainy z Kolumbii do Polski. Jak wskazał, w czynnościach brało udział blisko stu policjantów CBŚP wspomaganych przez funkcjonariuszy garnizonu wielkopolskiego i KAS.

W wyniku tej sprawy zabezpieczono 1 850 kg kokainy, została także ujawniona fabryka, w której były przerabiane narkotyki.

"W fabryce zatrzymano siedem osób, w tym czterech Kolumbijczyków, obywatela Iranu obecnie pochodzenia niemieckiego i dwóch obywateli Polski"

- relacjonował Domagała. Narkotyki miały trafić do Europy Zachodniej i Skandynawii oraz być rozpowszechniane w Polsce.

Rozbita grupa przestępcza - jak wyjaśnił szef gdańskiego CBŚP - była pod obserwacją służb od kilku miesięcy. Na pytanie, czy rozbita została cała grupa, naczelnik pomorskiego UCS w Gdyni Izabela Pilachowska odparła, że trwają działania operacyjne. "Liczymy, że to jest dopiero początek tej całej zawiłej konstrukcji" - podkreśliła.

Naczelników podczas konferencji zapytano, czy istnieje hipoteza, że przez Polskę przeprowadzony jest szlak przemytniczy. Szefowa UCS wskazała, że kierunek kolumbijski jest cały czas monitorowany. Podinsp. Domagała wskazał natomiast, że CBŚP monitoruje wiele grup przestępczych w Polsce.

Naczelnik UCS w Gdyni wskazała ponadto, że kontenery, w których usiłowano przemycić narkotyki, były bezskutecznie sprawdzane także przez Holendrów, co pokazuje stopień zakamuflowania.

Polska kontrola - podkreśliła - nie była pierwszą, lecz okazała się bardziej rzetelna. "Sukces jest nasz" - dodała.

Funkcjonariusz KAS, pragnący zachować anonimowość, powiedział PAP, że narkotyki trafiły do Polski w październiku, a kontenerowiec, na którym były przewożone odbywał regularny rejs.

"Zazwyczaj przeprowadzamy analizę dokumentów, listów przewozowych. Jeżeli z nich wynika, że ładunek pochodzi z tzw. +krajów wysokiego ryzyka+, przeprowadzamy analizę pogłębioną. Z tej analizy wyciągnęliśmy bardzo ciekawe wnioski, dlatego mieliśmy bardzo dużą motywację, by skontrolować ładunek w każdy możliwy sposób"

- podkreślił.

Śledztwo w sprawie przemytu prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że zatrzymani mężczyźni niebawem usłyszą zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przemytu oraz produkcji narkotyków znacznej ilości. Tego typu przestępstwa są zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl