Jak zadbać o skórzane buty, aby służyły nam na lata?

zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos, pixabay

  

Aby poddać skórzane buty zabiegom pielęgnacyjnym, warto najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, z jakim rodzajem skóry masz do czynienia. Inaczej należy traktować skórę licową, lakierowaną czy zamsz, a inaczej syntetyczną. Różny sposób garbowania, wyprawiania i wykończenia nie ułatwia zadania.

Po czym poznać dobrą jakość skóry? 

Najłatwiej wybrać sprawdzoną markę obuwia, która produkuje buty zrobione z najwyższej jakości skóry. Jednakże jeśli zastanawiasz się, jak sprawdzić, czy buty wykonano z dobrego materiału, sposobów jest kilka.

Cena wiele Ci powie. Skórzane obuwie potrafi być nawet kilka razy droższe w porównaniu z ich sztucznymi zamiennikami.

Warto zawsze spojrzeć na metkę, gdyż tam znajdziesz wszelkie informacje na temat produktu. Producenci często zamieszczają słowne oznaczenia typu „pure leather” czy odpowiednie symbole dla skóry licowej, zamszowej, lakierowanej, syntetycznej itd.

Możesz wykonać test z kroplą wody. Skóra to materiał, który ma pory i „oddycha”, dlatego woda powinna na niej pozostawić mokrą plamę, a po chwili wyschnąć. W przypadku gorszej jakości skóry, tak się nie stanie i mogą pojawić się pewne odbarwienia.

Warto również zwrócić uwagę na wspomniane już pory. Faktura prawdziwej skóry powinna być nierównomierna, dlatego gdy zauważysz w tym przypadku regularność, możesz mieć do czynienia z podróbką.

Możesz także zdać się na swój węch, ponieważ skóra naturalna ma charakterystyczny zapach, natomiast syntetyki są bezwonne lub wyraźnie czuć zawartość gumy czy innych sztucznych materiałów.

Kolejnym sposobem jest sprawdzenie gatunku skóry za pomocą dotyku. Jeśli buty nie są przyjemne w kontakcie z dłonią, wyczuwasz sztuczność, gumowatość czy plastik, to znak, że obuwie zostało wykonane z nienaturalnych materiałów.

Przyjrzyj się również, jak wygląda wnętrze butów, a zwłaszcza wszelkie łączenia. Skórę naturalną wyróżnia od spodu włoskowatość, przypominająca zamsz czy nubuk. Z kolei przy skórze sztucznej najczęściej zauważysz podszyty bądź podklejony materiał tekstylny. Dodatkowo, aby ukryć nienaturalny przekrój, producenci decydują się na zawinięcie wszystkich brzegów buta.   

Podstawy pielęgnacji krok po kroku 

Opisane wyżej sposoby na pewno warto znać, jednak nawet gdy kupimy buty wykonane z dobrej jakościowo skóry, musimy pamiętać o pielęgnacji. Jeśli zadbamy o obuwie systematycznie, dłużej będziemy cieszyć się ich świetnym wyglądem.

Po pierwsze: impregnacja!

Co prawda, kiedy kupujemy nowe skórzane buty, są już one przygotowane i zaimpregnowane przez producenta, abyś mogła je od razu założyć. Jednakże w trakcie noszenia, powłoka z impregnatu szybko się ściera, dlatego odpowiednie dbanie o buty to must have. Jeśli poświęcisz na to chwilę czasu, mniej wysiłku włożysz w późniejsze czyszczenie, gdyż impregnat chroni obuwie przed wilgocią i przemakaniem, a brud nie wnika głęboko w materiał. Jak zaimpregnować buty? Musisz oczywiście pamiętać, aby dobrać odpowiedni preparat do danego rodzaju skóry. Następnie nałóż go na cały materiał i poczekaj, aż wyschnie. Powtarzaj tę czynność do momentu, aż impregnat przestanie wnikać w buta.

Czas na odnowę

Czyszczenie skórzanych butów zacznij od ściągnięcia sznurówek, jeśli Twoje obuwie takie posiada. Następnie użyj miękkiej i wilgotnej szmatki do starcia powierzchownego brudu i zanieczyszczeń. W dalszej kolejności możesz użyć preparatów do czyszczenia obuwia, pamiętaj jednak, by były bezbarwne i odpowiednie dla danego rodzaju skóry. W przypadku zamszu trzeba buty traktować w nieco inny sposób. Wyczyść je specjalną szczotką bądź szorstką kostką, którą można kupić w sklepie i która działa podobnie jak gumka do mazania. Dzięki temu włoski zamszu nie będą już spłaszczone. Gdy buty są oczyszczone i suche (susz zawsze w temperaturze pokojowej, ale z dala od źródeł ciepła), warto je wypastować. Wykorzystaj bawełnianą szmatkę, aby rozprowadzić pastę na bucie. Później weź do ręki miękką szczotkę i wetrzyj preparat w skórę. Odczekaj, aż buty wyschną. Etap pastowania można wykonać dwukrotnie. Aby skóra odzyskała swój pierwotny połysk, na koniec delikatnie wypoleruj obuwie specjalną rękawicą bądź szmatką. Twoje buty będą wyglądały jak nowe!    

Domowe sposoby pielęgnacji skór? Twoje buty mówią TAK!

Jeśli musisz niezwłocznie wyczyścić swoje buty, ale nie masz pod ręką żadnych odpowiednich preparatów, nie musisz odkładać tego na później i chować ich do szafki. W swojej kuchni lub łazience na pewno znajdziesz parę produktów, które pomogą w pielęgnacji obuwia. Oliwa z oliwek lub zwyczajny krem nawilżający do twarzy przyda się w przypadku gładkiej skóry – niewielką ilość rozsmaruj na powierzchni buta, a następnie użyj miękkiej ściereczki, aby ją wypolerować. Przy pielęgnacji zamszu świetnie sprawdzi się pocieranie skóry wewnętrzną stroną skórki od banana. Swoje skórzane buty możesz również wyczyścić za pomocą ściereczki zamoczonej w zimnym mleku bądź przekrojonym w połowie ziemniakiem. Zanim jednak to zrobisz, usuń brud z powierzchni obuwia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: infowire.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Prawdziwa historia AK-owca od Banasia

zdjęcie ilustracyjne / Krzysztof Sitkowski / Gazeta Polska

  

W październiku w mediach pojawiały się nieprawdziwe informacje dotyczące Henryka Stachowskiego – niektóre z nich wręcz pisały o „rzekomym AK-owcu od Banasia”. Tymczasem z akt znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej w Krakowie wyłania się zupełnie inny obraz niż ten, który przedstawiły media sprzyjające opozycji. Tymczasem Henryk Stachowski – człowiek, który przepisał kamienicę w Krakowie Marianowi Banasiowi – był żołnierzem Armii Krajowej i działał w oddziale dywersji podległym Okręgowi Kedywu w Krakowie. Brał udział w akcjach dywersyjnych AK; oskarżony m.in. o próbę ucieczki z więzienia był represjonowany, torturowany, a w latach 80. działał w Solidarności – wynika z akt Instytutu Pamięci Narodowej.

„W aktach sądowych dotyczących odszkodowania za poniesione represje jest dokładny wykaz miejsc pracy Henryka Stachowskiego. Wynika z niego, że przed wojną był zatrudniony w sklepie rodziców, a pod koniec wojny działał w Kedywie. Od lat 50. do lat 80. pracował m.in. w Przedsiębiorstwie Robót Dróg, Spółdzielni Inwalidów, WSS Społem.
Żona Henryka Stachowskiego była sędzią. Ze względu na przeszłość męża nie mogła dostać pracy w Krakowie i dojeżdżała do sądu w Żywcu. Na skutek powikłań po poronieniu (które nastąpiło w wyniku długotrwałego stresu) nie mogła mieć dzieci. Henryk Stachowski zmarł bezpotomnie w 2007 roku. Jego opiekunem do końca życia przez wiele lat był Marian Banaś.”

- czytamy w artykule Doroty Kani z najnowszego numeru tygodnika „Gazeta Polska”.

W programie „Koniec systemu ” na antenie Telewizji Republika Tadeusz Płużański mówił o tym, że cały czas na celowniku „propagandy sowieckiej” są żołnierze, którzy bronili naszej ojczyzny. Płużański mówi wprost o języku nienawiści „do wszystkiego co patriotyczne, do polskiej niepodległości, do bohaterów walczących o wolność naszego kraju”.

Należy się zadumać nad tym, kto i w jakim celu dzisiaj powiela niemiecką czy też komunistyczną propagandę. Jest to bardzo smutne, że w roku 2019 wciąż są tacy, dla których ważniejsza jest ta propaganda, a nie fakty historyczne, które jednoznacznie wskazują na to, że Henryk Stachowski był akowcem i brał udział w szeregu akcji podziemia. Przykro, że do walki politycznej wykorzystuje się naszych bohaterów i ich opluwa. Ci, którzy się tego dopuszczają powinni zostać rozliczeni z takich słów o to jest szkalowanie naszej tradycji niepodległościowej i są na to określone paragrafy kodeksu karnego.
- mówi historyk.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska":

[polecam:https://niezalezna.pl/296974-w-najnowszym-numerze-gp-prawdziwa-historia-ak-owca-od-banasia-demaskujemy-klamstwa]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl