Podczas Synodu amazońskiego poruszono kolejną sporną kwestię. Tym razem - diakonat kobiet

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/pixel2013

  

Już na samym początku Synodu amazońskiego bliski współpracownik Franciszka, kard. Hummes przedstawił postulat viri probati - możliwości święceń kapłańskich dla żonatych mężczyzn obdarzonych szacunkiem i autorytetem wśród mieszkańców Amazonii, a niedługo później padła propozycja diakonatu kobiet.

Informację o propozycji omówienia możliwości diakonatu kobiet podał dzisiaj oficjalny portal Vatican News. 

To kolejna wywołująca duże zainteresowanie kwestia obok szeroko dyskutowanej i kontestowanej przez część hierarchii propozycji święceń kapłańskich dla żonatych, szanowanych we wspólnotach mężczyzn, tzw. viri probati, w tych rejonach Amazonii, gdzie brakuje księży.

Jak odnotował portal Vatican News, relacjonując dzisiaj dyskusję na ten temat, niektórzy ojcowie synodalni wyrazili opinię, że propozycja ta mogłaby sprawić, że tacy wyświęceni mężczyźni staliby się "zwykłymi urzędnikami", a nie duszpasterzami wspólnot czy "mistrzami życia chrześcijańskiego".

Inny temat poruszany często podczas debaty to niszczenie środowiska naturalnego Amazonii. Niektórzy mówcy zaznaczali, że degradacja ta związana jest z tym, że prawodawstwo nie chroni bogactwa i piękna natury. Jak podkreślono, Kościół został wezwany do tego, by denuncjować "wypaczone i grabieżcze modele wydobywcze - nielegalne i agresywne" oraz wspierać międzynarodowe normy, chroniące prawa człowieka, społeczne i dotyczące środowiska naturalnego.

"Ból splądrowanej ziemi jest taki sam, co narodów, które ją zamieszkują" - dodał Watykan, podsumowując kolejny dzień obrad.

Nadzwyczajny synod biskupów w Watykanie potrwa do 27 października pod hasłem „Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i dla ekologii integralnej”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Amerykańscy żołnierze pomagają dziewczynce z Giżycka

Michalina Kozłowska / fot. z archiwum rodziny (siepomaga.pl)

  

Żołnierze stacjonujący w Batalionowej Grupie Bojowej NATO w Orzyszu zaangażowali się w pomoc dla chorej na nowotwór mózgu 10-letniej Michaliny. Żołnierze apelują o wsparcie finansowe dla dziewczynki.

Michalina Kozłowska z Giżycka cierpi na glejaka mózgu. Jak powiedział PAP ojciec dziewczynki Dariusz Kozłowski, w Polsce dziecko może liczyć wyłącznie na leczenie zachowawcze. Leczenie operacyjne Michaliny możliwe jest wyłącznie za granicą. „Jeszcze nie wiemy ile pieniędzy będziemy potrzebować na leczenie córki, co najmniej milion” – powiedział Dariusz Kozłowski. Dodał, że obecnie dziewczynka z rodzicami oczekuje na wyniki badań, które wykonywane są w Niemczech. One wskażą dalszą drogę leczenia Michaliny.

Choroba 10-letniej dziewczynki poruszyła całe Giżycko. Mieszkańcy miasta organizują wiele aukcji charytatywnych na rzecz Michaliny, w internecie licytują przedmioty, usługi, jedna z pań wystawiła „na sprzedaż” na rzecz Michaliny swojego męża, który – jak zadeklarowała – może pomalować pokój, wytrzepać dywany, czy poprzestawiać meble.

O historii Michaliny i pomocy dla niej usłyszeli żołnierze z USA, którzy stacjonują w ramach Batalionowej Grupy Bojowej NATO w Orzyszu. Dwaj żołnierze – lekarz Terry Cropf i ratownik medyczny Pete Kloszewski – odwiedzili dziewczynkę i zorganizowali zbiórkę pieniędzy na rzecz jej leczenia. Podarowali też koszulki na licytację dla Michaliny.

Czasami jesteśmy umieszczeni we właściwym miejscu i we właściwym czasie. To miejsce to Polska, a czas to późny wrzesień, początek października 2019. r. To właśnie wtedy u tej 10-letniej dziewczynki o imieniu Michasia zdiagnozowano nowotwór mózgu. Jej diagnoza jest jednym z najbardziej wymagających wyzwań dla medycyny. (…) Badamy możliwość leczenia dziewczynki w Stanach Zjednoczonych, ale prosimy też o pomoc finansową bez względu na to, gdzie dziewczynka będzie leczona

– zaapelował w mediach społecznościowych Terry Cropf.

Dariusz Kozłowski powiedział PAP, że jeśli będzie możliwość leczenia Michaliny w USA, rodzina skorzysta z każdej pomocy, która może pomóc wrócić dziecku do zdrowia. „Bardzo dziękujmy za każde wsparcie służące temu, by nasza córka mogła być leczona” – powiedział.

Pieniądze na leczenie Michaliny zbierane są także przy pomocy portalu siepomaga.pl (link tutaj). Osoby, które chciałby dodać dziewczynce otuchy, mogą wysłać jej kartkę na adres Szkoły Podstawowej nr 7 w Giżycku, której uczennicą jest Michalinka.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl