Kto ratuje jedno życie...

  

Nastoletnia ekobojowniczka
Greta Thunberg odniosła ogromny sukces na globalnej scenie mediów społecznościowych. Nieznana gimnazjalistka ze Szwecji w ciągu kilku miesięcy stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie. Na czym polega jej fenomen? Spece od marketingu i sieciowych zasięgów analizują zjawisko, a pewnie część z nich ciężko pracuje na popularność Grety.

Młoda Szwedka uruchomiła emocje o wiele skuteczniej niż wszyscy polityczni ekoaktywiści do tej pory. Nieudana kopia Pipi Langstrump raz usiądzie z ręcznie malowanym banerem, innym razem na okładce pisma groźnie zmarszczy brwi, pokrzyczy w telewizji, a jej przesłanie można sprowadzić do prostego komunikatu: „My, dzieci i młodzi, chcemy dobrze – natomiast wy (i tutaj można dowolnie wstawić: politycy, biznesmeni, konsumenci, decydenci, dorośli, a nawet biali, heteroseksualni mężczyźni, którzy od pokoleń "czynią sobie ziemię poddaną") jesteście winni zniszczenia naszej planety. Grozi nam katastrofa, a wy nie reagujecie”. Młodzi w wielu krajach sekundują jej, wychodząc na ulice, organizują strajki dla klimatu, a kanadyjscy studenci uruchomili w sieci akcję pod hasłem „No future no Children” (nie ma przyszłości, nie ma dzieci). Młode pięknoduchy wyraziły dobitnie to, co w sposób może nieświadomy kraje cywilizacji postchrześcijańskiej realizują już od dwóch pokoleń. Miliony dzieci, którym nie pozwolono się urodzić, powszechna antykoncepcja, eutanazja, demolka rodziny i eksperymentowanie z płciowością to nic innego jak praktyczne zastosowanie hasła: No future! W tej samej Kanadzie, bez milionów lajków, rozgłosu i transmisji „na żywo”, u progu klinik aborcyjnych Mary Wagner rozdaje matkom białe róże, prosząc, by pozwoliły żyć swoim dzieciom. Zamiast globalnej popularności Mery spędza w więzieniach wiele miesięcy. Jej działanie, w przeciwieństwie do ekoaktywistki ze Szwecji, odnosi realny skutek. Mary Wagner uratowała niejedno istnienie, a przecież jest powiedziane, że kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl