Znany projektant został zatrzymany? Prokurator potwierdza, Łukasz J. - zaprzecza

Łukasz J. / youtube.com/printscreen

  

Łukasz J. znany polski projektant mody znalazł się w gronie 10 osób zatrzymanych przez funkcjonariuszy CBŚP i KAS, w związku z działalnością zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującą się oszustwami podatkowymi i praniem brudnych pieniędzy - podało dziś tvp.info. Choć prokuratura potwierdziła te doniesienia, to sam projektant twierdzi, że... nie o niego chodzi.

Gdy rano pojawiły się pierwsze doniesienia o zatrzymaniu znanego polskiego projektanta Łukasza J. "Plotek" zadzwonił do prokuratora, by potwierdzić te informacje. Tam redakcja dowiedziała się, że jest to prawda. Z kolei Łukasz Jemioł twierdzi, że w informacjach podawanych przez media nie chodzi o niego.

Do zatrzymania doszło w zeszłym tygodniu, 1 lub 2 października. Zostały zastosowane środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego oraz zakaz opuszczania kraju 

- przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.

Projektant jednak wciąż wypierał się, twierdząc, że jutro wyjeżdża do Barcelony.

Wiesz co, naprawdę brak mi już słów. Normalnie pracuję. Zdementowałem sytuację. Po co robicie taką aferę? Jutro jadę do Barcelony na targi. Nie rozumiem tej historii

- powiedział projektant w rozmowie z dziennikarzem innego plotkarskiego portalu "Pudelek".

Ostatecznie Łukasz Jemioł wydał oświadczenie, w którym przyznaje, że został przesłuchany przez prokuraturę.

W związku z ukazującymi się informacjami i spekulacjami na mój temat wyjaśniam, że nie zostałem w dniu dzisiejszym zatrzymany. Natomiast prawdą jest, że w ubiegłym tygodniu złożyłem stosowne wyjaśnienie w prokuraturze oraz udostępniłem wszelką dokumentację. Sprawa dotyczy dwóch firm, których działalność okazała się nierzetelna. Wszelkie kwestie skarbowe zostały wyjaśnione i załatwione, a obecnie jestem na etapie ostatecznego wyjaśnienia sprawy przez organy ścigania w celu ekskulpacji mojej osoby. Łukasz Jemioł 

- napisał projektant w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: plotek.pl, pudelek.pl, tvp.info, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

To jego okręgu dotyczą protesty PiS. Senator Ryszka: „Każdy głos w Senacie jest na wagę złota”

zdjęcie ilustracyjne / M. Marchlewska - Kancelaria Senatu

  

- Słusznie. Uważam, że każdy głos w Senacie jest na wagę złota - skomentował w rozmowie z portalem niezalezna.pl decyzję PiS o złożeniu protestu wyborczego senator Czesław Ryszka z okręgu nr 75. Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości uważa, że warto skorzystać z możliwości i przyjrzeć się dokładniej sytuacji w jego okręgu.

- Dowiedziałem się, że Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło protest wyborczy dotyczący mojego okręgu. Słusznie. Uważam, że każdy głos w Senacie jest na wagę złota. Ta moja porażka była niewielka, o 2300 głosów. Dużo było głosów nieważnych - około 4 tysięcy, wśród nich duża liczba głosów bez skreśleń. Do tego ponad tysiąc głosów osób dopisanych do spisu wyborców

- mówi senator Czesław Ryszka z Prawa i Sprawiedliwości. 

Zdaniem Ryszki trzeba wykorzystać szansę i skontrolować wyniki wyborów w powiatach, w których możliwa jest zmiana sytuacji.

- Mamy czas do jutra na zgłaszanie zastrzeżeń, więc myślę że warto się w powiatach przyjrzeć sytuacji. Jest bardzo duża różnica w rozkładzie głosów pomiędzy powiatami Tychami i Mysłowicami, a powiatem bieruńsko-lędzińskim. W tych pierwszych nieznacznie przegrałem, w trzecim miałem ponad 60 proc. głosów

- dodał senator.

[polecam:https://niezalezna.pl/293875-bedzie-ponowne-przeliczanie-glosow-w-wyborach-do-senatu-pis-zlozyl-protesty-wyborcze]

W okręgu nr 75 do Senatu została wybrana wiceprezeska partii Wiosna Gabriela Morawska-Stanecka (KW SLD). Poparło ją 50,93 proc. głosujących. Jej kontrkandydat, właśnie senator minionej kadencji, Czesław Ryszka (PiS) otrzymał poparcie 49,07 proc. wyborców. Na Gabrielę Morawską-Stanecką głosowały 64 172 osoby, a na Czesława Ryszkę 61 823 wyborców.

Drugim okręgiem, którego oficjalne wyniki PiS zaskarżyło jest okręg nr 100 - Koszalin. Mandat zdobył poseł PO Stanisław Gawłowski, startujący jednak z własnego komitetu. W okręgu obejmującym powiaty koszaliński, sławieński, szczecinecki i Koszalin, Gawłowski zdobył 44 956 głosów i uzyskał poparcie na poziomie 33,67 proc. O mandat senacki w okręgu nr 100 z Gawłowskim rywalizowało dwóch kandydatów. Krzysztof Nieckarz z PiS uzyskał 44 636 głosów (33,43 proc.).

Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN powiedział, iż w ramach protestów wnioskodawca złożył wnioski o oględziny kart wyborczych na rozprawie, porównanie kart wyborczych z protokołami poszczególnych komisji wyborczych, ponowne przeliczenie głosów na rozprawie oraz o umożliwienie wnioskodawcy wypowiedzenia się na rozprawie - w szczególności, co do kart do głosowania, które zostały zakwalifikowane jako głosy nieważne.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl