"Będę składał apelację z związku z orzeczeniem sądu" - powiedział Gmyz. Ocenił wyrok sądu jako "kuriozalny".

"Ten wyrok jest kuriozalny. Sąd nie dopuścił żadnych wniosków dowodowych z naszej strony i nie dopuścił ujawnienia bilingów z Krzysztofem Brejzą" - powiedział Gmyz.

"Krzysztof Brejza kłamał w swoich wypowiedziach przed sądem" - zaznaczył dziennikarz TVP.

Poseł Krzysztof Brejza poinformował w mediach społecznościowych, że dzisiaj wygrał postępowanie w trybie wyborczym z dziennikarzem TVP Cezarym Gmyzem. Redaktor ma zaniechać rozpowszechniania nieprawdziwych informacji i zamieścić sprostowania.

- podał Brejza na Twitterze i Facebooku. Wraz z wpisem zamieścił wspólne zdęcie z żoną przez bydgoskim Sądem Okręgowym.

Postępowanie dotyczyło wypowiedzi Gmyza w telewizyjnym Programie "Minęła 20", że "jedną z czołowych osób kierujących SokiemzBuraka jest Krzysztof Brejza, który ma duże doświadczenie w organizacji wydziału nienawiści".