Do wyborów parlamentarnych pozostało już tylko kilka dni. Do piątku do godz. 23:59 można jeszcze prowadzić kampanię wyborczą, później już tylko cisza wyborcza, niedzielne głosowanie i oczekiwanie na wyniki. Politycy robią wszystko, by na "ostatniej prostej" kampanii wyborczej przekonać jeszcze tych wyborców, którzy nie zdecydowali na kogo zagłosować.

Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z redaktorem Tomaszem Sakiewiczem w programie "W Punkt" na antenie Telewizji Republika, przyznał, że ostatnie dni przed wyborami zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości powinni wykorzystać efektywnie.

"Mobilizacja, mobilizacja i jeszcze raz mobilizacja. Poczta pantoflowa, sms-y, przekonywanie wahających się członków rodziny, przyjaciół, znajomych. Naszą siłą jest społeczeństwo, ponieważ media w znacznym stopniu są mediami III RP"

- mówił premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podał przykłady pytań, jakie każdy Polak powinien - według niego - zadać sobie przed przypadającymi na 13 października wyborami parlamentarnymi.

"Musimy bronić się poprzez nasze sukcesy, poprzez te pytania, które każdy Polak powinien zadać - jeden drugiemu i sam sobie. Kiedy żyło się lepiej - dziś czy cztery lata temu? Kiedy łatwiej było o pracę - dziś czy cztery lata temu? Kiedy mogłem zaoszczędzić choćby drobny grosz - dziś czy cztery lata temu? Kiedy było nas stać na wakacje, na wyjazd nad polskie morze - dziś czy pięć lat temu? Mając z tyłu głowy odpowiedzi, pójdźmy wszyscy na wybory i wybierzmy odpowiednio - Prawo i Sprawiedliwość"

- zakończył.