Resort pomoże odbudować spalony kościół

/ Sławomir Milejski [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

W Orłowie (Pomorskie) wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin zadeklarował pomoc resortu w odbudowie zabytkowego XIV-wiecznego kościoła św. Barbary w Orłowie, który spłonął w w nocy z poniedziałku na wtorek.

Do Orłowa, w pomorskiej gminie Nowy Dwór Gdański, przyjechał wiceminister kultury dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin z pomorskim wojewódzkim konserwatorem zabytków Igorem Strzokiem. Spotkali się z proboszczem spalonej parafii, dowódcą przeprowadzających akcje strażaków, pracownikami wojewódzkich służb konserwatorskich, z którymi dokonali oględzin spalonego kościoła.

Po spotkaniu Sellin wyjaśnił dziennikarzom, że kościół, który spłonął w Orłowie - XIV wieczny kościół wiejski, służący od 700 lat miejscowej ludności - jest jednym z najcenniejszych średniowiecznych, gotyckich kościołów na Żuławach. "Mury się zachowały ale cała więźba średniowieczna, drewniana, niestety uległa zniszczeniu" – ocenił.

Dodał, że świątynię trzeba uratować, doprowadzić do stanu, w jakim była przed pożarem. "My, jako Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, na pewno w tym dopomożemy" – powiedział.

Wiceminister poinformował, że poprosił proboszcza, by ten szybko złożył wniosek do ministerialnego programu ochrony zabytków (termin składania upływa z końcem października). "Deklaruję tutaj, powiedziałem to proboszczowi, że w 100 proc. pomożemy w odbudowie tego cennego zabytku" - podkreślił.

Sellin dodał, że jeśli przy ratowaniu kościoła zajdzie potrzeba "jakichś szybkich wydatków, ze środków własnych", to mogę one zostać zrefundowane na podstawie przedstawionych faktur.

O pożarze kościoła w Orłowie straż pożarna w Nowym Dworze Gdańskim została powiadomiona w poniedziałek późnym wieczorem - z ogniem walczyło 17 zastępów. Pożar zniszczył około 70 proc. dachu nad korpusem kościoła oraz drewnianą kruchtę świątyni.

W wtorek po południu na miejscu zdarzenia nadal pracowali strażacy, którzy zabezpieczali tymczasowo świątynię plandekami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Europosłów nie interesuje edukacja seksualna w Polsce. Sala obrad... świeciła pustkami!

Zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska; twitter.com/ZdzKrasnodebski

  

Podczas sesji plenarnej Paramentu Europejskiego w Strasburgu punkt o "kryminalizacji edukacji seksualnej" w Polsce został wprowadzony do obrad na wniosek socjalistów. Okazało się jednak, że europosłów niewiele to interesuje, bo sala... świeciła pustkami. "Poseł Biedroń nieco osamotniony" - napisał na Twitterze prof. Zdzisław Krasnodębski.

Wniosek w sprawie wprowadzenia do porządku obrad europarlamentu dyskusji o "zakazie edukacji seksualnej w Polsce" przedstawiła liderka socjalistów i demokratów, Hiszpanka Iratxe Garcia Perez. Zrobiła to w imieniu... nieobecnego na sali europosła Roberta Biedronia. Ze źródeł Polskiej Agencji Prasowej wynika, że w listopadzie może być w tej sprawie głosowana rezolucja.

Jednak europosłowie niechętnie uczestniczą w tej debacie. Jak poinformowała na Twitterze reporterka TVP Dominika Cosic, sala plenarna Parlamentu Europejskiego była w większości pusta. Debatę toczyli między sobą głównie europosłowie z Polski.

O bardzo słabej frekwencji podczas debaty dotyczącej rzekomej kryminalizacji edukacji seksualnej w naszym kraju poinformował też prof. Zdzisław Krasnodębski.

Głos w dyskusji zabrało ponad 20 parlamentarzystów różnych frakcji, w tym najwięcej z Polski.

Europoseł Robert Biedroń powiedział, że choć jest 2019 rok, dyskusja prowadzona jest jak „w średniowieczu”.

„Rząd PiS w ostatnią środę przedstawił nowelizację projektu dotyczącego penalizacji edukacji seksualnej. Można odnieść wrażenie, że to projekt pisany pod dyktando lobby pedofilskiego. Tak naprawdę stwarza piekło dla ofiar, a otwiera niebo dla pedofilii”

– grzmiał Biedroń.

Anna Zalewska z PiS w odpowiedzi podkreśliła, że z dużą przykrością wsłuchuje się w debatę, która „oparta jest na kłamstwie”.

„Pan poseł Biedroń parlamentarzystów i Komisję Europejską po prostu okłamał. Rząd polski nie pracuje nigdzie, na żadnym poziomie, nad jakąkolwiek ustawą zakazującą edukacji seksualnej”

– stwierdziła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl