Azjatyckie "tygrysy" wzorem dla Polski

/ gov.pl

  

- W budowie przyjaznego otoczenia prawnego dla przedsiębiorców będziemy wzorować się na tzw. azjatyckich tygrysach - zapowiedział resort przedsiębiorczości i technologii w komunikacie podsumowującym dwudniowy Kongres 590 w Rzeszowie.

W kongresie brał udział wiceszef Ministerstwa Przedsiębiorczości Marek Niedużak. Jego zdaniem, Polsce potrzebne są kolejne działania służące rozwojowi gospodarczemu oraz wzmacnianiu współpracy świata nauki i biznesu. "Powinniśmy kontynuować tworzenie różnego rodzaju ułatwień oraz przyjaznego otoczenia prawnego dla firm, szczególnie tych które się robotyzują i chcą wykorzystać rozwiązania przemysłu 4.0 jako szansę rozwojową dla swojego biznesu. Pod tym względem możemy się wzorować na tzw. azjatyckich tygrysach" – zapowiedział w cytowany w komunikacie wiceszef MPiT.

Choć zdaniem Niedużaka zmiany są potrzebne, to Polska osiągnęła już etap rozwoju, na którym nie musi ścigać się z sąsiadami z Europy Środkowo-Wschodniej o każdą inwestycję.

"Wybieramy te, za którymi idą wysokiej jakości miejsca pracy i które niosą największą wartość dodaną dla polskiej gospodarki, tak jak na przykład dotyczące elektromobilności. Takie inwestycje pozwalają nam wejść na wyższy poziom rozwoju"

– podkreślał wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marek Niedużak na Kongresie 590 w Rzeszowie.

Resort podsumował również swoje dokonania z ostatnich miesięcy, wskazując przyjęcie pakietu małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Jako szczególnie istotne wymieniono uznanie wynagrodzenia współmałżonka przedsiębiorcy za koszt podatkowy oraz likwidację okresowych szkoleń bhp dla pracowników biurowych. "Ten przepis obejmuje ok. 5 mln osób zatrudnionych w blisko 1 mln firm" - przypomniał cytowany w komunikacie Niedużak.

Podczas Kongresu 590 dyskutowano również o Konstytucji Biznesu i jej wpływie na swobodę prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. W ocenie Mariusza Haładyja, współautora rozwiązań Konstytucji, byłego wiceszefa MPiT, a obecnie prezesa Prokuratorii Generalnej RP, konstytucja biznesu przywraca zasady fair play w relacjach administracji z biznesem. "Dzisiaj, po 1,5 roku od jej wejścia w życie, widzimy już konkretne efekty: 300 tys. osób, które skorzystało z ulgi na start czy też większy odsetek firm, którym udało się utrzymać na rynku" – podkreślał Haładyj.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Europosłów nie interesuje edukacja seksualna w Polsce. Sala obrad... świeciła pustkami!

Zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska; twitter.com/ZdzKrasnodebski

  

Podczas sesji plenarnej Paramentu Europejskiego w Strasburgu punkt o "kryminalizacji edukacji seksualnej" w Polsce został wprowadzony do obrad na wniosek socjalistów. Okazało się jednak, że europosłów niewiele to interesuje, bo sala... świeciła pustkami. "Poseł Biedroń nieco osamotniony" - napisał na Twitterze prof. Zdzisław Krasnodębski.

Wniosek w sprawie wprowadzenia do porządku obrad europarlamentu dyskusji o "zakazie edukacji seksualnej w Polsce" przedstawiła liderka socjalistów i demokratów, Hiszpanka Iratxe Garcia Perez. Zrobiła to w imieniu... nieobecnego na sali europosła Roberta Biedronia. Ze źródeł Polskiej Agencji Prasowej wynika, że w listopadzie może być w tej sprawie głosowana rezolucja.

Jednak europosłowie niechętnie uczestniczą w tej debacie. Jak poinformowała na Twitterze reporterka TVP Dominika Cosic, sala plenarna Parlamentu Europejskiego była w większości pusta. Debatę toczyli między sobą głównie europosłowie z Polski.

O bardzo słabej frekwencji podczas debaty dotyczącej rzekomej kryminalizacji edukacji seksualnej w naszym kraju poinformował też prof. Zdzisław Krasnodębski.

Głos w dyskusji zabrało ponad 20 parlamentarzystów różnych frakcji, w tym najwięcej z Polski.

Europoseł Robert Biedroń powiedział, że choć jest 2019 rok, dyskusja prowadzona jest jak „w średniowieczu”.

„Rząd PiS w ostatnią środę przedstawił nowelizację projektu dotyczącego penalizacji edukacji seksualnej. Można odnieść wrażenie, że to projekt pisany pod dyktando lobby pedofilskiego. Tak naprawdę stwarza piekło dla ofiar, a otwiera niebo dla pedofilii”

– grzmiał Biedroń.

Anna Zalewska z PiS w odpowiedzi podkreśliła, że z dużą przykrością wsłuchuje się w debatę, która „oparta jest na kłamstwie”.

„Pan poseł Biedroń parlamentarzystów i Komisję Europejską po prostu okłamał. Rząd polski nie pracuje nigdzie, na żadnym poziomie, nad jakąkolwiek ustawą zakazującą edukacji seksualnej”

– stwierdziła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl