Morawiecki wziął dziś udział w sesji plenarnej podczas Kongresu 590, który w poniedziałek rozpoczął się w Jasionce koło Rzeszowa.

"Musimy się odnaleźć się zarówno w gąszczu interesów, jak i jednocześnie odpowiadać na bieżące potrzeby naszego społeczeństwa, tak, żeby program gospodarczych zmian cieszył się zaufaniem i poparciem społecznym"

- mówił premier.

(Fot. Małgorzata Schulz)

Jak dodał, rząd przedstawił taką wizję kilka lat temu w postaci Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

"Pokazaliśmy wówczas kilka podstawowych pułapek, które niezależnie od tego, jak kto ocenia pierwsze 25 lat rozwoju gospodarczego, wtedy zaistniały" - mówił.

Jako jeden z tych obszarów premier wskazał na sytuację na rynku pracy.

(Fot. Bartosz Kalich)

"Mamy badania, z których bardzo wyraźnie widać, że dokonaliśmy fundamentalnej zmiany na rynku pracy. O ile w 2014 r. czy 2015 r. około 8 proc. osób twierdziło, że sytuacja na rynku pracy jest dobra lub bardzo dobra, dzisiaj jest to 58 proc."

- podkreślał. "To dzięki wam, polskim przedsiębiorcom, ale to również dzięki działaniom państwa polskiego, które promuje polski biznes, polski przemysł, promuje polski eksport za granicą" - wymieniał Morawiecki.

"Jednocześnie z dumą można pokazać dane za lata 2016-2018 r. - to wasze dane, drodzy przedsiębiorcy - z których wynika, że polski eksport rośnie dwa razy szybciej niż eksport brutto całego świata" - wskazał premier, dodając, że to świadczy o konkurencyjności polskiego biznesu.

(Fot. Bartosz Kalich)

"Jeśli jest jakaś tajemna liczba ekonomiczna, która mnie szczególnie cieszy, to jeden z najwyższych przyrostów wydajności pracy i produktywności w Unii Europejskiej w ostatnich czterech latach, bo to świadczy o tym, że nasz model gospodarczy zadziałał w praktyce" - ocenił premier.

Mateusz Morawiecki podał, że do kraju wracają Polacy z Irlandii, Wielkiej Brytanii, Niemiec. "W Polsce widzą przyszłość. W kraju jest praca, jest szybki rozwój" - mówił.

Ocenił, że "każdy rząd powinien stawiać sobie zadanie przyciągania Polaków z emigracji, to kapitał doświadczeń i kapitał finansowy" – stwierdził premier.

"W poprzednich kilku, kilkunastu latach Polskę opuściło 1,5 do 2 mln osób. Dlatego w kolejnych latach, czterech, ośmiu, każdy rząd, który będzie, powinien postawić sobie takie zadanie, jakie my postawiliśmy – przyciągać Polaków z emigracji z powrotem do Polski"

– powiedział szef rządu.

"To są nasi rodacy. To jest mniej łez z tytułu rozstań w rodzinach; mniej rozbitych rodzin. Ale również to jest kapitał doświadczeń i kapitał finansowy, który z powrotem chcemy przyciągnąć" – akcentował Morawiecki.