Angelina Jolie znowu promienieje! "Moja siła pochodzi od dzieci"

Angelina Jolie / youtube.com/printscreen

  

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd Hollywood Angelina Jolie ma za sobą trudny związek z aktorem - Bradem Pittem. W 2016 roku para postanowiła się rozwieść. Po dwóch latach piękna Angelina znowu promienieje. Jak wyznała w rozmowie z dziennikarzami, podczas premiery filmu "Czarownica 2" w Tokio, jej "siła pochodzi od dzieci".

Aktorka zapewnia, że stara się pomagać swoim dzieciom, bo to są również dla nich trudne chwile. 

Każdy, kto jest rodzicem wie, że w takich sytuacjach rośnie w tobie siła

– mówiła aktorka w rozmowie z dziennikarzami.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Absolutely perfect ❤️ (photocall of Maleficent 2 in Rome, October 7) #joliepittsofficial_news

Post udostępniony przez Brad Pitt & Angelina JoliePitt (@joliepittsofficial)

Pierwszym dzieckiem Angeliny był adoptowany przez nią 10 marca 2002 roku Maddox Chivan Jolie-Pitt. Kolejnej adopcji Jolie dokonała 6 lipca 2005 roku, kiedy to otrzymała prawa do wychowywania sześciomiesięcznej dziewczynki z Etiopii, Zahary Marley Jolie-Pitt. Pierwszą biologiczną córkę, Shiloh Nouvel Jolie-Pitt, aktorka urodziła 27 maja 2006 roku. 15 marca 2007 roku Angelina adoptowała trzyletniego chłopca z Wietnamuo imieniu Pax Thien Jolie-Pitt. 12 lipca w szpitalu Lenval w Nicei urodziła chłopca Knoxa Leona Jolie-Pitta i dziewczynkę Vivienne Marcheline Jolie-Pitt.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Tokyo premiere of Maleficent 2! 😍😍

Post udostępniony przez Angelina Jolie (@angelinajolieofficial)

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wprost.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ponad 30 protesty wyborcze w SN

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Do poniedziałkowego popołudnia do Sądu Najwyższego wpłynęły 34 protesty wyborcze - poinformował Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN. Jak przypomniał protesty te można wnosić do północy we wtorek, 22 października.

"Na miejscu w SN protest można złożyć jutro do godz. 16, zaś na poczcie nadać do północy, byleby była jutrzejsza data stempla pocztowego" - przekazał Michałowski.

Jak informował SN protesty przeciwko ważności wyborów do Sejmu i do Senatu wnosi się na piśmie w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyników wyborów przez PKW w Dzienniku Ustaw RP, a nadanie w tym terminie protestu w polskiej placówce pocztowej (Poczta Polska) jest równoznaczne z wniesieniem go do SN.

W proteście wyborczym należy sformułować konkretne zarzuty wskazujące, jakie przepisy Kodeksu wyborczego i w jaki sposób zostały naruszone albo jakie przestępstwo przeciwko wyborom zostało popełnione. "Wnoszący protest powinien w nim również przedstawić lub wskazać konkretne dowody, na których opiera swoje zarzuty" - informował SN.

Zespół prasowy SN podkreśla, że Kodeks wyborczy ustala pisemną formę wniesienia protestu, nie jest zatem możliwe wniesienie go w innej formie, czyli na przykład w postaci elektronicznej. Protesty wniesione za pośrednictwem poczty elektronicznej nie będą rozpoznawane.

Protest przeciwko wyborom w okręgu wyborczym lub przeciwko wyborowi posła lub senatora może wnieść wyborca, którego nazwisko w dniu wyborów było umieszczone w spisie wyborczym w jednym z obwodów głosowania na obszarze danego okręgu wyborczego.

Rozpatrywanie protestów wyborczych należy do kompetencji nowo utworzonej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

Wśród 34 protestów, które dotychczas złożono do SN, w poniedziałek poinformowano o dwóch złożonych przez PiS dotyczących dwóch okręgów w wyborach do Senatu: nr 75 (Katowice, obejmującym miasta Tychy i Mysłowice oraz powiat bieruńsko-lędziński) i nr 100 (Koszalin). W ramach protestów wnioskodawca złożył wnioski o oględziny kart wyborczych na rozprawie, porównanie kart wyborczych z protokołami poszczególnych komisji wyborczych, ponowne przeliczenie głosów na rozprawie oraz o umożliwienie wnioskodawcy wypowiedzenia się na rozprawie - w szczególności, co do kart do głosowania, które zostały zakwalifikowane jako głosy nieważne.

Rzecznik prasowy SN sędzia Michał Laskowski ocenił w mediach, iż w przypadku wyborów do Senatu dwa kwestionowane mandaty mają "kapitalne znaczenie dla większości". Tymczasem w okręgu senackim nr 100 różnica między kandydatami wyniosła 320 głosów przy ponad 136 tys. wszystkich oddanych głosów, a w okręgu nr 75 różnica wyniosła 2 tys. 349 głosów na ponad 129 tys. oddanych głosów. W okręgu nr 100 głosów nieważnych było 3 tys. 344, a w okręgu nr 75 liczba głosów nieważnych wyniosła 3 tys. 749.

Zgodnie z procedurą SN zwrócił się już do PKW i okręgowych komisji w Koszalinie i Katowicach o wyjaśnienia i materiały w tej sprawie; SN zwrócił się także do Prokuratora Generalnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl