Prezes PiS Jarosław Kaczyński był pytany w poniedziałek w Polsat News o autorów 229-stronicowego programu PiS.

"Osobiście napisałem ok. 20 proc. tego programu, a inne części pisali inni. Jeżeli miałbym odpowiadać na pytanie o głównego autora i człowieka, którego zasługą jest ten program (...) to jest to premier Piotr Gliński. I nawet powiedziałem mu, że w istocie 'twój portret powinien być tutaj na początku tego programu'" - stwierdził Kaczyński.

Pytany o słowa prezesa PiS w radiowej "Jedynce" Gliński, który jest szefem rady programowej PiS, podziękował Kaczyńskiemu za te słowa.

Bardzo dziękuję, że tak mówi prezes Kaczyński, ale myślę, że to zespołowa praca. Myślę, że kilkanaście osób pracowało przy programie. Ja spinałem czy koordynowałem te prace i może dlatego prezes tak powiedział. Oczywiście jestem autorem jakichś fragmentów. Najważniejsze że mamy coś poważnego, co przedstawiamy społeczeństwu, bo tak powinna wyglądać praca polityka. Uwierzmy w to, że politycy są po to, żeby realizować dobro publiczne. To dobro publiczne musi być jakiś wydyskutowane, ustalone ze społeczeństwem, a później przełożone na program, a później program musi być realizowany i musi być okres raportowania, rozliczenia polityków z tego, co mieli wykonać. Tak powinna wyglądać polityka

- powiedział wicepremier.

W poniedziałek Jarosław Kaczyński poinformował, że w ciągu pierwszych 100 dni nowej kadencji rządu zostaną uchwalone ustawy albo przygotowane programy rządowe dot. małego ZUS, 13 i 14 emerytury, pakietu kontrolnych badań profilaktycznych, budowy 100 obwodnic i planu dojścia do równych dopłat dla rolników.

[polecam;https://niezalezna.pl/291515-premier-morawiecki-o-piatce-na-100-dni-rzadu-konkretne-dzialania-to-konkretne-panstwo]

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że dla rządu PiS ważna jest wiarygodność.

"To, co obiecaliśmy, wykonaliśmy. To, do czego się zobowiązaliśmy - wykonaliśmy. I teraz również chcemy zawrzeć taki pakt z obywatelami, w końcu wybory w demokracji są takim odnowieniem umowy społecznej, odnowieniem kontraktu społecznego" - mówił.

Gliński został zapytany o słowa premiera dotyczące "odnowienia kontraktu".

– Tak, to rodzaj kontraktu. My przedstawiamy coś do realizacji, jesteśmy wynajęci przez społeczeństwo do pracy i mamy obowiązek zrealizować to, o czym mówimy. O tyle wydaje się, że możemy z otwartą przyłbicą mówić po czterech latach, że ponad 90 proc. na pewno rzeczy żeśmy zrealizowali. Reszta jest w realizacji, a zrealizowaliśmy sporo dodatkowych rzeczy, które nie było w programie, bo udało się tak postawić gospodarkę na nogi, tak uszczelnić budżet, że więcej jeszcze zadań można było wykonać

– podkreślił wicepremier.