Byłem pod wrażeniem tego, jak zagraliśmy przeciwko Włochom. Zwłaszcza, że biorąc pod uwagę mistrzostwa Europy, było to nasze 14 spotkanie w ciągu zaledwie 23 dni. Jesteśmy tylko ludźmi, a od ludzi trudno oczekiwać, że co dwa dni będą grać świetny mecz na wysokim poziomie. W żadnym sporcie nie jest to codziennością.

- podkreślił Vital Heynen.

Skrót meczu Polska - Włochy

Trener zaznaczył, że nasi siatkarze fizycznie prezentują się dobrze, ale ważna jest też sfera mentalna. Tymczasem biało-czerwonych w ciągu najbliższych siedmiu dni czeka aż sześć kolejnych spotkań w Pucharze Świata.

Polaków wspomóc ma Michał Kubiak, który dołączy do zespołu już przed środowym spotkaniem z Rosją. Sborna do Kraju Kwitnącej Wiśni nie przyjechała w najmocniejszym składzie, ale jest to rywal, którego nie można lekceważyć. Zwłaszcza, że do dyspozycji fińskiego szkoleniowca Tuomasa Sammelvuo są wciąż tacy gracze jak Siergiej Grankin, Iwan Jakowlew czy Paweł Krugłow.

Heynen zauważył, że dla takich drużyn jak USA czy Brazylia Puchar Świata ma większe znaczenie niż dla zespołów europejskich. Ekipy ze Starego Kontynentu nie tylko rozgrywały niedawno wyczerpujące mistrzostwa, ale mają też o wiele trudniejszą drogę kwalifikacji do igrzysk olimpijskich. Trener deklaruje jednak, że teraz najważniejsze jest przetrwanie do końca siatkarskiego maratonu w Japonii. I zakończenie go na podium.

Mecz Polska - Rosja w środę o godz. 8. Transmisja TVP Sport i Polsat Sport