Jesteś w ciąży? Zadbaj o siebie u kosmetyczki w tak wyjątkowym momencie życia

zdjęcie ilustracyjne / StockSnap, pixabay

  

Ciąża jest dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety. W czasie ciąży dochodzi do dużych zmian hormonalnych, rośnie waga, a zmiany zachodzące w sylwetce sprawiają, że przyszła mama często jest niezadowolona ze swojego wyglądu i kondycji skóry. Szykując się na przyjście na świat nowego członka rodziny warto zadbać o siebie, aby czuć się piękną i zadbaną kobietą.

Wbrew krążącym mitom przyszła mama nie musi całkowicie rezygnować z zabiegów kosmetycznych i kosmetologicznych. Tym bardziej, że mogą one skutecznie pomóc w szybszym powrocie do formy po urodzeniu dziecka i ograniczyć ryzyko wystąpienia niechcianych pamiątek po ciąży, takich jak: wiotka skóra, cellulit, przebarwienia czy rozstępy.

Coraz częściej z myślą o kobietach w ciąży przygotowuje się specjalne programy pielęgnacyjne we współpracy ze specjalistami z dziedziny ginekologii, dermatologii, fizjoterapii i kosmetologii. W efekcie powstają specjalne zabiegi pielęgnacyjne i relaksujące na twarz i ciało, poprawiające samopoczucie, kondycję fizyczną i psychiczną.

Skóra w ciąży

Podczas dziewięciu miesięcy oczekiwania na dziecko, za sprawą hormonów w skórze przyszłej mamy zachodzą duże zmiany. Ze względu na działanie estrogenu na organizm kobiety, jej skóra staje się bardziej elastyczna i przyjemna w dotyku, ale także zaburzona zostaje jej warstwa lipidowa - staje się sucha, wrażliwa, podatna na podrażnienia.

Przesuszona i wrażliwa skóra w ciąży powodująca duży dyskomfort to problem, z którym zmaga się wiele kobiet. Jej wrażliwość przejawia się w nadmiernej reakcji na składniki kosmetyków, słońce czy zmiany temperatur. Jeśli więc zauważymy, że skóra w ciąży staje się bardziej wrażliwa, należy zmienić kosmetyki na takie, które będą zawierały jak najmniej substancji aktywnych, konserwantów, barwników i zapachów.

Przyszła mama może także skorzystać z pielęgnacji gabinetowej, podczas której specjalista może indywidualnie dobrać bezpieczne dla przyszłej mamy zabiegi nawilżająco - odżywcze, przeciwdziałające powstawaniu przebarwień. Uzupełnią one ochronną warstwę naskórka, ograniczając utratę wody ze skóry, zmniejszają podrażnienia i uczucie ściągnięcia oraz chronią skórę przed powstawaniem melazmy.

Decydując się na korzystanie w ciąży z pielęgnacji gabinetowej, należy wybierać zabiegi całkowicie nieinwazyjne, które są bezpieczne dla mamy i dziecka.Przykładem takiego zabiegu może być infuzja tlenowa, podczas której składniki serum zostają wtłoczone do skóry przy pomocy hiperbarycznego tlenu. Efektem tego nieinwazyjnego zabiegu jest promienna, rozświetlona i nawilżona skóra, odtoksyczniona i dobrze ukrwiona.

Kobieta w ciąży może także korzystać z manicure i pedicure, ale wybierając profesjonalne, sprawdzone salony. Dobrym zabiegiem będą również relaksacyjne masaże stóp i odprężające pleców, przeznaczone dla kobiet w ciąży, których efektem jest delikatny drenaż limfatyczny, przyniesienie ulgi nogom i przeciwdziałanie obrzękom.

Przede wszystkim bezpieczeństwo

W okresie ciąży należy zrezygnować z inwazyjnych zabiegów, niosących ryzyko stanów zapalnych i głębokiej penetracji w głąb skóry, czyli na przykład z wypełniaczy, botoksu, nici. Z powodu pobudzonej produkcji estrogenu, w czasie ciąży zwiększa się także tendencja do powstawania przebarwień, dlatego nie zaleca się korzystania z solarium i wykonywania głębokich peelingów chemicznych. Ze względu na zmieniającą się w tym czasie gospodarkę hormonalną kobiety i możliwość przedostania się niektórych substancji do krwi, a przez to do dziecka w łonie mamy, należy zwrócić również szczególną uwagę na skład stosowanych kosmetyków i preparatów w zabiegach.

W czasie ciąży nie należy zdecydowanie wykonywać zabiegów z użyciem laserów, prądów i ultradźwięków. Zabronione są również zabiegi wyszczuplająco - drenujące, jak na przykład  endermologia, body wrapping, drenaże limfatyczne przy użyciu sprzętów, a także zabiegi antycellulitowe. Podwyższają one ciśnienie krwi, a zawartość antycellulitowej kofeiny może doprowadzić do zbytniego przekrwienia i rozgrzania skóry. Należy także zrezygnować z zabiegów iniekcyjnych, czyli makijażu permanentnego, tatuażu, mezoterapii igłowej i innych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej, ze względu na ryzyko niepożądanych reakcji organizmu kobiety.

Zabiegów gabinetowych nie należy wykonywać w pierwszym trymestrze ciąży, ponieważ jest to okres w którym występuje najwyższe ryzyko poronienia, a także dziecko rozwija się najintensywniej. W kolejnych miesiącach, jeśli nie ma przeciwwskazań, przyszła mama może zadbać o swoją skórę i dobre samopoczucie, korzystając z profesjonalnej pielęgnacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: infowire.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Europosłów nie interesuje edukacja seksualna w Polsce. Sala obrad... świeciła pustkami!

Zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska; twitter.com/ZdzKrasnodebski

  

Podczas sesji plenarnej Paramentu Europejskiego w Strasburgu punkt o "kryminalizacji edukacji seksualnej" w Polsce został wprowadzony do obrad na wniosek socjalistów. Okazało się jednak, że europosłów niewiele to interesuje, bo sala... świeciła pustkami. "Poseł Biedroń nieco osamotniony" - napisał na Twitterze prof. Zdzisław Krasnodębski.

Wniosek w sprawie wprowadzenia do porządku obrad europarlamentu dyskusji o "zakazie edukacji seksualnej w Polsce" przedstawiła liderka socjalistów i demokratów, Hiszpanka Iratxe Garcia Perez. Zrobiła to w imieniu... nieobecnego na sali europosła Roberta Biedronia. Ze źródeł Polskiej Agencji Prasowej wynika, że w listopadzie może być w tej sprawie głosowana rezolucja.

Jednak europosłowie niechętnie uczestniczą w tej debacie. Jak poinformowała na Twitterze reporterka TVP Dominika Cosic, sala plenarna Parlamentu Europejskiego była w większości pusta. Debatę toczyli między sobą głównie europosłowie z Polski.

O bardzo słabej frekwencji podczas debaty dotyczącej rzekomej kryminalizacji edukacji seksualnej w naszym kraju poinformował też prof. Zdzisław Krasnodębski.

Głos w dyskusji zabrało ponad 20 parlamentarzystów różnych frakcji, w tym najwięcej z Polski.

Europoseł Robert Biedroń powiedział, że choć jest 2019 rok, dyskusja prowadzona jest jak „w średniowieczu”.

„Rząd PiS w ostatnią środę przedstawił nowelizację projektu dotyczącego penalizacji edukacji seksualnej. Można odnieść wrażenie, że to projekt pisany pod dyktando lobby pedofilskiego. Tak naprawdę stwarza piekło dla ofiar, a otwiera niebo dla pedofilii”

– grzmiał Biedroń.

Anna Zalewska z PiS w odpowiedzi podkreśliła, że z dużą przykrością wsłuchuje się w debatę, która „oparta jest na kłamstwie”.

„Pan poseł Biedroń parlamentarzystów i Komisję Europejską po prostu okłamał. Rząd polski nie pracuje nigdzie, na żadnym poziomie, nad jakąkolwiek ustawą zakazującą edukacji seksualnej”

– stwierdziła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl