Prezes Prawa i Sprawiedliwości został zapytany również o to, jakie ma oczekiwania wobec nowego rządu po wyborach.

- Proszę pamiętać, że to nie jest tak, że ja mogę sobie usiąść naprzeciw składu rządu i powiedzieć "tu macie zrobić to, to, to i to"

- odpowiedział Kaczyński.

Prezes PiS dodał, że liczy na "kontynuację tej polityki, która jest w tej chwili prowadzona, ale kontynuację lepszą i jednocześnie także skuteczną polityką zagraniczną, w tym politykę w Unii Europejskiej".

Wskazał też, że w tej kwestii bardzo liczy na premiera Morawieckiego, który - jego zdaniem - jest człowiekiem świetnie nadającym się do tego, żeby tę politykę w Unii prowadzić.

- (Morawiecki) ma bardzo dobre stosunki z wieloma znanymi politykami Unii Europejskiej, tymi najważniejszymi i rozmawia z nimi, bardzo często nawet po kilka razy dziennie. I jednocześnie jest kimś, kto w tym świecie (...) czuje się jak ryba w wodzie

- ocenił.

- I to jest jedna z jego bardzo wielu zalet, a poza tym w polskiej polityce w ciągu tych 30 ostatnich lat, kiedy mogłem to z bliska obserwować, nikogo zdolniejszego nie było

- podkreślił Kaczyński.

Lider PiS został też zapytany na ile mandatów liczy w wyborach parlamentarnych. "Dla siebie na jeden" - powiedział Kaczyński.

- Jesteśmy partią postępową, w tym dobrym znaczeniu postępu, bo mieliśmy ostatnio 235 (mandatów), więc liczę na postęp

- dodał